Gdy on nie chce się zaangażować…

Relacje między kobietami i mężczyznami są niezwykle skomplikowane. Partnerzy nie zawsze angażują się w związek w równym stopniu i w tym samym czasie. Co zrobić, gdy on nie chce się zaangażować?

Zobacz także: Jak rozpoznać, że miłość dobiega końca?

związek z dominującym partnerem

Gdy on nie chce się zaangażować – Dowiedz czego chcesz

Przede wszystkim najważniejsze jest ustalenie własnych priorytetów. Najlepiej już na początku znajomości. Nie musi to oczywiście oznaczać, że decydujesz, czy niedawno poznany mężczyzna jest Twoją miłością życia i przyszłym mężem. Ustal jednak czego szukasz. Czy jest to trwały związek, przygoda? Jeśli chcesz mieć dzieci, a czujesz, że Twój zegar biologiczny tyka nieubłaganie nie ma większego sensu na utrzymywanie znajomości, która nie prowadzi do stabilizacji, a jest jedynie miła formą spędzania czasu.  Warto znać swoje oczekiwania i ustalić czego się właściwie w miłości szuka.

Wszystko to brzmi, zupełnie jakby było pozbawione romantyzmu, a nie musi tak być. Warto jedna już na pierwszych randkach poruszyć temat oczekiwań w związku z potencjalnym partnerem. Czasami może zaskoczyć nas ich szczerość. Warto również pamiętać o tym, że mężczyźni są raczej prostolinijni i jeśli zaczną opowiadać o niedawnym zerwaniu z wieloletnia partnerką nie  spodziewajmy się u nich szybkiego zaangażowania i planowania przyszłości.

Taka rozmowa jest również konieczna, gdy jesteście już ze sobą dłuższy czas, ale Wasz związek stoi w miejscu. Powiedz o tym, ze chciałabyś pójść krok dalej, bardziej się zaangażować. Podziel się z partnerem swoją wizją w jaki sposób chciałabyś Waszą relację przenieść krok dalej. Czy ma to być wspólne mieszkanie? Wspólny wakacyjny wyjazd? A może widzisz go w przyszłości w roli ojca swoich dzieci? Słucha uważnie również tego, co on ma do powiedzenia i poproś go o szczerość!

Zakochana para - jak utrzymac silny zwiazek

Gdy on nie chce się zaangażować – Seks to nie wszystko

Jeśli jesteś już zw swoim partnerem dłuższy czas, ale on ciągle nie może zaangażować się w Wasz związek warto przewartościować kilka kwestii. Czy  jest przy Tobie kiedy go potrzebujesz?  Czy pomaga Ci w codziennych trudach i pociesza, gdy pojawiają się troski? Czy zależy mu na Tobie, czy na dobrej zabawie w łóżku? Czy poznałaś jego przyjaciół, rodzinę? Czy opowiada im o Tobie? W jaki sposób Cię przedstawia swoim znajomym? Czy spędzacie czas jedynie w swoim towarzystwie i zazwyczaj chodzi o seks i dobrą zabawę?

Czasami problemy z zaangażowaniem mogą brać się ze poprzednich, złych doświadczeń. Słowo kocham, może nie paść przez wiele, wiele miesięcy, ale nie oznacza to, że partnerowi na Tobie nie zależy. Warto jednak zwrócić uwagę w jaki sposób spędzacie razem czas. Seks dostarcza endorfin, które mogą zakłócić nam obiektywne postrzeganie związku. Jest bardzo istotny, w każdym udanym związku, jednak nigdy nie jest najważniejszy!

Polecamy również: Gdy partner unika seksu …

Gdy on nie chce się zaangażować – Nie licz na cuda

O miłość warto walczyć, jednak nie za wszelką cenę. Jeśli czujesz, że Wasz związek od dawna stoi w miejscu, a partner nie wykazuje zainteresowania dalszym angażowaniem się w niego, a nawet nie ma takich planów, jeszcze raz zweryfikuj to z własnymi oczekiwaniami i planami. Ty chcesz mieć w przyszłości dzieci, a on nie ma takiego zamiaru? Nie licz na to, że go do tego przekonasz. Nie każdy mężczyzna musi i chce zostać ojcem.

