Sądziłaś, że pandemiczna izolacja pomogła naturalnemu środowisku? Hasztag theglovchallenge zszokuje Cię obrazami gorzkiej prawdy
Porzucone na plażach i na ulicach, walające się pod drzewami, na trawnikach i poboczu… Jednorazowe rękawiczki i maseczki mające w założeniu chronić nas przed COVID-em, na skutek naszej nieodpowiedzialności zamieniły się niemal w osobną plagę. Są dosłownie wszędzie. By uświadomić społeczeństwu wagę tego problemu, którego skutki będą nam towarzyszyć prawdopodobnie dłużej niż kolejne mutacje groźnego wirusa, internauci stworzyli wyzwanie theglovechallenge. W ramach tej akcji Instagramowicze fotografują zanieczyszczony „poepidemiologicznymi odpadkami” krajobraz i starają się oczyścić go na własną rękę. Zobaczcie ich działania i obrazy wyjątkowo gorzkiej prawdy, pokazującej, że nawet tak trudna sytuacja, jak zagrożenie pandemią niewiele nas nauczyła…

źródło: www.pixabay.com
Sądziłaś, że pandemiczna izolacja pomogła naturalnemu środowisku? Hasztag theglovchallenge zszokuje Cię obrazami gorzkiej prawdy
Nic dziwnego, że grupa świadomych internautów postanowiła powiedzieć STOP i wziąć sprawy w swoje ręce. Stworzyli oni hasztag theglovechallenge, pod którym pokazują smutne zdjęcia wykonane wszędzie dookoła. Do zdjęć dołączają grafiki informacyjne, a nawet kreatywne komentarze do całej sytuacji. Ich prace naprawdę dają do myślenia! Pokazują bowiem, jak w krótkim czasie sytuacja całego świata może zmienić się ze złej na prawdziwie dramatyczną. A wszystko to przez czysty ludzki egoizm i nieumiejętność przyjęcia innej perspektywy niż nasza własna mała rzeczywistość. Postanowiliśmy przyłączyć się do tej akcji i przypomnieć, że każdą porzuconą w biegu rękawiczkę czy maseczkę ktoś będzie musiał posprzątać.
A oto garść zdjęć i grafików, jakie można teraz znaleźć pod hasztagiem theglovchallenge:
Gdy Salvador Dali żył w naszych czasach…
Zastanów się, dokąd popłyną Twoje śmieci
Byłoby dobrze gdybyśmy wszyscy zastanowili się zanim tak po prostu pozbędziemy się kolejnej gumowej osłonki. W końcu nie nadaje się ona do recyklingu i nie rozłoży się nawet przez kolejnych 80 lat. Na końcu trafi zaś na stoły naszych potomków w postaci nieusuwalnych mikrocząsteczek…