Temat: Obecność partnera przy porodzie

30 wpisów - od 31 do 60 (z 74)
  • Autor
    Wpisy
  • #340007
    daaasiyyy
    Użytkownik

    Mama też jest dobrym rozwiązaniem lub siostra, ale jeżeli chodzi o mnie to niestety nie dysponuję siostrą a uważam, że by się przydała wkońcu kobieta bardziej rozumie kobietę 😉 

    #340008
    Masza
    Participant

    Nie chciałam,aby mój mąż był przy porodzie.

    #340009
    Alyssa
    Participant

    ja tez bym niechciała;-)

    #340010
    Masza
    Participant

    Mój był za drzwiami,stwierdził,że to dla niego za wielkie przeżycie,czytaj – zemdlałby Laughing.

    #340011
    Alyssa
    Participant

    haha;D

    #340012
    Masza
    Participant

    W jednym zdaniu – bohaterLaughing.

    #340013
    Alyssa
    Participant

    noo prawdziwy 😀

    #340014
    m258
    Participant

    twardziel jak nic 😉

    #340015
    magda6915
    Participant

    To i tak dobrze że był za drzwiami a nie został w domu:D

    #340016
    justina1606
    Participant

    hhaa 😀 dokładnie chociaz tyle że był doścnlizko 😀

    #340017
    Masza
    Participant

    Akurat wtedy mieałam swój samochód u mechanika,a mąż w pracy,ale kto wie jakby się to wszystko skończyło,gdybym miała samochódLaughing

    #340018
    Alyssa
    Participant

    własnie kto wie:D

    #340019
    Masza
    Participant

    Nieee,nie pojechałabym sama,wiadomo,że by mnie zawiózłLaughing.

    #340020
    Alyssa
    Participant

    no spróbował by zostawic samą ciezarną zone:D

    #340021
    Masza
    Participant

    Nie mógłbyWink

    #340022
    agnieszka1984
    Participant

    Mój partner nie był przy porodzie. Na początku chcial ale póżniej zmienił zdanie. Myśle,że się prestraszył tego co go spodka na sali porodowej. Ja nie mam nic przeciwko temu, ale zmuszać też nie można. Wiadomo, że to napewno jest duże wsparcie od faceta.

    #340023
    Masza
    Participant

    To tak,ja ze wszystkim,po prostu nie da się zmusić kogoś do czegokolwiek.

    #340024
    agnieszka1984
    Participant

    napewno i tak bardzo przeżywał nie będąc na sali

    #340025
    lilkawodna
    Participant

    Mój mąż też nie chce być przy porodzie bo go to przeraża i ja też nie mam ic przeciwko. Myślę,że to nic przyjemnego dla faceta. 

    #340026
    agnieszka1984
    Participant

    to dla nich ogromny stres i pewnie przejmuja się bardziej niż my

    #340027
    martus2833
    Participant

    Mój mąż chciał być przy porodzie. Jego obecność bardzo mi pomogła.

    #340028
    agnieszka1984
    Participant

    zawsze to jakieś wspaecie

    #340029
    martus2833
    Participant

    Nie wyobrażam sobie rodzić bez męża. Na szczęście on sam chciał, nie musiałam go zmuszać.

    #340030
    agnieszka1984
    Participant

    coż jak mąż nie chciał to go nie zmuszałam

    #340031
    lilkawodna
    Participant

    Ja tez mojego nie zmuszam. Tym bardziej,że sama nie bardzo chce,żeby mąż był przy porodzie.

    #340032
    agnieszka1984
    Participant

    nic na siłe

    #340033
    martus2833
    Participant

    Dokładnie. Taki „zmuszony” mąż bardziej może przeszkodzić niż pomóc.

    #340034
    lilkawodna
    Participant

    Mój mąż w końcu zdecydował,że wejdzie przeciąć pępowinę. Niestety nie zdążył dotrzeć do szpitala na czas :-);

    #340035
    luna341
    Participant

    Moj mąz za nic w swiecie sie nie zgodził

    #340036
    lilkawodna
    Participant

    Podejrzewam,że mój jakby był w szpitalu i zawołali by go do przecięcia pępowiny jednak by  spanikował i nie wszedł:-). NIe mam pretensji. Nie chciałam żeby mnie ogladał przy porodzie. Teraz gdy jestem już po pierwszym porodzie i juz wiem jak to wszystko wygląda naprawdę,  jeszcze bardziej jestem przekonana,że to była słuszna decyzja.

30 wpisów - od 31 do 60 (z 74)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.