Temat: Szczepienia przeciw grypie- co sądzicie?

Ten temat zawiera 4 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Komoska 5 mies., 2 tyg. temu.

5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #759241

    Hidari11
    Participant

    Co sądzicie na temat szczepień przcieciwko grypie? Czy dokonałyście takich szczepień i odczuwacie pozytywne/ negatywne konsekwencje?
    Czy takie szczepienia dają gwarancję zdrowia i odporności przez cały rok ?

    #760087

    emika
    Participant

    Szczepienia wymyślono tak dawno, że ciężko mówić co się o tym myśli. To jakby zadać pytanie, że 2+2 jest 4 i co o tym myślicie? W prasie brytyjskiej ukazał się w ubiegłym miesiącu artykuł dowodzący że ruchy anty szczepionkowe są finansowane przez obce mocarstwa by zwiększyć śmiertelność Europejczyków. Myślę że jest w tym sporo racji. Co do szczepienia przeciw grypie, które nie jest obowiązkowe to oczywiście jestem za. Moja rodzina szczepi się od kilku lat wiec mamy już odpowiednią odporność. Od początku stosujemy wieloskładnikową (czteroszczepową) szczepionkę vaxigrip tetra która ma dobre opinie -http://www.zachowajmyzdrowie.pl/szczepionka-przeciw-grypie-szczepic-sie/ . Szczepionkę wybrała nam nasza lekarka rodzinna. Szczepimy się zawsze we wrześniu, gdy tylko pojawia się ona w aptekach. Pamiętaj, że pełna odporność powstaje dopiero w drugim, trzecim roku. Tak samo jak w przypadku innych chorób takich jak odra, czy żółtaczka. Nie ma takich cudów że jak zachoruje sąsiadka to pójdę się zaszczepić i nie zachoruję.
    A wracając do antyszczepinonkowców to nie wiem czy to są płatni agenci obcych wywiadów, idioci, czy po prostu sekta nawiedzonych. Z pewnością zbijają na tym swoją popularność politycy i warto to zapamiętać którzy. No ale politycy kłamią zawodowo i za to ich elektoraty kochają. Słuchałam ich argumentów o wywoływaniu autyzmu przez szczepienia. Jak trzeba być ograniczonym umysłowo by wiązać chorobę, która powstaje w okresie płodu, ze szczepieniami, które są dopiero po urodzeniu dziecka. No ale nikt im nie udowodni że białe jest białe, a czarne czarne. Moim zdaniem ludzie którzy głoszą takie herezje powinni być surowo karani za skutki jakie wywołują swoimi kłamstwami. Tym bardziej że w warszawie właśnie pojawiają się pierwsze ogniska odry wśród nie zaszczepionych. Z pewnością dzieci nie szczepione nie mają prawa korzystać z publicznych żłobków, przedszkoli czy szkół. To niebezpieczne dla innych dzieci i nauczycieli. Przykładem może być śmierć przedszkolanki w Kleosinie.

    #760330

    ewalub
    Participant

    Nigdy się nie szczepiłam i raczej nie będę. Nie pamiętam już gdzie, ale czytałam kiedyś, że one wcale nie są gwarancją niezachorowania. Jak dla mnie to jest nabijanie kasy firmą produkującym takie szczepionki.
    A Ty co myślisz?

    #760419

    Komoska
    Participant

    Nie pamiętam gdzie, ale czytałam, że nie są gwarancją niezachorowania.” Gratuluję poziomu argumentacji. A wystarczyło przeczytać poprzedni post. No cóż 2+2 może być 5 przynajmniej w niektórych środowiskach. To kwestia po prostu ich wiary. Dyskusja z takimi osobami wydaje się zbędna. One zawsze na jasne argumenty odpowiadają w taki sposób. Potem mają pretensje do szpitali że ich dziecko umarło chociaż je witaminą C leczyli. Tak wczoraj było w Poznaniu, a w ubiegłym tygodniu w Kleosinie. O tam dziecko nie umarło0 tylko przedszkolanka która się nim opiekowała to sukces rodziców? Może o tym pogadajmy. Jakim prawem nie szczepione dzieci chodzą do żłobków, przedszkoli, szkół. Mają rozkosznych rodziców to niech siedzą z nimi w domu.

    #760420

    Komoska
    Participant

    Co do kasy to szczepionka kosztuje chyba 30 zł, a policz ile kosztują syropy i leki przeciwgrypowe. Może tu jest powód dlaczego producenci leków leczących grypę boją się popularyzacji szczepionek. Przepraszam zdenerwowałam się bo siostra pracuje w żłobku i opowiada jakie chore dzieci rozkoszni rodzice przynoszą na przechowanie.

5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.