Temat: Opiekunka czy przedszkole ? Pomocy !

Ten temat zawiera 26 odpowiedzi, ma 9 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  efffciaa 6 mies., 1 tydz. temu.

27 wpisów - od 1 do 27 (z 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #634758

    efffciaa
    Participant

    Dziewczyny co sądzicie o opiekunkach do dzieci ? Tutaj są bardzo podzielone zdania na ten temat ? Czy same zatrudniałyście nianię ? CZy byłyście z niej zadowolone ? Czy wręcz przeciwnie ? Jestem na etapie przemyśleń , ponieważ babcia już nie ma siły zajmować się małym łobuzem więc się biję z myślami czy zatrudnić nianię czy dać małego do przedszkola ??? Pomóżcie .

    #634805

    ewalub
    Participant

    Nie zatrudniałam niani, ponieważ za bardzo się panie cenią. Moja córka miała 2 latka gdy poszła do przedszkola. Wiadomo, na początku chorowała często, każde dziecko musi przez to przejść. Poza tym było wszystko dobrze. Myślę, że dobrze to na nią wpłynęło. Przedszkole uczy większej samodzielności, współdziałania w grupie, są fajniejsze zabawy, bo z koleżankami, a nie ze starszą panią :-).

    #634806

    ewalub
    Participant

    A niektóre przedszkola oferują tzw. pół etatu :-). Możesz zaprowadzać dziecko na kilka godzin przez jakiś czas, aby powoli się przyzwyczajało.

    #634807

    efffciaa
    Participant

    @ewalub to że się cenią jeszcze przetrwam , ale moja koleżanka miała nianię do synka , która jej pierścionki z domu wynosiła , inna znowu znajoma jak zatrudniła nianię to się okazało , że nie dość , że zajmuje się dzieckiem jak jej się chce to jeszcze się na nie wydziera i tego się właśnie boję

    #634808

    efffciaa
    Participant

    Z tą połową dnia jest ciekawa opcja , ale jak zacznie ryczeć od rana , że nie chce iść to i tak ma taki sam stres jak pójdzie na pół czy na cały dzień . Nie sądzisz @ewalub ?

    Załączniki:
    #634810

    ewalub
    Participant

    W końcu kiedyś będzie musiał pójść. Przed zerówką nie zwieje :-).
    No i rzeczywiście dość ryzykowne jest wpuszczanie obcej osoby do domu. Nigdy nie wiesz co to za jedna.

    #634811

    efffciaa
    Participant

    Już chodził chwilę ale po kilku dniach tak się roztrząsł i spanikował , ze odpuściliśmy i znów zostaje z babcią . Wszystko by było fajnie tylko babcia już trochę wiekowa i za nim nie nadąża …

    Załączniki:
    #634813

    ewalub
    Participant

    Początki często są trudne. Moja córka zaczęła płakać po dwóch dniach, dopiero wtedy zauważyła, że mamy tam nie ma 🙂 tak ją zabawki i dzieci zainteresowały. Ale nie mieliśmy innego wyjścia. Twoje dziecko też da radę. Tylko Ty musisz być twarda :-).

    #634816

    efffciaa
    Participant

    Ja jestem twardsza 🙂 w naszym związku jak chodzi o dziecko . W naszym przypadku to tatuś wymiękł i przywiózł go z powrotem jak go odwoził do przedszkola i na tym jakakolwiek rozmowa o przedszkolu się skończyła .

    Załączniki:
    #634826

    ewalub
    Participant

    O! No to tatusia trzeba w delegacje wysłać :-).
    W tamtym roku jeden kolega z pracy to przeżywał. Przyjeżdżał mocno spóźniony, bo nie mógł syna zostawić. Syn podobno bardzo szybko się uspokajał, jak tylko ojciec wreszcie wyszedł, a kolega biedny cały dzień w pracy przejęty siedział 🙂

    #634831

    efffciaa
    Participant

    U nas cały problem polega na tym , że synuś jest tatusiowy 🙂 A tatuś za synkiem wskoczyłby w ogień ( nawet tak na wszelki wypadek jak się nic nie dzieje ) więc jak mały ryczy to duży myśli , że mu się nieszczęście dzieje jakieś

    Załączniki:
    #634835

    ewalub
    Participant

    Czasami potrzeba trochę czasu, żeby rodzić zrozumiał, że dziecku nic złego się nie stanie.
    A może macie jakąś znajomą, sąsiadkę, która mogłaby zająć się Małym? W taki sposób zacząłby przyzwyczajać się do rozłąki z rodzicami.

    #634840

    efffciaa
    Participant

    Jedynie osobą na stałe i godna zaufania jest teściowa … tylko ona już nie wydala przy nim . On goni za trzech , a babcia starowinka już nie nadąża i tu jest problem . Mały nie raz zostawał z naszymi znajomymi , ale tylko w naszym domu , jednak oni też mogą wpaść od wielkiego dzwonu do nie na co dzień .

    Załączniki:
    #635083

    monicitia
    Participant

    Ja bym tam dała do przedszkola….jednak z dziećmi dziecko rozwija się inaczej….

    Załączniki:
    #635133

    efffciaa
    Participant

    @monicitia też tak myślałam , tylko że on ryczy w niebogłosy i ma mega stres jak go próbowaliśmy zawozić , a jak wracał z przedszkola to był tak smutny i zgaszony , że aż mi go było żal …

    Załączniki:
    #635516

    Hidari11
    Participant

    To zależy, ile kto zarabia. Wiem, że znajome, które mają dziecko, nie zarabiają dużo, a opiekunka by je kosztowała większość wypłaty. Jeżeli one same zarabiają około 1500 zł, a niania, by też jakoś żyć, wyznacza cenę minimum 10 zł/h, to na życie by zostało zdecydowanie za mało, gdy wypłata męża idzie na rachunki, a też kokosów nie zarabia, a z jakieś 2000 zł, czasem więcej, a czasem też i mniej :(.
    Ciężkie życie w tej Polsce. Zazwyczaj korzystają z pomocy rodziny-swojej mamy/ teściowej, która może się zajmować pociechą lub posyłają do przedszkola.

    #636038

    efffciaa
    Participant

    @hidari11 jeśli chodzi o zarobki to nie jest źle , najgorsze w naszym przypadku , że babcia , która do tej pory siedziała z synkiem , nie ma już po prostu siły się nim zajmować ….

    Załączniki:
    #669525

    maggda
    Participant

    Ja miałam nianię przy pierwszym dziecku. Poszło do przedszkola w wieku 3 lat. Do drugiego na początek pewnie też poszukam niani. Jak któraś z was szuka, to na stronie Kochaj i Dbaj się ogłaszają.

    #669590

    efffciaa
    Participant

    @maggda dzięki za odpowiedź – nie słyszałam o takiej stronie szczerze mówiąc 🙂 a powiedz mi kochana – czy byłaś zadowolona ze swojej niani ? czy były z nią jakieś problemy ?

    Załączniki:
    #677889

    DiKin
    Participant

    Osobiście uważam, że w przedszkolu dziecko z rówieśnikami rozwija się znacznie szybciej. Zacznij sobie od tego tekstu – http://www.tatento.pl/a/934/rodzice/wychowanie/male-dziecko/przedszkole-jak-zlagodzic-stres-dziecka wiem, że wiele dzieci ma problem z adaptacją i dlatego rodzice kombinują, ze może lepiej opiekunka, nigdy opiekunka nie będzie lepszym wyborem. Zresztą na portalu znajdziecie wszystko co powinniście wiedzieć.

    #678218

    efffciaa
    Participant

    @dikin wielkie dzięki za podpowiedź , z całą pewnością zajrzę do tego artykułu , mam podobne zdanie jak Twoje co do spędzania czasu z rówieśnikami , tylko mi go po prostu żal jak płacze , że nie chce zostawa w przedszkolu .

    Załączniki:
    #688487

    KariNa
    Participant

    Myślę, że przedszkole jest lepszym rozwiązaniem ponieważ dziecko prędzej czy później tam trafi, a z drugiej strony będzie miało kontakt z rówieśnikami. Oprócz tego, w takiej placówce dzieci uczą się wielu ciekawych rzeczy, wychowawczynie w nasze placówce bazują na programie edukacyjnym Akademia Umysłu JUNIOR EDU https://www.youtube.com/watch?v=Nhifv7mLxwg&t=36s z którego dzieci korzystają nie tylko podczas zajęć grupowych w sali ale także podczas spacerów w terenie. Takie programy dostarczają wiedzę o otaczającym świecie, dzieci poznają gatunków kwiatów, drzew, zwierząt, tradycje świąteczne, miasta Polski, flagi wielu państw, oraz zasady sortowania odpadów. Dodatkowo program wzbogacony jest o moduł języka angielskiego, gdzie dziecko uczy się obcego języka poprzez słownik obrazkowy.

    #688488

    efffciaa
    Participant

    @karinna dzięki za podpowiedź 🙂 bardzo fachową zresztą 🙂 Czyżbyś pracowała w przedszkolu lub ewentualnie miała coś wspólnego z edukacją maluszków ? 🙂

    Załączniki:
    #716364

    trula
    Participant

    Zarówno pierwsze jak i drugie rozwiazanie ma swoje plusy i minusy. Moim zdaniem jednak warto będzie wysłać dziecko do przedszkola. Powinno już od najmłodszych lat spotykać się z rówieśnikami, socjalizować się. Dzięki temu o wiele lepiej poradzi sobie potem w szkole.
    W Warszawie niektóre przedszkola prywatne stawiają na naukę języków obcych już od najmłodszych lat:
    http://puchpuch.pl/
    Na przyklad ciuchcia puch puch. I ma to sens, ponieważ dziecko w tym wieku odznacza się bardzo dużymi możliwościami pochłaniania danych.

    #716404

    efffciaa
    Participant

    @trula z tą nauką języków obcych to nie jest tak do końca – przynajmniej w moim przypadku . Starszy syn chodził do przedszkola językowego na angielski a jak poszedł do szkoły to nic nie pamiętał i nie szło się z nim dogadać , natomiast młodszy ma 4 lata do przedszkola za żadne skarby świata nie chce chodzić , a język podłapał na ulicy i od nas jak rozmawiamy czasem po angielsku w ramach ćwiczeń i lepiej zna język niż starszy

    Załączniki:
    #720526

    Maria Nyska
    Participant

    Niania to fajna opcja jednak dziecko w przedszkolu razem z innymi dziećmi lepiej się rozwija, chodzi na ciekawe zajęcia. Ja nawet się nie zastanawiałam i zapisałam swoją córeczkę do przedszkola Wesołe Siódemki w Katowicach, moje dziecko jest zadowolone, ja również

    #720535

    efffciaa
    Participant

    @nyska12 nie sposób mi się z Tobą nie zgodzić , jednak mój synek za żadne skarby świata doi przedszkola nie chce pójść . Jak zostaje z nim niania , którą zna jest ok , poza tym jest taki ryk , jakby go ze skóry obdzierali … jak Wy sobie z tym poradziliście ?

    Załączniki:
27 wpisów - od 1 do 27 (z 27)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.