Polecamy: „Idź krok po kroku” Erlinga Kaggego – idealna na lato lektura o zaletach chodzenia i odnajdywaniu własnej życiowej drogi

„Idź krok po kroku” to książka opublikowana nakładem wydawnictwa Muza, która pojawiła się w polskich księgarniach pod koniec maja.  Jej autorem jest słynny norweski podróżnik i pisarz Erling Kagge. To pierwszy człowiek, który dotarł samotnie na biegun południowy, zdobył Mount Everest, biegun północny i dwukrotnie przepłynął Ocean Atlantycki, dlatego możecie być pewne, że o chodzeniu wie absolutnie wszystko. Teraz dzieli się tą wiedzą w najlepszej możliwej formie, nie ograniczając się jednak do wymieniania korzyści płynących ze spacerów i długich samotnych wędrówek, lecz robiąc z tego przyczynek do pogłębionych filozoficznych dywagacji o poszukiwaniu własnej drogi i sztuce panowania nad emocjami. To obowiązkowa lektura na lato!

idź krok po kroku

kolaż własny redakcji, źródło zdjęcia po prawej stronie: www.pixabay.com (girl-918706_640)

Polecamy: „Idź krok po kroku” Erlinga Kaggego – idealna na lato lektura o zaletach chodzenia i odnajdywaniu własnej życiowej drogi

Spacer podziemnymi kanałami Nowego Jorku. Wędrówka przez niekończące się tunele kolejowe. Przeciskanie się w pośpiechu przez gęstniejący tłum w metrze… To zaledwie kilka „podróży”, jakie odbędziemy ramię w ramię z Erlingiem Kagge. Wiele z nich będzie przepełnionych ciszą. Pozwolą się nam zatrzymać, przynosząc możliwość pełnego odkrywania nowych miejsc. Co więcej, każdy krok będzie oddalał nas od konieczności wizyt w placówkach medycznych.

Jednak chodzenie przynosi nie tylko korzyści fizyczne. W pierwszej kolejności rozwija ludzką psychikę i to właśnie na tym zbawiennym działaniu wędrówek skupia się autor „Idź krok po kroku”.

Badania dowodzą, że czas spędzony na chodzeniu, niezależnie czy jest to zwykły półgodzinny spacer po mieście czy długodystansowe przemierzanie górskich szlaków, ma pozytywny wpływ na ćwiczenie zmysłów, uważność i koncentrację. Kagge zachęca więc do odrzucenia tradycyjnych barier i pielęgnowania idei spacerów dla przyjemności bez wymuszonego pośpiechu, planowania czy określania z góry kierunku. Za przykład daje czytelnikowi wzruszającą historię swojej córki, która uczy się dopiero stawiać pierwsze kroki. Małe dziecko nie potrafi oczywiście samodzielne pokonać dużego dystansu bez upadku, ale odczuwa silny imperatyw wstania i kontynuowania chodzenia. Nie określa też kierunku, w którym idzie ani nie ogranicza w żaden sposób swojej przestrzeni życiowej. Autor bierze sobie ten naturalny mechanizm za wzór. Uważa, że najważniejsze to wstać i postawić pierwszy krok, niezależnie od celu.

Książka Kagge jest także aktem buntu przeciw szybkiemu, bezwzględnemu i głośnemu współczesnemu światu, trwającemu w wiecznej pogoni za materializmem i konsumpcją. Stanowi wezwanie do tego, aby zwolnić i wyjść, choćby na kilka chwil, poza schemat wypełnionego ograniczeniami, zorganizowanego życia. Kagge radzi przekornie: rób przeciwnie do tego, jak czujesz. Nie zawsze, ale czasami. Pójdź dalej. Zbocz ze znanej ci, pozornie bezpiecznej drogi. Wybierz raz w życiu trasę, która na pierwszy rzut oka wydaje Ci się absurdalna. I nie wmawiaj sobie z góry, że poszedłeś niewłaściwą drogą.

Idź krok po kroku

 

O autorze

Erling Kagge  to norweski pisarz, ale także wydawca, alpinista, podróżnik i odkrywca. Często bywa nazywany „podróżnikiem-filozofem”. To pierwszy na świecie zdobywca tzw. trzech biegunów – jako pierwszy człowiek dotarł samotnie do bieguna południowego, zdobył również biegun północny i najwyższy szczyt świata, Mount Everest. Dwukrotnie przepłynął Atlantyk. Studiował filozofię w Cambridge, ale co ciekawe, na studia te zapisał się dopiero po zdobyciu obu biegunów. Zawodowo jest prawnikiem i przedsiębiorcą. Kolekcjonuje dzieła sztuki, pasjonują go m.in. rosyjskie ikony. Jest autorem wielu książek, w tym bestsellerowej „Ciszy”.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (49 głosów, średnia: 4,45 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Anna  26 czerwca 2020 10:09

    Idea książki bardzo mi się podoba, ale nie sądziłam, że ktoś wpadnie na napisanie takowej. Mnie osobiście nie trzeba przekonywać, bo uwielbiam wędrówki, właśnie takie – powolne, uważne, czasami zbaczające z głównej drogi. Mam jednak nadzieję, że lektura przekona tych bardziej opornych 😉

    Odpowiedz
  2. agasam9  29 czerwca 2020 07:00

    ja także uwielbiam chodzić, gdy mam do pokonania dystans mniejszy niż 2 km nie pozwalam sobie na odpalanie samochodu

    Odpowiedz
  3. Biomedka  29 czerwca 2020 10:35

    Nie przekonuje mnie ta pozycja ze względu na to, że ja praktykuję takie życie już od dłuższego czasu. Ale dla osób nieco zagubionych, szukających harmonii będzie jak znalazł. 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany