Ilu przyjaciół potrzebujemy naprawdę?

Sokrates mawiał „Mieć wielu przyjaciół, to nie mieć żadnego”. W dobie Facebooka, Instagrama i Twittera ta myśl wydaje się być bardzo aktualna. Kim jest prawdziwy przyjaciel? Jakie osoby powinniśmy mieć w kręgu swoich znajomych? Ilu przyjaciół potrzebujemy naprawdę? Zapraszamy do lektury!

ilu przyjaciół potrzebujemy

pixabay.com

Zobacz także: Jak rozpoznać toksyczną przyjaźń? 8 symptomów

Czy prawdziwa przyjaźń istnieje?

Słów „przyjaźń”, „przyjaciel”, „przyjaciółka” często używamy na wyrost. W wielu przypadkach nasze relacje są powierzchowne i nie wytrzymują próby czasu. Naukowcy odkryli, że tak naprawdę co 7 lat wymieniamy co najmniej połowę znajomych. Większość z nas jednak przyzna pewnie, że lepsze nietrwałe, płytkie relacje, niż społeczna pustka. Obecność kompana zmniejsza problemy, pomnaża radość i zadowolenie. Sprawia, że czujemy się lepsi, zabawniejsi, atrakcyjniejsi w oczach innych.

Niektórzy z nas w pogoni za akceptacją, zdobywaniem nowych znajomości, zapominają, że nie liczy się ilość, ale jakość. Naukowcy twierdzą, że grono naszych najbliższych nie powinno przekraczać 150 osób. Według profesora antropologii Robina Dunbar „jeśli jest ich więcej, tracimy orientację”.

Kręgi znajomości: ilu przyjaciół potrzebujemy?

W gronie najbliższych najważniejsze jest tzn. „jądro”, czyli 3-5 najbardziej zaufanych osób (rodzina, przyjaciele). Do nich zwracamy się w potrzebie. Następny krąg składa się z 15 ludzi (koledzy, koleżanki, bliscy znajomi). Bardzo przejęlibyśmy się śmiercią któregoś z nich. W kolejnych kręgach – 50 i wreszcie 150 osób  –  zażyłość i stopień poufałość są znacznie mniejsze.

Co mają do tego media społecznościowe?

ilu przyjaciół potrzebujemy

pixabay.com

Według niektórych Internet niszczy relacje międzyludzkie, zdaniem innych – przeciwnie – pomaga utrzymać stały trzon przyjaciół w warunkach mobilnej, szybkiej współczesności. Trudno jednak nie zauważyć, że przed media społecznościowe relacje międzyludzkie często ulegają rozluźnieniu. Mało kto pamięta o tym, że przyjaźń wymaga zaangażowania, życzliwości i rezygnacji z egoistycznych postaw.

Dla niektórych liczba przyjaciół jest tożsama z ilością jednostek, które polubiły nasz profil. Dzisiaj wiele osób traktuje relacje jak rozrywkę. Redukuje znajomości do napisania krótkiej wiadomości na aplikacji Messenger, wpisu czy daniu „lajka” na Facebooku. Mało kto pielęgnuje relacje, próbuje ocalić, gdy zaczynają się psuć. Łatwiej usunąć kogoś z kręgu znajomych, jednym kliknięciem. Wystarczy nacisnąć guzik i niechciany kompan znika z naszego pola widzenia.

 

Ludzie, którzy powinni być w naszym gronie (wg. naukowców)

Jakiś czas temu naukowcy opracowali listę osób, które warto mieć w gronie znajomych. Te typy pozwalają się rozwijać. Sprawiają, że się staramy, chcemy być lepsi. Wpływają na nasze wybory i to, że ciągle chcemy więcej od życia.  Można powiedzieć, że „pchają nas ku górze”. Oto niektóre z nich:

  1. mentor – osoba, której wiedza, sukcesy i błędy mogą być dla ciebie punktem odniesienia,
  2. coach – człowiek, który pomaga obiektywnie spojrzeć na sytuację,
  3. wizjoner – osoba, która pomaga w tworzeniu i realizowani twoich planów,
  4. realista – adwokat diabła, osoba szczera do bólu, która nie podcina skrzydeł, ale motywuje do działania,
  5. partner – człowiek na podobnym etapie, co ty – możesz mu powierzyć swoje radości i troski,
  6. idealista – osoba, która pomaga zrealizować nawet najbardziej szalone pomysły,
  7. aspirujący – ktoś, dla kogo ty możesz być mentorem.

Dzisiejsze znaczenie przyjaźni

W ciągu kilku ostatnich dekad znaczenie posiadania przyjaciół dwukrotnie wzrosło. Jednak wg. sondaży wielu z nas twierdzi, że kontakty nie przynoszą już takiej satysfakcji jak kiedyś. Inni ubolewają, że znajomości uległy „urynkowieniu”. Ludzie nie szukają powierników, a osób, które przyniosą im korzyści.

Niezależnie od tego, „nikt nie jest samotną wyspą”, zawsze będziemy chcieli mieć przyjaciół i zdobywać następnych. Ważne jednak, by umieć utrzymywać wartościowe relacje oraz nie przesadzać z ilością znajomych na portalach społecznościowych.

Ilu przyjaciół potrzebujemy naprawdę? Co myślicie na ten temat? Jak uważacie? Wierzycie w prawdziwą przyjaźń?

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (71 głosów, średnia: 4,72 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. xtina120  5 sierpnia 2017 09:18

    1 prawdziwy przyjaciel wystarczy, oczywiście oprócz rodziny. Lepszy jeden a prawdziwy niż 15 a takich na których nie możemy polegać. Ale bardzo ciężko jest znaleźć taką osobę. Ja niestety poza rodziną nie mam takiej osoby ;(

    Odpowiedz
    • A. czy  5 sierpnia 2017 17:27

      Co prawda to prawda XD mi się akurat udało – życze tego i tobie :):)

      Odpowiedz
      • xtina120  5 sierpnia 2017 22:11

        Dziekuję bardzo 😉 Mam nadzieję, że się spełni;)

        Odpowiedz
  2. Aldona81  5 sierpnia 2017 09:28

    Oj,z przyjaciółmi różnie bywa. Sama nie używam prawie wcale tego określenia. Z jednym wyjątkiem. To osoba,z którą sztamę trzymamy już 30lat. Pomimo tego że nie często się widujemy jakoś to przetrwało😀. Internetowe „przyjażnie” mnie niestety nie przekonują.

    Odpowiedz
  3. martucha180  5 sierpnia 2017 21:03

    3-5 przyjaciół – zgadzam się.

    Odpowiedz
  4. Hidari11  6 sierpnia 2017 20:18

    O prawdziwego przyjaciela bardzo trudno. Żyję w jakimś nieciekawym środowisku, w którym to widzę, że ludzie dobierają się w grupy po opłacalności i korzyściach, tzn. kolegują się, gdy mogą coś z tego mieć, a dobierają się w małżeństwa po wielkości majątków.

    Odpowiedz
  5. efffciaa  5 października 2017 13:01

    Ja się zraziłam już chyba na dobre do „przyjaciół” i mimo tego , że mam naprawdę mnóstwo znajomych i to dobrych znajomych , to żadnego z nich nie traktuję już jako przyjaciela .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.