Pamiętaj, że trwanie w związku, który nie idzie w parze z Twoimi potrzebami i marzeniami może Cię jedynie unieszczęśliwić!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (155 głosów, średnia: 4,67 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. magda6915  13 lutego 2016 10:42

    Przyznam, że ostatnio to ja miałam na odwrót…facet za bardzo się śpieszył bo uznał że to już „ten czas” kiedy trzeba się ustatkować:D

    Odpowiedz
  2. martucha180  13 lutego 2016 11:27

    Powiadają, ze z niewolnika nie ma pracownika. To samo dotyczy miłości – nikogo nie można do niej zmusić, a być tylko dla bycia, bo rodzina, bo znajomi, bo we dwoje lepiej, to nie ma sensu. Po co się męczyć?

    Odpowiedz
    • Żanett  13 lutego 2016 15:08

      Zgadzam się 🙂

      Odpowiedz
  3. Agnieszka  13 lutego 2016 11:29

    Dokładnie

    Odpowiedz
  4. ola kurpiewska  13 lutego 2016 12:38

    😍

    Odpowiedz
  5. lilkawodna  13 lutego 2016 15:17

    Do miłości nikogo nie zmusisz. czasami trzeba przycisnąć drugą osobę, porozmawiać z nią. Poprosić żeby szczerze się określiła. i podjąć decyzję czy chcemy, czy warto czekać na tę osobę , czy lepiej się rozstać i nie tracić czasu na bezowocne związki.

    Odpowiedz
  6. Anna  13 lutego 2016 17:57

    Jak facet nie chce się zaangażować, to nie jest wart marnwnia na niego życia.. Pewnie chciałby jeszcze poskakać z kwiatka na kwiatek, a u takiego to ciężko coś takiego wyplenić..

    Odpowiedz
  7. AnnaKwasniak  13 lutego 2016 21:40

    Ciekawy artykuł, chociaż to już nie mój problem. Niestety miłość przychodzi nagle i niespodziewanie, jak jej nie ma, to nie ma co zmuszać drugiej osoby do wielkich rzeczy. Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać to moja rada 😉

    Odpowiedz
  8. Ewelina  14 lutego 2016 14:04

    Na szczęście nigdy nie miałam takiego problemu no i myślę, że nigdy już mieć nie będę 😛 Do miłości nie można nikogo zmusić, ale wydaje mi się, że w początkowej fazie może zauważyć kto jakimi wartościami się kieruje, czego chce od życia, itp… Aha i jak ktoś zaczyna związek od du*y strony to nie ma co się dziwić, że później książę z bajki okazuje się ropuchą 😛

    Odpowiedz
  9. gusia.  14 lutego 2016 20:55

    Tak to właśnie jest z tymi facetami,niekiedy nie chcą się angażować,ale wymagają tego od drugiej połówki.Niekiedy nie wynika to ze złej woli,tylko ne potrafią i trzeba pomóc im nakierować się na właściwe tory.

    Odpowiedz
  10. Gocha  14 lutego 2016 21:21

    Uważam, że jeśli związek trwa już „dłuższą chwilę”, a on się nie chce angażować to nie ma sensu tego dłużej ciągnąć. Albo wóz albo przewóz

    Odpowiedz
  11. martus2833  14 lutego 2016 22:39

    Nic na siłę…

    Odpowiedz
  12. Jaworka  15 lutego 2016 13:28

    Nic na siłę nie to nie ide dalej przez życie a nie będę na siłę ulepszać albo sklejać to czego się już nie da a jeśli się uda to może na krótko i po co tracić czas, najlepiej sobie to wyjaśnić w kulturalny sposób

    Odpowiedz
  13. bbo  15 lutego 2016 21:06

    „Nie licz na cuda…”
    W mojej rodzinie dziewczyna czekała 14 lat na oświadczyny, na założenie rodziny, ale on się nie zdeklarował. Powiedziała: dość… odeszła i jest sama od kilku lat.
    To był ten jedyny, ale nie chciał tego co ona.

    Odpowiedz
  14. scrabble  16 lutego 2016 20:54

    Dokładnie, nie licz na cuda…

    Odpowiedz
  15. luna341  25 lutego 2016 18:59

    Nic na siłę!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany