Temat: Znudzenie w związku, co zrobić?

Ten temat zawiera 18 odpowiedzi, ma 17 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  affka 1 tydz., 1 dzień temu.

19 wpisów - od 1 do 19 (z 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #647224

    Mariola Mod
    Participant

    Była wielka miłość, motylki w brzuchu, częste zbliżenia, rozumienie się bez słów…
    Po latach życie zamieniło się w rutynę, nie ma motylków, są kłótnie a sex tylko z obowiązku.
    Zaczyna czegoś brakować, tej adrenaliny, która pojawia się między ludźmi, którzy się poznają. Osoba, z którą żyjemy nie jest już taka jak na początku.
    Później zaczyna się pojawiać odraza, marzymy o tym by poznać kogoś innego, lepszego, w partnerze widzimy tylko wady, jego obecność nas drażni, chcemy by zniknął z naszego życia.
    Co w takiej sytuacji zrobić, czy warto sięgać do różnych sztuczek mających na celu odświeżyć związek, rozgrzać partnerów od nowa?
    Czy to w ogóle ma sens jeśli jesteśmy już na etapie pragnienia przeżycia nowej miłości pełnej emocji?
    Czy jest możliwość przywrócenia związku do takiego stanu jak na początku, czy można znów poczuć motylki gdy partner dotknie?
    Czy może lepiej się już rozstać bo dalsze życie w tym związku nie ma sensu?

    #647251

    Jaworka
    Participant

    Rozstać się nie ma potrzeby walczyć o coś co już nie istnieje

    #647259

    Mariola Mod
    Participant

    A jeśli są dzieci? Może dla nich warto?

    #647298

    xtina120
    Participant

    Też często myślałam o tym i już wiem, że ludzie są przeświadczeni o tym że związek przez cały czas będzie taki sam jak na początku….a to niestety nie prawda, tak się po prostu nie da. Wiadomo, że na początku jest zauroczenie, fascynacja i te szczególne emocje, a później wkrada się rutyna i przyzwyczajenie. Ja jestem tego zdania, że jeżeli kiedyś się kogoś bardzo kochało to trzeba to uczucie ratować, ponieważ nawet jeżeli zaczniemy nowy związek to za chwilę będzie z nim tak samo. No chyba ze ktoś ma ochotę średnio co kilka lat zmieniać partnera. Ja mam narzeczonego z którym jestem już 5 lat i nie jest tak jak na początku, ale bardzo go kocham i staram sie podchodzić bardzo rozsądnie do tego związku. Nie ma już motylków, fascynacji, ale wiem że może być z tego na prawdę dojrzały związek i do tego będę dążyła 😉

    #647487

    Jaworka
    Participant

    Gregory jeśli w związku pojawi się już odraza to tym bardziej nie ma czego ratować nawet jak są dzieci bo to będzie się co raz bardziej pogłębiać chyba że damy radę pójść razem jeszcze na terapię małżeńską. O miłosć trzeba dbać cały czas i nie pozwolić sobie wpaść w rutynę i się zaniedbać bo on czy ona już ze mną jest tyle lat to nie muszę się starać i zabiegać.

    #667158

    marrika
    Participant

    Dobrze by Wam zrobiła rozłąka chociaż na parę dni. Wtedy albo zatęsknicie albo Wam ulży. Jeśli to drugie, to niestety obawiam się, że lepiej się rozstać. Drugie rozwiązani to terapia par u psychoterapeuty.

    #679529

    nilkaa3
    Participant

    Warto zwrócić uwagę na to, że całe życie możemy znajdować się na etapie chęci przeżycia nowej miłości, tylko czy to ma sens? Odpowiedź powinna być oczywista dla wszystkich : NIE. Skoro znudziło nam w się w jednym, drugim, trzecim i dziesiątym związku to znudzi nam się też w setnym. Tu nie chodzi o partnera, bo jeśli z kimś jesteśmy to znaczy, że jest to osoba, która interesuje nas w pewien sposób, podoba nam się od strony fizycznej jak i mentalnej. Według mnie należy budować silny związek a nie ciągle szukać i opierać się na zasadzie wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. Wiadomo na początku jest super, bo dopiero się poznajemy, mamy mnóstwo pytań i odpowiedzi, więc jest co robić. Według mnie potem zaczyna się „lepsza” strona bycia w związku, oczywiście pod warunkiem, że jest to związek pełen uczuć. Już potrafimy rozpoznać pewne zachowania naszego partnera, wiemy co lubi, wiemy co go denerwuje a co sprawia mu radość, więc po co całe życie zaczynać wszystko od nowa skoro można dobrze wykorzystać to co już mamy. Warto przede wszystkim pamiętać o tym, że partner to nie jest nasz wypełniacz czasu, który zapewnić ma nam rozrywkę. Często jest tak, że mamy właśnie takie oczekiwania wobec naszych partnerów. Najlepszym sposobem na tzw. rutynę w związku są zainteresowania, hobby. On po pracy idzie na trening, ona po pracy idzie z koleżanką na zakupy, wtedy mamy o czym rozmawiać, interesujemy się drugą osobą. Nie mówię, że zawsze, bo ważne jest także spędzanie czasu razem. Jak nie macie wspólnych zainteresowań to próbujcie, wspólny basen, siłownia, teatr.. może akurat znajdziecie coś co oboje będziecie robić chętnie. Nawet wykonywanie wspólnych obowiązków. Zamiast „ja sprzątam a ty idź na zakupy” niech będzie „zrobimy zakupy, a potem razem posprzątamy”. Dzieci jeszcze nie mam, ale nawet nie wyobrażam sobie zastanawiania się nad zmianą partnera, który jest ojcem moich dzieci, bo jestem na etapie zachcianki na nową miłość. Wydaje mi się, że to wina tych czasów kiedy decyzja o rozwodzie pada szybciej niż o ślubie. Nie wiem czy to kwestia braku odpowiedzialności za podjęte decyzje, brak wyobraźni co do konsekwencji? Uczmy się na błędach albo bierzmy przykład patrząc na naszych rodziców, bo przecież wszyscy jesteśmy dziećmi.

    #687905

    elza
    Participant

    Miłość trzeba pielęgnować cały czas. Poza tym, ja jestem zdania, że jak coś się psuje, to się to naprawia, a nie wyrzuca. Płakać mi się chce, jak widzę ile małżeństw w Polsce rozwodzi się nawet nie próbując ratować związku.

    #688155

    Anett13
    Participant

    @elza takie czasy chyba teraz, ludzie coraz mniej z sobą rozmawiają, a ze związkami jak ze wszystkimi rzeczami -nic sie nie naprawia, tylko szuka sie nowego, lepszego modelu 🙁

    #698665

    fanfa
    Participant

    Pytanie z natury retoryczne i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie ma dobrego rozwiązania. Jeśli zdecydujesz się na rozwód to potrzebny będzie prawnik. Idealnym wydaje się adwokat rozwodowy w Warszawie (http://kancelaria-gizinski.com/rozwody/), który od wielu lat specjalizuje się w takich sprawach.

    #722918

    olli32
    Participant

    Według mnie warto spróbować znów chodzić na randki, częściej wyjeżdżać gdzieś razem. Ja poznałam swojego na portalu randkowym kochaj.pl i muszę powiedzieć że nie spodziewałam się znaleźć tam miłości. No ale stało się, czasem tez do naszego związku wkradnie się rutyna i znudzenie ale staramy sobie radzić właśnie w ten sposób.

    #749277

    kasia952
    Participant

    Ja też myślałam, że mój partner się mną znudził. Wykazywał ciągły brak ochoty na seks, przez co ja czułam się odrzucana i niechciana. Po kilku naleganiach aby wyjaśnił mi swój brak ochoty na seks okazało się, że po prostu nie wiadomo dlaczego jego libido spadło. Postanowiłam pomóc mu z tym problemem i na stronie: http://abc-potencji.pl/potencja znalazłam wiele sposobów jak podnieść jego libido.

    #751678

    WiTAM
    Participant

    To bardzo ciekawe co piszesz.

    #758701

    ulszula
    Participant

    skąd ja to znam? Generalnie chyba każdy przechodzi coś takiego, jak znudzenie w związku. W życiu tak to już bywa. Szczególnie, jeśli związki są bardzo długie. Na początku jest wielka miłość i człowiek dostrzega tylko zalety drugiej osoby. Jeśli z nią zamieszkuje, to widzi też różne wady i to wielkie uczucie nie jest tak wielkie jak na samym początku. To jednak moim zdaniem całkowicie normalne. Każdy ma swoje wady. Na początku prezentujemy się przede wszystkim z najlepszej strony, a potem czy tego chcemy czy nie musimy ujawniać i swoje wady. Właśnie dlatego dobrze jest zamieszkać z drugą osobą przed małżeństwem

    #768732

    Namine
    Participant

    Każdy związek kiedys przechodzi w rutyne i znikają „motylki” w brzuchu. To jest wlasnie wchodzenie w jego dojrzala faze. Grunt to nawet zeby przy „uspokojeniu” sie potrafić nadal odczuwać łączące was uczucie.

    #777295

    bankamydlana
    Participant

    moze jakos urozmaicic? zawsze jest jakis sposob, gadzety erotyczne? probowaliscie? fajna sprawa 🙂 i fajna zabawa, my uzywamy jajeczka lush i sprawdza sie doskonale 🙂 w szczegolnosci lubimy jako gre wstepna, potem to sie dopiero dzieje 🙂 trzeba bawic sie seksem, raz sie zyje!

    #789072

    Anonim

    Niepotrzebnie jest się męczyć. Rozstanie jest ciężkie, ale lepiej żeby zabolało raz i porządnie, a nie często po trochę. Życie trzeba przeżyć.

    #793386

    Lilianka
    Participant

    Mi w podobnej sytuacji pomogło pogadanie z drugą osobą. Najpierw z przyjaciółką a potem, za jej namową, z coachem. Ola (Aleksandra Łomzik Mindfulness & Coaching) pomogła mi spojrzeć na wszystko z dystansu i nauczyła mnie słuchać samej siebie, swoich potrzeb i pragnień. Super sprawa, jeśli jesteś na etapie zmiany, ale nie wiesz, czy wte, czy wewte 🙂 Dla ciekawych – rozstałam się z tym chłopakiem. Jestem szczęśliwa.

    #794310

    affka
    Participant

    może por prostu powiedz mu o tym i pogadajcie wspólnie co i jak? od tego w sumie macie buzie by ze sobą się porozumiewać 😐

19 wpisów - od 1 do 19 (z 19)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.