Idealny? Na ząb! Czyli… co ty wiesz o makaronie? Podpowiadamy jak przygotować prawdziwe włoskie bolognese

Makaron to domena Włochów, choć wciąż spierają się oni o jego pochodzenie z mieszkańcami Chin. Jeśli chcesz zadrwić z Włocha, wystarczy opowiedzieć mu historię o tym, jak Marco Polo, kupiec i podróżnik z Wenecji, przywiózł makaron z Chin… Choć nie można stwierdzić z całą pewnością, skąd makaron do nas przybył, faktem jest, że jego sława rozniosła się po świecie i dziś pojawia się on na polskich stołach coraz częściej. Chętnie eksperymentujemy z różnymi sposobami jego podania, dostarczając radości i naszym domownikom i sobie samym. Nic w tym dziwnego! Makaron jest łatwy w przygotowaniu, stosunkowo tani i bardzo smaczny. Szukasz pomysłu na pyszny makaronowy obiad? Koniecznie przeczytaj artykuł.

Makaron (2)

Oszałamiająca jest rozmaitość makaronów dostępnych na rynku – aktualnie możemy mówić o ponad 600 jego rodzajach! Wytwarzany jest w Europie, w Australii i obu Amerykach. Zdecydowanie przodują Włosi – na swoje potrzeby produkują rocznie ok. 3 milionów ton makaronu. To właśnie na Półwyspie Apenińskim znajdziemy największy wybór jego kształtów i odmian.

Makarony możemy klasyfikować na kilka sposobów. Ze względu na skład dzielimy je na zbożowe, ryżowe i sojowe. Biorąc pod uwagę kształt, wyróżniamy dwa typy: długi i krótki. Wśród długich makaronów króluje spaghetti, popularne są też linguine czy bucatini. Krótkie makarony to m.in. penne, farfalle czy fusilli. Makarony mogą być też klasyczne albo nadziewane. Jeśli chodzi o kolor makaronu, ten naturalny jest w kolorze żółtym – stopień nasycenia zależy przede wszystkim od ilości jaj użytych do jego produkcji. Kolorowe makarony barwione są zazwyczaj w sposób naturalny, np. czerwonawy kolor oznacza barwienie sokiem z buraków, zielony – szpinakiem, a pomarańczowy – marchewką. Jasnobrązowe makarony to te wyprodukowane z mąki żytniej.

Pod lupą żywieniowca

Nie dość, że smaczny, to jeszcze wartościowy. Okazuje się, że makaron ma więcej zalet, niż mogłoby nam się wydawać. Opowiada o nich specjalista ds. żywienia marki Knorr, Iwonna Niegowska:

Makaron przede wszystkim jest źródłem węglowodanów złożonych. Energia z węglowodanów złożonych takich jak skrobia uwalniania jest powoli, dzięki czemu daje uczucie sytości na dłużej. W zbilansowanej diecie węglowodany powinny dostarczać ponad 50% kalorii, dlatego zaleca się spożywać je do każdego posiłku, zwłaszcza w produktach z mąką pełnoziarnistą w składzie. Pamiętajmy, że makaron z mąki pełnoziarnistej zawiera więcej błonnika, witamin i soli mineralnych niż klasyczny. Jeśli liczymy kalorie, bądźmy świadomi, że wartość odżywcza makaronu zależy od ilości użytych jaj oraz rodzaju i gatunku mąki. Wtedy wybierajmy makarony bezjajeczne i razowe. Makaron jest źródłem białka roślinnego, jednak zwróćmy uwagę, aby był on spożywany łącznie z produktami o innym składzie białek, na przykład z mięsem lub nabiałem, ponieważ białko roślinne nie zawiera wszystkich aminokwasów.

Żywieniowiec przekonuje również, że jedząc potrawy, których bazą jest makaron, nie musimy go już solić. Dlaczego? Jeśli przyrządzamy makaron z sosem, to już sam sos jest dostatecznie słony i nadaje całości przyjemny smak. Dlatego nie musimy solić wody na makaron, co z pewnością korzystnie wpłynie na nasze zdrowie.

By było pysznie! – radzi szef kuchni

Jeśli jesteś wielbicielem makaronu, jesteś szczęśliwcem – masz do dyspozycji ogromną ilość pysznych i prostych przepisów na potrawy, które możemy szybko ugotować w domu. Wiedząc, jak często my-Polacy przyrządzamy dania makaronowe, szefowie kuchni Knorr przygotowali mnóstwo takich receptur. Te najsmaczniejsze włączyli do programu „Prosty przepis na dziś”, w którym proponują pyszne i łatwe dania na obiad każdego dnia. Szef kuchni Knorr Piotr Murawski poleca kilka z tych przepisów, zdradzając przy okazji, jak uczynić dania jeszcze smaczniejszymi.

Spaghetti Bolognese Knorr

Spaghetti bolognese extra ziołowe

Czas przygotowania: 30 minut

Ilość porcji: 3-5

Składniki:

  • 1 opakowanie Fix Knorr Spaghetti Bolognese extra ziołowe
  • 500 g mięsa mielonego
  • 400 g pomidorów z puszki wraz z sokiem
  • 300 g makaronu
  • 2 łyżki oleju

Przygotowanie:

  1. Ugotuj makaron zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.
  2. Mięso mielone smaż na oleju przez 8 minut.
  3. Na patelnię wrzuć pomidory wraz z całą zawartością puszki i dodaj 100 ml wody.
  4. Aby stworzyć gęsty i wyraziście przyprawiony sos, dodaj Fix Knorr, dokładnie wymieszaj i doprowadź do wrzenia. Gotuj przez 10 minut.
  5. Podawaj z makaronem. Potrawę możesz posypać żółtym serem.

Piotr Murawski radzi, by mięso smażyć z cebulą i selerem, co dodatkowo podkreśli smak potrawy. Ponadto zdradza jeszcze jedną tajemnicę doskonale przyrządzonego spaghetti bolognese: „Ugotuj makaron do połowy, następnie dodaj sos i dalej gotuj już razem, podrzucając. Makaron nasiąknie sosem i zarazem jego smakiem oraz uwolni skrobię, która zwiąże sos z makaronem”.

Szefom kuchni Knorr zależy, aby docierać ze swoimi przepisami do wszystkich smakoszy domowej kuchni. Dlatego w ramach programu „Prosty przepis na dziś” ulotki z przepisami na ulubione dania będzie można znaleźć w sklepach przy wejściu oraz w pobliżu lady mięsnej, czyli tam gdzie najczęściej zastanawiamy się, co przygotować na obiad. Dodatkowo produkty potrzebne do przygotowania obiadu będą pojawiać się blisko siebie, by wszystkie razem były „pod ręką”, np. w alejce z makaronami, w dziale mięsnym i warzywnym.

Dekalog „makaroniarzy”

I na koniec jeszcze 10 złotych rad Piotra Murawskiego, szefa kuchni Knorr, dotyczących przygotowania makaronu. To musi się udać!

  1. Garnek musi być na tyle duży, aby na 100 g makaronu przypadł minimum 1 litr wody.
  2. Makaron wrzucamy tylko do gotującej się wody. Wcześniejsze wrzucenie go do wody może spowodować, że się za bardzo rozgotuje.
  3. Często mamy problem z odmierzeniem właściwej ilości makaronu dla jednej osoby czy całej rodziny. Można sobie to ułatwić, odmierzając suszony makaron w kubku. Podczas następnego gotowania już będziemy wiedzieć, czy była to odpowiednia ilość.
  4. Pamiętajmy, że suszony makaron zwiększa swoją objętość po ugotowaniu ponad dwukrotnie, a więc ze 100 g surowego makaronu możemy uzyskać nawet do 250 g po ugotowaniu. Do tego dochodzi jeszcze masa sosu. Dlatego może się okazać, że nawet niewielka ilość makaronu, np. 50 g, wystarczy na porcję dla jednej dorosłej osoby.
  5. Szczególnie na początku gotowania należy makaron kilka razy pomieszać. Dzięki temu się nie sklei.
  6. Byle nie rozgotowany! Idealnie ugotowany makaron to makaron al dente, w dosłownym tłumaczeniu „na ząb”. Oznacza to, że makaron stawia zębom lekki opór.
  7. Czas podany na opakowaniu makaronu nie powinien być ostatecznym wyznacznikiem, bo makaron inaczej gotuje się w wodzie miękkiej, a inaczej w twardej. Podczas gotowania należy więc co jakiś czas próbować, by wyczuć idealny moment, kiedy będzie ugotowany al dente.
  8. Ugotowanego makaronu lepiej nie przelewać zimną wodą, bo w ten sposób może stracić smak. Po odcedzeniu za to przelejmy go oliwą i rozłóżmy na blasze do pieczenia. W ten sposób szybciej wystygnie, a co więcej, zachowa smak i elastyczność.
  9. Makaron lubi być świeży, więc najlepiej podawać go od razu po ugotowaniu.
  10. Podczas gotowania makaronu niektóre składniki odżywcze przechodzą do wody, dlatego warto wykorzystać wodę np. do zrobienia sosu.

Wszystkim smakoszom makaronu życzymy smacznego!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (249 głosów, średnia: 4,54 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  26 czerwca 2014 08:06

    bardzo lubię takie spaghetti. Mniam!

    Odpowiedz
  2. as_sa  30 czerwca 2014 16:46

    O makaronie zbyt wiele nie wiem, ale uwielbiam go jeść, a ten przepis z pewnością wypróbuję

    Odpowiedz
  3. ewalub  19 grudnia 2016 12:32

    Uwielbiam dania z makaronów. Są łatwe i szybkie do przygotowania i jest całe mnóstwo możliwości. Takie spaghetti jest częstym gościem na naszym stole gdy jest mało czasu.

    Odpowiedz
  4. K.M.Mia  17 października 2019 13:41

    Nie jestem fanką sosów instant, ale gdy wracam z pracy to często nie mam ani siły ani czasu na robienie go od podstaw. Głodna, jak wilk zapominam o glutaminianie sodu, który jest do nich dodawany i w ciągu piętnastu – dwudziestu minut obiad jest gotowy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany