Temat: Koci temperament

30 wpisów - od 1 do 30 (z 520)
  • Autor
    Wpisy
  • #574921
    Joanna007
    Participant

    Niedługo będę musiała wykastrować swojego kocurka. Wiadomo, że zabieg ten wpływa na temperament kota. Czytałam, że kot staje się po niej dużo spokojniejszy, ale pewnie nie jest to regułą. Mój pupil jest spokojny i grzeczny, boję się więc czy nie będzie na odwrót- czy po kastracji nie zmieni się np. w kota z piekła rodem. Jeśli macie doświadczenia w tym temacie napiszcie mi proszę jak to było z Waszymi kotami. Czy zmienił się ich charakter?

    #593972
    Joanna007
    Participant

    Na szczęście w zachowaniu mojego kota nic się nie zmieniło;) Może jedynie bardziej kocha swoją pancię bo łazi za mną krok w krok;D Odgrzewam więc temat, bo ciekawa jestem czy macie jakieś zwierzęta? Może mają jakieś śmieszne zwyczaje albo upodobania np. kulinarne? Bo mój kot nie tknie mięsa czy wędliny, ale uwielbia sałatę i oliwki;D

    #598123
    Anett13
    Participant

    Też mam kota – i podobnie jak Twój po wykastrowaniu wg mnie się nie zmienił. Co do upodobań kulinarnych – nie tyka nic, co jest słodkie, kocha oliwki i parmezan (szczególnie tego ostatniego nie można zostawiać na stole bez opieki).

    #598125
    Joanna007
    Participant

    Ooo, z parmezanem jeszcze nie próbowałam;) Za to z ogrodu nic zielonego nie mogę przynieść bo myśli że to dla niego i szaleje dopóki nie dam mu powąchać;D Trawa na parapecie musi stać non stop bo podjada kilka razy dzienne.

    #598126
    Anett13
    Participant

    Taaa, też staram sie mieć zawsze trawę dla kota, bo dzięki temu kwiatków i ziół nie wyżera, a potrafi nawet tak mocno aromatyczne jak np. kolendra.

    #601046
    monicitia
    Participant

    A ja mam kotkę:) Z tego co zauważyłam, to po kastracji trzeba uważać na dietę, bo zwierzaki maja tendencje do tycia- zmiana hormonalna robi swoje… no ale co zrobić, lepsze to niż opryskane meble:)

    #601075
    Joanna007
    Participant

    Swojego kocura wykastrowałam jeszcze przed opryskiwaniem, bo łapał straszną podnietkę i molestował swoje zabawki;p Nie dało się żyć z małym erotomanem. Jak na razie nie ma skłonności do tycia ale to może dlatego że jest bardzo aktywnym kotem.

    #603640
    porcelanowa
    Participant

    moim kotom nic się nie zmieniło po kastracji. oba są takie, jakie były, chociaż po cichu liczyłam, że jedno z futer trochę się uspokoi 😉

    #603641
    Joanna007
    Participant

    A co, mocno rozrabia?;D

    #605988
    Joanna007
    Participant

    Mój kot od początku tego roku jest na karmie Josera i bardzo ją chwalę, ale pomyślałam, że jest zbyt wysoko białkowa bo kot rzucał się na wszystko co zielone i pasł się zawzięcie. Kupiłam więc w markecie karmę Purina Friskies dla kotów niewychodzących i od ok. dwóch tygodni mieszałam mu pół na pół z wcześniejszą karmą. Zauważyłam że kot się leni i go wyczesałam. Wychodził tylko ten puszek, ale w wielkich ilościach. Gdy już wyczesałam kotu sierść zobaczyłam że nadal się leni- wychodzi mu ta normalna długa sierść w strasznych ilościach. Jak złapałam delikatnie dwoma palcami zostawało mi w palcach po kilkanaście włosków. Dziewczyny, wiem że macie zwierzaki więc powiedzcie czy to normalne czy to ta karma taka badziewna? Kota mam dopiero od roku wiec zbytnio nie mam doświadczenia, ale nie wydaje mi się ta sytuacja normalna. Nie wiem co robić. Panika… ;(

    #605994
    Anett13
    Participant

    Poza tym, co Ci wysłałam – czesz go póki co często, bo jak będzie wylizywał sierść, to może mieć później kule włosowe (kłaczki) w żołądku i z tym też może być problem. W sklepach zoologicznych są takie pasty na kłaczki, kotom to nawet smakuje i chetnie jedzą.

    #605996
    Joanna007
    Participant

    A, dobra, bo właśnie nie wiedziałam czy go czesać czy co robić. Kurcze, kot mi się popsuł;(;(;( Jak do poniedziałku nic się nie zmieni to do weta pójdę bo co tu innego robić… Ale u mnie ci wiejscy weterynarze… Krówka, koń, świaniak to dopiero pacjenci a nie taki kot. Kot to kot. Jak zdechnie straty nie ma:(:(

    #606003
    Anett13
    Participant

    A może taki kot dla weterynarza bedzie miłą futerkową odmianą po tych wszystkich gospodarskich zwierzętach ;-). Kot tez człowiek, i ważny członek rodziny, trzeba o niego dbać 🙂

    #606004
    Joanna007
    Participant

    Oj Anett, nie wiesz co piszesz… Jak chomik mi zachorował i poszłam do weta to ten ze mnie się śmiał i pytał co ma zrobić… Ja mówię, że nie wiem, może jakiś antybiotyk, i zaraz pożałowałam tej „mojej propozycji”. Igła jak dla konia a chomiczuś taki malutki;/

    #606011
    Anett13
    Participant

    No jeśli tak, to ewentualnie jakby było trzeba, to kota do transportera, w samochód i jedź do jakiejś kliniki weterynaryjnej np w Warszawie.

