Temat: Kawa czy herbata?

30 wpisów - od 31 do 60 (z 873)
  • Autor
    Wpisy
  • #624108
    Joanna007
    Participant

    Nie wiem skąd miałam tyle siły żeby mając okres po górach chodzić. Pierwszego dnia byliśmy nad Czarnym Stawem i obeszliśmy Morskie Oko, kolejnego zdobyliśmy Kasprowy Wierch a dzisiaj nie mam siły nawet naczyń umyć…

    #624287
    Joanna007
    Participant

    Nowe życie na śniadanie
    Pozwól że Cię nim nakarmię
    Szczęściem nie bój się nakruszyć
    Wypełnijmy nim poduszki…

    Dziś słuchałam na żywo!!!;D Fajnie było;) ale nie wiem co mi odbiło żeby wziąć sukienkę i tak zmarzłam… Nie dotrwałam do końca koncertu. Szkoda.

    Attachments:
    #624304
    linea
    Participant

    Piasek swoimi romantycznymi piosenkami Ciebie nie ogrzał?

    #624309
    Joanna007
    Participant

    Nie staliśmy w tłumie tylko tak z boku. Trzeba było między ludzi się wgramplić;p Termometr w samochodzie wskazywał 17 stopni co jest aż niemożliwe… Nie wiem czy temperatura rzeczywiście aż tak spadła (w dzień było ponad 30).

    #624310
    Joanna007
    Participant

    Żałuję że na Zakopower nie udało mi się trafić jak byliśmy w Zakopanem a w Wieliczce natrafiliśmy akurat na końcówkę koncertu brata Sebastiana Karpiela- Bułecki. A tego samego dnia ale wcześniej była Margaret. Kurcze, na wszystko się spóźnialiśmy.

    #624958
    linea
    Participant

    A ja poszłabym na jakiś kabaret na żywo, w telewizji bardzo często oglądam skecze, ale nie ma to jak kabaret na żywo i śmiech razem z całą widownią 😉

    #624984
    Joanna007
    Participant

    Jeszcze nigdy nie byłam na występie kabaretu. Kiedyś często oglądałam na yt. Może dzisiaj coś bym obejrzała żeby się pośmiać… Albo jakąś dobrą komedię.

    #625051
    linea
    Participant

    Ja byłam kilka razy i polecam, ale lepiej nie siadać w pierwszych rzędach bo można się załapać na zabawę. U mnie na kolanach usiadł raz pan z „Kabaretu pod Wyrwigroszem” hehe

    #625070
    Joanna007
    Participant

    Oj tak, wiem że przy tego typu imprezach lepiej siąść w bezpiecznej odległości;p Lipa że czasami tak ludzi wyrywają. Czasami popadnie na rozrywkową osobę a czasami na taką której po prostu się współczuje.

    #625082
    linea
    Participant

    Ja na szczęście nie byłam na scenie, a jeden a panów akurat był w przebraniu Michała Wiśniewskiego i śpiewał mi piosenkę hehe. A usiadłam w pierwszym rzedzie, bo troszkę za późno przyszłyśmy z koleżanką i akurat były wolne miejsca z przodu nie wiadomo dlaczego haha. Jednakże było fajnie.

    #625413
    Joanna007
    Participant

    Wiecie co, stwierdzam że nie lubię chodzić po restauracjach. W te wakacje byłam w ponad dziesięciu restauracjach i tylko dwie wspominam dobrze. Np wczoraj szukaliśmy gdzie pójść na obiad. Zachęcił mnie zestaw karczek w śliwkach, kluski śląskie i zestaw surówek, a Misiul skusił się na danie dnia: zupa szparagowa, kurczak w sosie śmietanowo- musztardowym, ziemniaki i zestaw surówek. Pierwsza była zupa szparagowa… z fasolki szparagowej!;0 Ot, takie drobne oszukaństwo;p fasolka szparagowa czy szparagi- różnicy przecież nie ma… Drugie danie nie było złe, ale nie było też szczególnie dobre. Ważne że nic z mrożonek, wszystko robione. Jadłam, jadłam i nagle wyszła kucharka- taka brudna, widać że kobieta nie gotuje zbyt czysto- odstawiłam talerz, dziękuję… Czasem pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć…

    #625414
    Joanna007
    Participant

    No i kawa… Dobrą restaurację można poznać po kawie którą oferuje. Wczoraj zamówiliśmy cappuccino. No i jak to często bywa w polskich restauracjach dostaliśmy latte. Trochę nieudane latte bo bez pianki. W takim razie po co w karcie jest i cappuccino i late etc skoro nie wiedzą czym się różnią i jak je podać? Moja kawa przynajmniej była dobra w smaku ale Misiulowa… Poprosiliśmy o wymianę ale dostał taką samą w smaku. Chyba na jego nieszczęście popsuł się im automat do kawy. Ja bym oddała, on wypił.

