Temat: Mieszkanie z teściową – czy na pewno aż takie złe?

7 wpisów - od 31 do 37 (z 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #381893
    magda6915
    Participant

    Masza i tak najlepiej!

    #381894
    agnieszka1984
    Participant

    ja tez się z wami zgadzam, teraz mieszkamy z mężem osobno ale jakiś czas mieszkaliśmy z moimi rodzicami i ciągle coś było nie tak. od kiedy mieszkam na swoim odżyłam, nikt mi nie marudzi nad uchem zrób to czy tamto, to źle tamto niedobrze

    #508452
    Blodka
    Participant

    Ja mieszkałam ze swoją teściową 14 miesięcy i bardzo miło to wspominam. Ale moja teściowa to świetna babka więc nie mogło być inaczej.

    #536105
    Lang
    Participant

    Absolutnie nie należy mieszkać razem. Małżeństwo mojej koleżanki rozpadło się właśnie dlatego, że ciągle ktoś im się wtrącał.Sama bałam się gdy mój chłopak chciał rozbudowywać dom rodziców. Wymyślił, że będziemy wchodzić oddzielnym wejściem. Zamówił schody zewnętrzne ze stali nierdzewnej w http://www.zkm.com.pl/schody/schody-zewnetrzne.Na początku bardzo mi to nie podobało, ale to było najlepsze rozwiązanie na świecie.

    #599806
    nataliaa
    Participant

    wszystko zależy od charakteru teściowej. niektórym trafi się w porządku kobieta, a innym starsza maruda, której nigdy nic nie pasuje, wtedy trzeba jak najszybciej i najdalej uciekać. bez zastanowienia. 😛

    #634325
    efffciaa
    Participant

    My mieszkamy wspólnie z teściową w jednym domu , tylko każdy z nas ma osobne mieszkanie i to jest układ idealny , zawsze ma kto z dzieckiem zostać 🙂 jednak we wspólnym mieszkaniu chyba bym dostała szału , chociaż teściowa nie jest taka zła , jednak ja cenię sobie wolność i niezależność .

    Attachments:
    #793351
    Lilianka
    Participant

    Nie polecam mieszkania z teściami. Moi teściowie to są naprawdę spoko ludzie, są pozytywnie do mnie nastawieni, ale półtorej roku pod jednym dachem to była droga przez mękę. Wszystko wiedzą – kiedy wracasz, co robisz, itp. Nie polecam nikomu. Niby przestrzeń duża – oni mają cały dom, my zajmowaliśmy piętro – ale prywatność zerowa. Wyprowadziliśmy się do mieszkania, które jest dużo mniejsze, niż to piętro, na którym mieszkaliśmy, ale żyje nam się zdecydowanie lepiej. Problem był z rzeczami – mieliśmy ich strasznie dużo, bo dom ogromny, ale wynajęliśmy firmę (WIKI przeprowadzki) i jakoś się udało.

7 wpisów - od 31 do 37 (z 37)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.