Temat: Mieszkanie z teściową – czy na pewno aż takie złe?

30 wpisów - od 1 do 30 (z 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #269215
    agnieszkami
    Użytkownik

    Co sądzicie, a może jakie macie doświadczenie z  mieszkaniem z rodzicami (lub rodziną) męża, czy narzeczonego? Czy wspólny dach z teściową, to zawsze nieprzyjemności?

    #381864
    magella87
    Participant

    juz o tym kiedys rozmawialysmy. Wszystko zalezy jaka masz kontakt z tesciowa. Ja generalnie nie chce mieszkac ani z moja mama ani z tesciowa.  Mieszkamy sami i jest nam dobrze i nie chce tego zmieniac

    #381865
    agnieszkami
    Użytkownik

    Oj, nie wiedziałam, że już był taki temat. A co do mieszkania to nie zawsze ma się możliwość żeby mieszkać osobno.

    #381866
    magella87
    Participant

    nie wiem czy byl akurat taki temat zalozony czy poprostu gdzies w innym temacie o tym rozmawialysmy. tak nie zawsze ma sie mozliwosc, wiec wtedy trzeba mieszkac. Ale jak sie ma wybor to ja bym wolala sama

    #381867
    magda6915
    Participant

    Takiego tematu nie było, ale rozmawiałyśmy dokładnie o tym w jakimś innym temacie chyba o ślubie czy coś

    #381868
    Lindale
    Participant

    Ja z własnego wyboru nigdy nie zamieszkałabym z teściami, innaczej gdy zmusza do tego sytuacja. Ale raczej chciałabym prowadzić dom po swojemu, bez żadnych zbędnych sugestii i zaglądania w każdy kąt. Do tego cenie sobie swobodę we własnym domu, więc to nie dla mnie.

    #381869
    ewka
    Participant

    z moją na pewno nikt by nie wytrzymał i nie przesadzam. Nawet jej własny syn jeździ tylko z obowiazku raz na kilka tygodni w odwiedziny, chociaż mieszkają zaledwie 10 km od nas. Wspólne mieszkanie by nie przeszło

    #381870
    magella87
    Participant

    to jest az taka straszna?

    #381871
    ewka
    Participant

    oj straszna i do tego jeszcze nauczycielka. Masakra

    #381872
    m258
    Participant

    postrach?

    #381873
    madzior1390
    Participant

    a czego uczy?

    #381874
    ewka
    Participant

    uczyła matematyki i jeszcze była dyrektorką szkoły a teraz jest już na emeryturze, więc poucza tylko swojego syna, mnie i moich synów.

    #381875
    Lindale
    Participant

    Ja wychodze z założenia że jak ktoś zakłada swoją rodzinę to powinien mieć możliwość by wyglądała ona tak jak się chce, a teście za ścianą to niepotrzebny wpływ na kształt małżeństwa. Czasami podsycają kłótnie, stają w obronie swojego dziecka, rozpieszczają wnuki co nie wpływa na efektywne wychowanie.

    #381876
    mrowka
    Participant

    ale nie każdy ma możliwość zycia w małżeństwie jak się chce.. póki nie wyjechałam z mężem, to mieszkaliśmy z jego rodzicami.. 

    #381877
    Lindale
    Participant

    Ja puki nie będę mieć możliwości wyprowadzenia się to ślubu nie wezmę, bo ani mieszkanie z moim tatą ani z teściami by mi nie odpowiadało. Wolałabym już wynajmować kawalerkę i mieszkać osobno. 

    #381878
    maga
    Participant

    ja zdecydowanie trzymam się od teściowej jak najdalej!Smile

    #381879
    magella87
    Participant

    ja tez 🙂

    #381880
    agnieszkami
    Użytkownik

    Ale może są też jakieś dobre strony mieszkania razem…

    Ma kto popilnować dziecka, jak trzeba gdzieś wyjść,

    Na pewno jest taniej (wspólne płacenie za rachunki)

    Gdy chcemy gzieś wyjechać, np. na wakacje, to mamy pewność, że dom jest bezpieczny….

    Kilka plusów też jest.

    #381881
    magella87
    Participant

    zawsze sa plusy i minusy

    #381882
    Brunia28
    Participant

    ja pierwsze dni na swoim 🙂 mega sie ciesze:)

    #381883
    luciam
    Participant

    łał to super Brunia 🙂

    #381884
    magella87
    Participant

    to gratulacje 🙂

    #381885
    Brunia28
    Participant

    no mieszkanie mamy fajne w nowym budownictwie;p takze jest spoko:) wszedzie blisko…..ale i tak teraz siedze u siebie na rodzinnych smieciach:)

    #381886
    Lindale
    Participant

    ja mimo tych plusów mieszkania razem i tak bym się na to nie zdecydowała

    #381887
    magella87
    Participant

    dla mnie to ostatecznosc. Ja od siedmiu lat mieszkam sama i teraz by mi bylo ciezko sie przezwyczaic, ze ktos mi sie kreci po domu. 

    #381888
    Lindale
    Participant

    jak człowiek już się przyzwyczai to jeszcze gorzej się przestawić na mieszkanie z kimś

    #381889
    magella87
    Participant

    oj bardzo ciezko. Kazdy ma swoje przezwyczajenia. A ja tez nie lubie jak ktos mi sie wtraca. Kiedy chce wstaje, sprzatam, gotuje 

    #381890
    Lindale
    Participant

    mam tak samo i lubie się czuć swobodnie w 100%

     

    #381891
    Masza
    Participant

    Nigdy nie chciałam mieszkać ani z rodzicami,ani z teściami.Na szczęście mieszkamy osobno,nie ma zgrzytów,żadnych spięć i niech tak pozostanie.

    #381892
    moni1255
    Użytkownik

    lindale i masza macje racje

30 wpisów - od 1 do 30 (z 37)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.