Czy gluten naprawdę szkodzi?

Jeszcze do niedawna dietę bezglutenową uznawano za niewygodną konieczność przy celiakii. Dziś, wraz ze zwiększeniem świadomości żywieniowej, wiemy, że eliminacja glutenu wskazana jest również przy alergii, nietolerancji lub nadwrażliwości na białko.Wiele osób przechodzi na ten typ diety eliminacyjnej, by pozbyć się nadwagi, bólu głowy, bezsenności, dolegliwości trawiennych…Czy słusznie ?

Konsekwentnie wystrzegający się glutenu, obserwują wzrost energii , czują się zdrowsi i rzadziej skarżą się na dolegliwości żołądkowe.

Obrońcy glutenu podkreślają, że nie on jeden odpowiedzialny jest za większość wymienionych problemów i że moda na jego eliminację przeminie, jak wiele innych.

Wokół glutenu narosło dziś wiele mitów i kontrowersji.

Zacznijmy od początku

Burzę w środowisku lekarzy i dietetyków wywołały wyniki badań prof. Petera Gibsona  (gastroeterologa z Monash University), który w 2011 r. udowodnił, że gluten wywołuje zaburzenia żołądkowo-jelitowe i może to dotyczyć nawet co trzeciej osoby na świecie.

Czym jest gluten

Gluten to białko obecne w pszenicy, życie, jęczmieniu oraz w każdej produkowanej z nich z żywności.

Powinny go unikać osoby :

  • z celiakią (uwarunkowana genetycznie nieprawidłowa reakcja organizmu na gluten, prowadząca do zaniku kosmków jelitowych)
  • uczulone na gluten (alergen wywołuje stan zapalny, którego objawy to: pokrzywka, obrzęk naczynioworuchowy, biegunka, a nawet wstrząs anafilaktyczny)
  • z nadwrażliwością na gluten (spożycie glutenu powoduje niepożądane objawy, lecz testy i badania nie wykazały alergii, ani celiakii)

To właśnie nadwrażliwość na gluten jest przyczyną największej ilości sporów i wokół niej narosło najwięcej kontrowersji.

Osoby skarżące się na nadwrażliwość na gluten, jako najczęstsze objawy po zjedzeniu produktów go zawierających podają :

  • ból brzucha
  • ogólne zmęczenie
  • wzdęcia
  • zaparcia
  • biegunki
  • uczucie przelewania w jelitach

Objawy te nie występują po wyeliminowaniu glutenu z diety.

Nie bez racji oponenci podkreślają, że odstawienie bułek, chleba, makaronów to jednocześnie odstawienie polepszaczy, konserwantów i innych chemicznych składników używanych dziś do ich produkcji. Oczywiście – jeżeli nawet gluten nie jest odpowiedzialny za wszystkie niepożądane efekty, to jeżeli „skutkiem ubocznym” eliminacji produktów go zawierających jest oczyszczenie organizmu z niepotrzebnej chemii, może warto przemyśleć  to dokładnie ?

Dlaczego jest nam tak trudno traktować gluten jak przeciwnika?

Czysty gluten przypomina gumę do żucia, dzięki czemu zapewnia elastyczność i zwartą strukturę ciasta. Daje puszystość, miękkość i elastyczność, jest nośnikiem substancji smakowych w przyprawach.

Teoretycznie ma wiele zalet i jest dość…uzależniający!

Co z nim jest nie tak ?

  • nie ma większej wartości odżywczej
  • nasze żołądki mają spory problem, by go strawić
  • uszkadza jelita wszystkich ludzi, choć niektórzy nie mają zbyt widocznych objawów

Większość ludzi (60% – 70 %) może bez problemów jeść gluten i pomimo uszkodzonych jelit dobrze go toleruje.

Często występują ogólne objawy nietolerancji, takie jak osłabienie, niewyspanie, problemy skórne, problemy z płodnością.  Są to schorzenia naszych czasów i bywa, że nie są kojarzone z faktem spożycia glutenu.

Pomimo podejrzeń o negatywne oddziaływanie tego białka na nasz organizm, bronimy się przed jego wyeliminowaniem.

Dlaczego?

Pszenica wpływa na nasz mózg wywołując reakcję zbliżoną do reakcji na opiaty, dając silne uczucie szczęścia.

