Temat: Rowerzyści – fajny sposób spędzania czasu, czy plaga na drodze?

Ten temat zawiera 443 odpowiedzi, ma 12 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  ewalub 1 tydz., 1 dzień temu.

24 wpisy - od 421 do 444 (z 444)
  • Autor
    Wpisy
  • #741996

    Anett13
    Participant

    Fajnie @ewalub, ja w zeszłym roku nawet na rowerze nie siedziałam, w tym na razie też na wycieczki rowerowe się nie zanosi ;-(

    #741998

    ewalub
    Participant

    Dlaczego Anett? Rower to świetna sprawa. A dla synka specjalny fotelik 🙂

    #742000

    Anett13
    Participant

    Ja mam lekką paranoję – a co będzie jeśli rower mi się przewróci? Wolałabym chyba dziecko wozić w takim wózku doczepianym do roweru, poza tym najpierw to musiałabym rower kupić, a podobają mi się takie za 3,5 tysiąca ;-), a to za dużo jak na pojazd tego typu 😉

    #742174

    ewalub
    Participant

    Z takie wózka to dzieci uciekają 🙂 Przynajmniej moje 🙂 A taki fotelik to mężowi do roweru dopnij, więcej siły ma to się nie przewróci 🙂

    #742197

    Anett13
    Participant

    dzieci w tych wozkach mozna przypiąć pasami

    #742208

    ewalub
    Participant

    No można, ale odpinają się 🙂

    #742211

    Anett13
    Participant

    mój jeszcze odpinania pasów nie ogarnął 😀

    #751069

    Anett13
    Participant

    wczoraj rowerzysci w metrze mnie zapienili – wsiadasz z wózkiem i wsiada takie stado, co to niby jest fit i rowerami jeździ, ale chyba tylko ostatnie 10 metrów do pracy, żeby się znajomym pokazać, a przez resztę drogi tłuką się z żelastwem komunikacją miejską, a Ty musisz uważać a) żeby kierownicą dziecku głowy nie rozwalili, b) żeby ubrudzili jak najmniej (ja wczoraj wyszłam z metra z usmarowanym wózkiem i śladami gustownej opony na sukience); więc nie pokazujcie mi dziś proszę żadnego rowerzysty…

    #751095

    ewalub
    Participant

    Tak, są i tacy… Fit na pokaz. To podobnie jak ci, którzy jadą samochodem na siłownie, żeby tam na stacjonarnym rowerku pojeździć

    #757168

    ewalub
    Participant

    Czuję jakiś niedosyt w jeździe na rowerze w tym roku. Pogoda była sprzyjająca w większości, ale jakoś czasu brakowało. Rower jeszcze stoi pod ręką więc mam nadzieję,że przed zimą jeszcze uda się pojeździć .

    #757264

    Anett13
    Participant

    Pogoda dalej super, w weekend ma byc jakos ładnie, wiec @ewalub wskakuj na rower i jedź na wycieczkę.

    #757303

    linea
    Participant

    A wiecie, że ja na swoim wygranym jeszcze nie jeździłam? Postawiłam go w piwnicy i stoi. Tak serio to ja mam wszędzie blisko, takie są uroki małego miasteczka, więc nie mam gdzie tym rowerem jeździć.

    #757332

    Joanna007
    Participant

    Hi hi, tak jak z tym moim bonem na wycieczkę- rok przeleżał 😉 Przynajmniej dłużej będzie nowy 😀

    #757335

    ewalub
    Participant

    Haha, ale to nie trzeba jechać specjalnie po coś @linea 🙂 Można tak dla przyjemności pojeździć sobie po okolicy. Lub do rodziców na niedzielny obiadek rowerkiem 🙂

    #757340

    linea
    Participant

    Dla przyjemności to nie wiem czy się da. W moim miasteczku nie ma ścieżek rowerowych więc rowerzysta jest utrudnieniem na drodze 😉

    #757347

    Joanna007
    Participant

    Tak Linea, ja też bałabym się tam jeździć po drodze, w szczególności tego że z byle powodu będą trąbić :/ a za jazdę po chodniku zaraz mandat by się wyhaczyło. Niby takie gówniane miasto a jednak ciężko rowerem pojeździć. Chyba że po tych bocznych dróżkach?

    #757355

    ewalub
    Participant

    A park jakiś tam macie? Piękna jesień w tym roku, to szkoda, żeby się rower w piwnicy kurzył.

    #757364

    linea
    Participant

    Jest taki mini park. Ale tam to tylko pieszo 🙂 nawet nie byłoby się gdzie rozpędzić.
    Planowaliśmy pojechać na wieś. To jakieś niecałe 20 km. Ale nie wyszło. Może za rok się uda 🙂

    #757401

    ewalub
    Participant

    Ja planowałam w tym roku odwiedzić rodziców na rowerze. To ok 100 km i też mi czasu brakło. Wtedy musielibyśmy zaplanować nocleg u nich. Mam nadzieję, że w przyszłym roku już mi się uda.

    #757416

    linea
    Participant

    @ewalub 🙂 100 km to jest coś. Ja musiałabym się wtedy chociaż w jakiś plecak zaopatrzyć, bo nie mam nic. Nawet bidon czy uchwyt to są asesoria, których nie posiadam.

    #757419

    ewalub
    Participant

    Bidonu też nie mam, ale plecak jest, więc do niego picie i jakieś przekąski i można jechać. Szkoda, że tak na wszystko brakuje czasu. Córcia jeszcze nie da rady na takiej trasie, więc mogę to zrobić tylko wtedy gdy ona będzie na wakacjach u dziadków.

    #757582

    Ptaśka
    Participant

    Ja w tym roku przeszłam na rowerze samą siebie 😀 Od marca do teraz tylko kilka razy w inny sposób dostawałam się gdziekolwiek. Też się zgadzam, że nie ma co czekać na jakiś konkretny cel, tylko od tak się przejeżdżac 😀

    #757609

    Anett13
    Participant

    brawo @Ptaśka, dobrze, ze teraz jeszcze fajnie i cieplo, to jeszcze chwilę możesz pojeździc

    #773179

    ewalub
    Participant

    Już w tym roku można zauważyć powrót rowerzystów na drogi. Fajnie, że społeczeństwo się rusza, jednak gdy się siedzi za kierownicą, wymijanie rowerzystów nie jest już takie fajne

24 wpisy - od 421 do 444 (z 444)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.