    #606037
    Joanna007
    Participant

    Jakby co to pod warszawą Bronek ma swojego weterynarza bo część roku spędzamy właśnie tam. Myślałam że może wydawało mi się że sierść aż tak mu wylatuje, ale jednak nie;/ Złapałam sierściucha dwoma palcami za tą długą sierść na grzbiecie i kosmyk w palcach mi został. On ogólnie sierść ma taką gęstą więc może temperatura na dworze+ ta dziadowska karma+ dzieciak biegający za nim wczoraj i może dlatego tak się dzieje. Mam nadzieję i poczekam do poniedziałku.

    #606080
    Anett13
    Participant

    Trzymam kciuki za zdrówko Twojego futrzaka. Mój temperaturą też wydaje sie zmęczony, wyszukuje w domu najchłodniejsze kawałki podłogi i tam leży rozciagniety.

    #606083
    Joanna007
    Participant

    A zdarza się że Twój kot śpi na plecach? Bo mój bardzo często i takie śmieszne to jest;) szczególnie gdy śpi w ten sposób pomiędzy nami na łóżku;) A, i ciekawa jestem czy Twój kot jest rasowy czy zwykły niezwykły kot domowy?;p Mój biedasek śpi dzisiaj cały dzień, teraz na łóżku, ale po podłodze też się rozciągał:)

    #606090
    Anett13
    Participant

    Tak, sypia na plecach, ogólnie niezbyt często śpi zwinięty, tak typowo po kociemu. Rasowy nie jest, ot taki zwykły dachowiec, ale w niezbyt często spotykanym kolorze bo rudy i taki strasznie duży (waży 6 kg, ale nie jest grupy, jest po prostu wysoki, długi i wielki) i każdy jak go widzi pierwszy raz to pyta jaka to rasa ;-).

    #606095
    Anett13
    Participant

    A zresztą – oto kot 🙂

    Attachments:
    #606097
    Joanna007
    Participant

    Fajny król lew:D 6 kilogramów to duży strasznie;) Bronek jak był mały to każdy pytał czy to rasowy bo miał mocno grube łapy i bardzo widoczne pręgi. teraz to mu tylko ogoniach strasznie długaśny pozostał aż każdy na to zwraca uwagę;p

    #606098
    Joanna007
    Participant

    Umaszczenie ma bardzo ciekawe. A sprawdza się powiedzenie że jak rudy to zły?;) Mój jest dosyć grzeczny ale kot mojej przyszłej teściowej i kot mojego brata to koty z piekła rodem… chociaż rude nie są;p

    #606099
    Anett13
    Participant

    NIe, jest przekochany :-). Oczywiście to kot, więc swoje humory ma, ale nie jest jakis przesadnie złośliwy czy wredny. Ja zresztą zawsze chciałam mieć rudego kota.

    #606100
    Joanna007
    Participant

    O, dobre określenia- właśnie kot mojego brata jest wredny, a przyszłej teściówki złośliwy. Mój humorki ma rzadko. Jak wstaje to ma czasami zły humor ale tak to jest ok. I najważniejsze że się słucha- powiem „nie” i już wie że mu nie wolno a jak w skrajnych przypadkach krzyknę „ściera” to zwiewa aż się kurzy;p

    #606101
    Anett13
    Participant

    Mój czasem robi coś, czego mu nie wolno, jak chce, zeby za nim gonić. Wie cholernik mały, ze w ten sposób zwróci na siebie uwagę otoczenia 😉

    #606118
    Joanna007
    Participant

    Mama uspokoiła mnie w temacie futrzaka. Mówiła że jej Filemon też kiedyś tak gubił sierść że myślała że wyłysieje ale samoczynnie mu przeszło. Poczekam i zobaczę. Skórę ma zdrową, nie drapie się, karmy tamtej już mu nie dam. Mam nadzieję że będzie dobrze.

    #606271
    Anett13
    Participant

    To obserwuj sierściucha i dawaj koniecznie znać co z nim dalej :-). Mój tak całe szczęście póki co nie miał, a ma już siedem lat.

    #606275
    Joanna007
    Participant

    Wydaje się być wszystko w porządku, kot od rana ma dobry humor, ale jak go przytuliłam byłam cała w sierści. W każdym bądź razie na chorego nie wygląda.

    #606350
    Anett13
    Participant

    To dobrze :-). A dziś temperatura taka, ze posiadania futra kotom nie zazdroszczę. Nawet sie zastanawiam, czy swojemu ochładzającej kapieli nie zaserwować.

    #606354
    Joanna007
    Participant

    A lubi wodę? Mój to strasznie się boi;p

30 wpisów - od 1 do 30 (z 520)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.