Udowodniono jednak, że polipeptydy uwalniane z glutenu podczas trawienia, przenikają przez barierę, która oddziela krwioobieg od mózgu. Dlatego też gluten jest podejrzany o nasilenie objawów schizofrenii, autyzmu, ADHD.

Gluten a dodatkowe kilogramy

Gluten sam w sobie nie powoduje przybierania na wadze, jest jednak odpowiedzialny za napadowy głód.  Przez gwałtowne podniesienie poziomu cukru, prowadzi do przesytu, który występuje na przemian z poczuciem głodu. To właśnie ten prosty mechanizm odpowiada za nadwagę i otyłość, z którą ciężko walczyć.

Wróg naszych czasów

Ciężko uwierzyć, że zboże towarzyszące człowiekowi od zawsze ma tak negatywne oddziaływanie na stan naszego zdrowia. Niestety – pszenica, która stanowi podstawę naszej diety jest  hybrydą natury i umiejętności naukowców, genetyczną modyfikacją pszenicy , którą znali nasi przodkowie. Jako taka obciąża każdy przewód pokarmowy.

Co dalej?

Stosunkowo łatwo wyeliminować gluten z naszej diety. Jego brak nie wiąże się z większym ryzykiem.

W diecie bezglutenowej bezpieczne są :

  • mąka kukurydziana, ryżowa, sojowa, gryczana
  • proso, amarantus
  • komosa
  • kasza jaglana
  • orzechy
  • soczewica
  • ciecierzyca
  • sezam
  • siemie  lniane
  • ziarna słonecznika

Warto kupować produkty ze znakiem przekreślonego kłosa, bo tylko wtedy mamy pewność , że nie są zanieczyszczone przez gluten.

Musimy nauczyć się czytać etykiety- gluten może być ukryty w wielu produktach (np. wędliny, ryby w puszkach, dania zawierających glutaminian sodu, jogurty, lody, nawet suszone owoce).

Diagnoza i wspomaganie

Celiakia oraz alergia na gluten muszą być stwierdzone badaniami i testami, a osoby, u których stwierdzono owe schorzenia powinny być pod ścisłą opieką lekarza .

Nadwrażliwi na gluten oraz ci, którzy po prostu w świadomy sposób z niego rezygnują, powinni zasięgnąć rady dietetyka. Konsekwentne stosowanie diety bezglutenowej (jak i jakiejkolwiek diety eliminacyjnej) warto wspomóc profesjonalną wiedzą i suplementacją, by nie dopuścić do niedoboru składników odżywczych – błonnika, kwasu foliowego, cynku, żelaza, magnezu, witamin z grupy B.

Przejście na dietę bezglutenową, choć merytorycznie proste, stwarza problemy natury psychicznej.

Może pomoże nam myśl, że zawarte w pszenicy peptydy opioidowe są niczym innym, jak ochroną rośliny przed napastnikami? Nie zabijają w prosty sposób, nie są trucizną- mają za zadanie po prostu uśpić…Może jednak warto na wiosnę obudzić swój organizm?

REVITUM – Centrum Diagnostyki Organizmu
Artykuł został przygotowany przez firmę www.revitum.pl specjalizującą się w diagnostyce organizmu i doborze naturalnych preparatów.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (87 głosów, średnia: 4,43 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. nataa4  3 kwietnia 2017 08:03

    Z innego artykułu na kobietamag:
    „Komentarz eksperta: Dieta bezglutenowa jest zdrowa jedynie w przypadku osób chorujących na celiakię i cierpiących z powodu nadwrażliwości na gluten. ….. U osób zdrowych taka dieta może powodować niekorzystne efekty – niedobory witamin, żelaza, cynku, a czasami wapnia. To może skutkować rozwojem anemii czy osteoporozy. ”

    Ludzie! Nie dajcie się złapać na anty-glutenową propagandę… Dieta bezglutenowa powinna być wprowadzona TYLKO po konsultacji z gastroenterologiem. Wiadomym jest że dietetyk pomoże tę dietę ułożyć, ale nie powinien jej sugerować. Przechodząc na dietę b/g można zrobić sobie większą krzywdę. Za parę lat moda przeminie, tak jak w przypadku innych diet, np Dukana, i okaże się, że to jednak nie gluten. Tylko po paru latach diety eliminacyjnej, gdzie organizm nie miał kontaktu z glutenem, faktycznie można „wypracować” sobie nadwrażliwość.
    Jedyną prawidłową dietą dla osoby zdrowej jest dieta ROZSĄDNA. Wszystkiego po trochu, w rozsądnych ilościach, żeby dostarczyć organizmowi wszystkiego co potrzeba bez konieczności sięgania po suplementy.
    W 2016 roku stanowisko największych specjalistów z zakresu dietetyki i żywienia było jasne: „jeść wszystko, tylko mniejsze ilości. Mniej mięsa z przewagą warzyw”. Prościej się nie da.

