Temat: Spódnice i sukienki maxi

30 wpisów - od 1 do 30 (z 507)
  • Autor
    Wpisy
  • #608391
    linea
    Participant

    Spódnice i sukienki maxi mogą nosić kobiety o każdym typie figury. W okresie letnim stają się bardzo popularnym fasonem. Jest ich duży wybór. Można je nosić w wersji wieczorowej , na co dzień i w wersji sportowej. Długa spódnica lub sukienka uszyta ze zwiewnych tkanin dodaje sylwetce lekkości.
    Długie spódnice można łączyć z topami, ramoneskami oraz z eleganckimi bluzkami.

    Posiadacie w swojej szafie takie stylizacje? Lubicie je nosić?

    Attachments:
    #608505
    xtina120
    Participant

    Ja unikam sukienek i spódnic maxi, ponieważ jestem na nie stanowczo za niska. Ale muszę przyznać szczerze, że coraz bardziej mi się podobają i na prawdę mi żal że nie mogę ich nosić ;(

    #608515
    linea
    Participant

    @xtina120 osoby niższego wzrostu niestety mają często dylemat czy będą dobrze wyglądały w danym ciuszku. Tak, to prawda że styl maxi pasuje idealnie na osoby o wysokim wzroście, ale w internecie można znaleźć też porady na stylizacje dla niewysokiej osoby.

    Wyczyta łam, że taka spódnica powinna być z lekkiego materiał i nie wzorzystego, chyba że będzie to delikatny wzorek. Za to szczególnie zadbać wtedy trzeba o górę, która jak najbardziej może być wzorzysta. Powinna przykuwać wzrok.

    Poza tym jest jeszcze jeden trik do wykorzystania. Kupujesz spódnicę lub sukienkę nawet troszkę za długą na Ciebie, zakładasz wysokie buty, które pod ubraniem nie będą widoczne, ale dodadzą Ci centymetrów.

    #608552
    xtina120
    Participant

    No tak z tymi wysokimi butami to dobry trik i skuteczny. Może skuszę się na taką spódniczkę, w końcu jedną mieć w szafie nie zaszkodzi. Porozglądam się po sklepach;).

    #608555
    linea
    Participant

    @xtina120 Trzeba troszkę urozmaicać swoją garderobę 🙂 Ja mam najwięcej spódnic mini, ale mam też midi i maxi, żeby nie było za nudno 😉

    #608560
    Anett13
    Participant

    Ja też mam szafę zapełnioną rzeczami o różnej długości. A sukienki i spódnice maxi lubie bardzo, mimo iż za wysoka nie jestem. Ostatnio zakochałam się w sukienkach Risk made in Warsaw. Niestety – maja duzą wadę – kosmiczna cena ;-).

    Attachments:
    #608563
    xtina120
    Participant

    O tak @Anett13 są piękne ale raczej nie nadają się do chodzenia na co dzień np. do pracy, tylko bardziej na jakieś większe wyjścia. Ceny są faktycznie bardzo duże.

    #608564
    linea
    Participant

    @anett13 sukienka jest śliczna. Czasami faktycznie niektóre ceny odstraszają, ale zawsze można poszukać coś podobnego w niskiej cenie. A może uszycie takiej u krawcowej byłoby w miarę tanie?

    #608566
    Anett13
    Participant

    Tak, nie jest to sukienka na codzienne wyjscie do pracy, ale juz na romantyczny wieczór, albo na jakąś mniejsza czy większą imprezę juz tak. Tak, juz myślałam o tym, zeby poszukać czegos podobnego w rozsadniejszej cenie, ale póki co nie znalazłam. Jakbyście widziały cos tego typu w jakiejś sieci sklepów – dajcie znać 🙂

    #608669
    linea
    Participant

    @Anett13 jak tylko coś takiego zobaczę to powiadomię Ciebie o tym 🙂
    Ja miałam kiedyś taką długą niebieską sukienkę bez rękawów w prążki, z rozszerzanym, zwiewnym dołem. Teraz byłaby idealna, ale oddałam ją koleżance jakieś parę lat temu 🙁

    #608671
    Anett13
    Participant

    Czasem bywa i tak, ze pozbywamy sie czegoś i dopiero kilka lat poźniej tego załujemy.

    #608708
    linea
    Participant

    @Anett13 tak to prawda. Moda jednak co jakiś czas wraca, ale kiedyś tak o tym nie myślałam. Teraz wiem, że warto rzeczy które są w dobrym stanie, ale wyszły z mody po prostu schować i za jakiś czas będą jak znalazł 🙂
    Zrobiłam tak z kilkoma parami spodni dzwonów, leżą w szafie i kiedyś na pewno będę w nich chodziła, ale wcześniej głupia pozbywałam się fajnych ciuszków.

    #608734
    monicitia
    Participant

    Kiedyś nosiłam tylko sukienki maxi, za to teraz nadrabiam….a na maxi nie mogę patrzeć.

    #608745
    linea
    Participant

    @monicita czyli masz już dosyć długości maxi? Każdy nosi to co lubi. Nikt nikogo nie zmusza do noszenia czegokolwiek 😉

    #608778
    Anett13
    Participant

    @linea moim problemem jest jeszcze to, że trzeba mieć miejsce na takie chomikowanie rzeczy :-(. Zazdroszcze pod tym względem mojej teściowej, która ma osobną garderobę na rzeczy których aktualnie nie nosi, ale moze wrócą do mody.

    #608894
    linea
    Participant

    @Anett13 kupiłam sobie teraz kilka worków próżniowych do pakowania ciuszków i schowałam do pawlacza to co aktualnie nie jest noszone. Problem z pomieszczeniem swoich ubrań ma chyba każda kobieta.
    I każdej marzy się duża garderoba 😉

    #608906
    Anett13
    Participant

    Też ładuję do worków próżniowych te rzeczy, których nie używam, a z którymi jeszcze się rozstawać nie chcę. Pierwszy raz wpakowałam do worków wyprasowane ubrania, później po otworzeniu worka okazało sie, ze było to kompletnie bez sensu ;-).

    #608920
    linea
    Participant

    @Anett13 po wyjęciu tych ciuszków z worka widok nie jest za fajny, ale i tak przede wszystkim na początek potrzebują one odświeżenia. Zwłaszcza, że czasami leżakują tam dosyć długo 😉

    #608924
    Anett13
    Participant

    Ale przyznać im trzeba, ze miejsce bardzo istotnie oszczedzają, wiec nie zamierzam z nich zrezygnować mimo różnych „efektów ubocznych” 😉

    #608933
    linea
    Participant

    @Anett13 takie efekty uboczne są do zaakceptowania. Trzeba szukać różnych rozwiązań, aby pomieścić jak najwięcej rzeczy w mieszkaniu/domu i żeby wizualnie jeszcze wszystko wyglądało bardzo dobrze.

    #608940
    Anett13
    Participant

    Wiem, wiem, ale niezlażenie od różnych pomysłów i tak zaczynam powoli dochodzic do takiego etapu, że sobie myślę – a moze by większego mieszkania zacząć szukać 🙂

    #608952
    linea
    Participant

    @Anett13 mi też się marzy takie z osobna garderobą, idealny ład, wszystko na swoim miejscu. Miejsce na kurtki, miejsce na buty. Torebki tak samo potrzebują przestrzeni 😉 Większość ubrań wisząca i czekająca na swoją kolej na widoku, a nie schowana gdzieś na spodzie szafki 😉

    #608953
    Anett13
    Participant

    O tak, to byłoby rzeczywiscie piękne 🙂

    #609449
    linea
    Participant

    Wszystko jeszcze przed nami 🙂 Ja wierzę, że będę miała garderobę i to z prawdziwego zdarzenia jak to się mówi 😉
    A póki co przeglądam nowe ciuszki. Spodobały mi się takie spódnice, co o nich sądzicie?
    Na górze dopasowane, a dół rozszerzany.

    #609545
    Anett13
    Participant

    O, taka syrenka trochę? 😉 Znowu na szczupłych i wysokich dziewczynach fajnie by to wyglądało, ale chyba nie jest to typ spódnicy dla mnie.

    #609588
    linea
    Participant

    @Anett13 o syrence nie pomyślałam, ale taka, wygląda jak syrenka 🙂
    Ja szukam takich fasonów, ponieważ nie lubię dodawać sobie kilogramów w biodrach a mam wrażenie jak jak zakładam coś luźnego to robię się grubsza 🙂 A może mam paranoję 😉

    #609595
    Anett13
    Participant

    Jeśli zdecydowałabyś sie na taką spódnicę, to na pewno masz nienaganną figurę i nie ma szansy, zebyś dodawała sobie kilogramów w biodrach. Tak, to moze byc lekka paranoja ;-), ale kto nam zabroni mieć swoje małe paranoje? 😉

    #609607
    linea
    Participant

    Nienaganną to na pewno nie 🙂 Ale jeszcze w takim spódnicach mogę chodzić, brzuszek lekko urósł, oponka się pojawia, ale spoko, jeszcze mi to nie przeszkadza 🙂
    Za to faktycznie, jak jakiś strój optycznie „moim chorym zdaniem” powiększa mi tyłek to go nie zakładam 🙂

    #609657
    Anett13
    Participant

    No ale przecież duże tyłki są teraz w modzie. Nawet majtki i legginsy z wkladkami takimi jak mają biustonosze push up sie pojawiły na rynku 😉

    #609672
    linea
    Participant

    Wiem @Anett13, wiem a mimo to wolę swój chudy tyłek 😉 nie, aż taki chudy nie jest.
    Ja szczerze mówiąc nie rozumiem tego fenomenu Kardashianki. Moim zdaniem ona wygląda OKROPNIE.

30 wpisów - od 1 do 30 (z 507)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.