Temat: New Adult – historie o młodych ludziach i sile miłości.

Ten temat zawiera 108 odpowiedzi, ma 6 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  ewalub 2 lata, 11 mies. temu.

19 wpisów - od 91 do 109 (z 109)
  • Autor
    Wpisy
  • #643725

    Joanna007
    Participant

    Żeby takich rzeczy nie wiedzieć to trzeba być już totalnie ograniczonym;/

    #643756

    ewalub
    Participant

    Ale ten mój kolega jest naprawdę fajnym chłopakiem. Nie wiem jak to jest możliwe, że nie wie takich rzeczy.

    #643774

    linea
    Participant

    Nas kiedyś uczyli w szkole jak pisze się listy i adresuje koperty. Ale z drugiej strony na pewno każdy widział zaadresowane koperty. Nie rozumiem podejścia niektórych. Chyba o tym co to jest kod pocztowy też każdy powinien wiedzieć. Nawet jeśli nie uczą tego w szkole.

    #643777

    Joanna007
    Participant

    Właśnie dlatego i mnie to dziwi. Może to był chwilowy zanik pamięci;p a to potrafi się zdarzyć w najmniej spodziewanym momencie… i niestety każdemu :/

    #643783

    linea
    Participant

    Oby tylko chwilowy. Ale jeśli chodzi o tą stazystké o której piszę to raczej nie. Rozmawiałam z nią i poziom jej wypowiedzi powalił mnie i nie tylko mnie na kolana. Niektórzy jakby bronią się przed wiedzą. I mają zbyt wysokie mniemanie o sobie.

    #643948

    monicitia
    Participant

    Hahahha Linea, oczywiście nie można generalizować, ale gro młodzieży właśnie taka jest. Moja koleżanka czasami mi opowiada, a jest kierownikiem w MediaMarkt, jakie egzemplarze przychodzą. Raz koleś w czasie pracy- z komputera firmowego, gdzie sa wszystkie dane firmy, dane osobowe itd..zgrywał sobie nielegalne filmy i gry….jak szef go opierniczył, to stwierdził, że firma jest głupia i sie zwalnia…i nie rozumie co komu szkodzi, że on sobie parę filmów zgra….

    Attachments:
    #643951

    monicitia
    Participant

    Innym razem, dziewczyna stała pół dnia oparta o lodówkę, jak jej uwagę zwrócono, że stoi bezczynnie, a obok na produktach cen nie ma, to z wielkim wyrzutem odrzekła: Ale ja wcale nie muszę tu pracować, jak się komuś moja praca nie podoba…

    Attachments:
    #643953

    linea
    Participant

    Hehe zero wyobraźni. Czasami aż boję się o przyszłość jak tacy ludzie będą pełnić jakiejś ważne funkcje i podejmować ważne decyzje.

    #643957

    linea
    Participant

    I jeszcze dziewczyna łaskę robi że w ogóle do pracy przychodzi. Powinni ja za to po piętach całować hehe.

    #644057

    ewalub
    Participant

    Przerażające to jest. Księżniczka nie będzie się męczyć w pracy, jej się przecież należy wynagrodzenie za to, że wstała rano z łóżka….

    #644063

    linea
    Participant

    Nie wiem skąd bierze się takie podejście do życia i pracy. Czyżby to przez wychowanie jak rodzice uczą dzieci ze wszystko im się należy. Wszystko za nich robią a potem oni są aż tak niesamodzielni.

    #644229

    ewalub
    Participant

    To musi się wywodzić od rodziców, no bo skąd? Szkoda tylko, że rodzice nie myślą, że ich kiedyś braknie i kto wtedy zaopiekuje się ich dziećmi? A te dzieci będą w ogólnie nie przygotowane do życia.

    #644239

    linea
    Participant

    O dzieci trzeba dbać, ale nie za bardzo, bo inaczej będą nauczeni że zawsze ktoś cos za nich zrobi, załatwi. Trzeba ich uczyć podejmować decyzje samodzielnie ale też ponoszenia konsekwencji za te decyzje.

    #644757

    ewalub
    Participant

    A jak to jest z cudzymi dziećmi w Waszym przypadku? Wiadomo swoje się wychowuje i czasem trzeba być twardym, ale często się spotyka z tym, że dziadkowie czy ciocie twierdzą, że oni są od rozpieszczania.

    #644762

    linea
    Participant

    Tylko, że to nie dziadkom i ciociom potem taki łobuz na głowę wchodzi. Ja nie mam dzieci, ale sama nie byłam rozpieszczana przez rodziców. Bo akurat nie mieli czym nas rozpieszczać. I uważam że na dobre nam to wyszło.

    #644808

    monicitia
    Participant

    Teściowa, do dzisiaj mi małego słodyczami napycha……moge sobie pogadać…..i tak mu kupi co chce:(

    Attachments:
    #644908

    ewalub
    Participant

    Nasze babcie też psują nam dziecko. Czasem się już złościmy, bo my jedno, a one drugie. Ale trochę je rozumiem. Pierwsza wnusia i do tego taki malutki wcześniaczek był, to tylko do rozpieszczania 🙂

    #645608

    monicitia
    Participant

    Noooo ja też przymykam oko….to babcine prawo:)

    Attachments:
    #647817

    ewalub
    Participant

    @monicitia jak już znajdziesz dla nas czas, to wypowiedz się w tym wątku :-). gdzieś wspomniałaś, że Twój syneczek Mamusi ma już 12 lat. Czy nadal lubi spędzać czas z dziadkami? Czy już jest buntującym się nastolatkiem? Możesz wchodzić do jego pokoju? 🙂

19 wpisów - od 91 do 109 (z 109)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.