    Odpowiedz
    • A. czy  3 kwietnia 2017 08:27

      Święta prawda 🙂

      Odpowiedz
    • ewalub  3 kwietnia 2017 09:47

      Też tak myślę, że samowolka w diecie może być niebezpieczna dla zdrowia.

      Odpowiedz
      • linea  3 kwietnia 2017 09:59

        Ja tam staram sie jeść wszystko. Chyba że coś mi po prostu najzwyczajniej w świecie nie smakuje, wtedy tego nie jem. Nie ma takich produktów, które odstawiłam całkowicie bo są niezdrowe. Lubię czasami zjeśc coś niezdrowego, bo z reguły są to smaczne rzeczy 😉

        Odpowiedz
        • ewalub  3 kwietnia 2017 10:02

          Mam kuzynkę, która kilka miesięcy temu została mamą i ogłosiła, że jej córka nie będzie jeść glutenu. Zastanawiam się jak ona chce to zrobić? A jak Małą ktoś w przedszkolu czy szkole poczęstuje bułką?

          Odpowiedz
          • linea  3 kwietnia 2017 10:10

            Żeby tylko nie zrobiła dziecku tym krzywdy. Najlepiej jeśli skonsultuje takie decyzje z lekarzem.

          • nataa4  3 kwietnia 2017 20:26

            No i to właśnie jest problem mody na dietę… Potem wciska się to dzieciom, to bezglutenowe, to bezlaktozowe bo na pewno zaszkodzi i po kilku latach można być w 100% pewnym że taka mamusia właśnie skazała dziecko na dietę do końca życia..

          • ewalub  4 kwietnia 2017 08:18

            No właśnie, jeszcze niedawno laktoza była zła, teraz gluten. Ja zawsze w dzieciństwie słyszałam od rodziców i dziadków, że powinnam pić mleko, a jak sama zostałam mamą, to słyszałam, że mojej córce nie powinnam go podawać.

  2. martucha180  3 kwietnia 2017 10:17

    Jem.

    Odpowiedz
  3. Patrycja Misiarczyk  3 kwietnia 2017 16:28

    Witam! Ja aktualnie jestem na diecie bezglutenowej ale niestety przez chorobę (celiakia). Od czasu kiedy ją stosuje czuję się o wiele lepiej 😉

    Odpowiedz
    • nataa4  3 kwietnia 2017 20:29

      U osoby z celiakią to jest zrozumiałe. Ustępuje stan zapalny, kosmki jelitowe się odbudowują, dysbioza mikrobioty jelitowej wraca do normy. Co najciekawsze, znacznie się poprawia samopoczucie. Ale to tylko u osób z chorobą trzewną. U zdrowych „taka przemiana” jest niemożliwa

      Odpowiedz
  4. janka1312  3 kwietnia 2017 23:25

    wszędzie gluten – to już się robi nudne

    Odpowiedz
  5. PaniDobrzeRadzi.blogspot.com  5 kwietnia 2017 09:15

    Mojej koleżance lekarz zalecił przejść na dietę bezglutenową również przy zaburzeniach tarczycy i czuje się już lepiej.

    Odpowiedz
    • Aneta  10 kwietnia 2017 14:02

      Mnie endokrynolog powiedział (a mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto), że jeśli nie odczuwam żadnych niepokojących objawów związanych ze spożywaniem glutenu, to nie ma konieczności jego odstawiania.

      Odpowiedz
  6. Aneta  10 kwietnia 2017 14:01

    Nie wiem, czy potrafiłabym odstawić gluten, szczerze mówiąc…

    Odpowiedz
  7. karr96  21 kwietnia 2017 16:02

    Męczę się z alergią na gluten już 5 lat. Codziennie zastanawiam się co ugotować na obiad żeby moja rodzina to zjadła i żeby mi nie szkodziło. To naprawdę spore wyzwanie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.