    #625415
    Joanna007
    Participant

    Na deser poszliśmy na lody, ale trafiliśmy do cukierni- piękne ciacha mieli!;) Ale dokonaliśmy złych wyborów… Albo po prostu byliśmy zbyt najedzeni a desery zbyt tłuste.

    #625497
    linea
    Participant

    Kucharka okazała sie brudna, to ciekawe jak wyglada w takim razie kuchnia i sprzęt na którym gotuje 😉
    A te babeczki wyglądają całkiem smakowicie 🙂

    #625745
    Joanna007
    Participant

    Weź, o tym nawet nie chcę myśleć;p A w cukierni jedliśmy tiramisu i to ciacho z ogroooomną ilością masy czekoladowej czego na zdjęciu aż tak nie widać;p

    #625760
    Joanna007
    Participant

    Musiałam zmniejszyć zdjęcie:

    #625895
    linea
    Participant

    mniam, ależ smakowite. Dzisiaj już nie kupię ciacha, ale może jutro z rana do kawy coś wykombinuję bo po tych Twoich zdjęciach muszę coś słodkiego zjeść 🙂

    #625903
    Joanna007
    Participant

    Ja tam wolę upiec niż gotowca kupić. Misiulowi będę musiała zrobić moje autorskie;p ciastko śniadaniowe a na weekend będę miała powakacyjnych gości więc coś dobrego będzie trzeba upiec. I gotować… jednemu na odjezdne, tym na przyjezdne…

    #625908
    linea
    Participant

    Ja ostatnio nie piekę, bo bo tylko ja jem ciacha u mnie w domu, z naszej dwójki. A jak mam gości, to przede wszystkim muszę zrobić obiad, a pracując też za wiele czasu nie mam na to, więc pieczenie niestety odpada, szkoda. Więc pozostaje mi czasami coś kupić 🙂

    #625911
    Joanna007
    Participant

    A, skoro tak to rzeczywiście lepiej kupić kawałek. Ja uwielbiam kupną W-Zetkę. Innych nie kupuję;p czasami ptysie w piekarni i rurki z kremem bo to akurat bardzo lubię.

    Attachments:
    #625953
    linea
    Participant

    Joanna ptysie to ja kupuję bardzo często, z rana idąc do pracy, jeśli są to biorę zawsze po kilka sztuk do kawy. Uwielbiam je. W-Zetkę tez lubię 🙂

    #626426
    Joanna007
    Participant

    Widzisz, więc mamy podobny gust jeśli chodzi o słodkości;D Jeszcze lubię wszystkie serniki i makowce. Za słodyczami nie przepadam ale ciasta uwielbiam!

    #626508
    linea
    Participant

    Ja lubię czekoladki, owszem, najlepiej z nadzieniem orzechowym, ale takie ciacha są najlepsze. Trzeba sobie dogadzać. Jakieś przyjemności być muszą 🙂

    #626738
    Joanna007
    Participant

    Widziałyście jakiego faceta na aukcji można wylicytować?;p Nawet fajny;D A zdradzę Wam sekret, że ja bym chciała tak dwóch facetów na raz… jeden sprząta, a drugi gotuje;D

    #626744
    linea
    Participant

    Hehe też tak bym chciała, a ja mogłabym tylko leżeć i pachnieć. I jeszcze, żeby robił zakupy i prasował ubrania, nalał wody do wanny 🙂

    #626770
    linea
    Participant

    Dzisiaj jest zestaw z bazą rozświetlającą pod makijaż, a mi akurat się moja baza kończy z Loreala. Może się skuszę, zobaczę 🙂
    Acha, zamieszczali dzisiaj testy kosmetyków i mój test pomadki Bourjois również się ukazał. Bardzo mnie to cieszy, bo dołączyłam tym samym do klubu 🙂

    #626790
    Joanna007
    Participant

    Szybko opublikowali Twój tekst. Już myślałam że nie zamieszczają testów z kosmetyków spoza klubu urody albo aukcji. Ile przyznali Ci punktów? Ja miałam poprzednio chyba 170 teraz 200.

    #626791
    linea
    Participant

    Dzisiaj opublikowali kilka testów, więc chyba nadal zamieszczają. Dostałam tą większą pulę punktów.
    Mam już przygotowany test szamponu i odżywki z Dove, które ostatnio wygrałam i też zamierzam wrzucić. Zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂

    #626885
    Joanna007
    Participant

    W planach miałam wrzucanie testów kosmetyków które do mnie przychodzą z konkursowania i tych z licytacji, ale wyszło jak wyszło. Może się zmobilizuję i wrzucę recenzję serum i kremu z licytacji.

    #626886
    Joanna007
    Participant

    Dzisiaj taka jesienna pogoda więc może akurat to zrobię.

30 wpisów - od 31 do 60 (z 873)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.