Temat: Jak pogodzić praca kariera i rodzina

Ten temat zawiera 280 odpowiedzi, ma 15 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  modnagirl22 11 mies., 2 tyg. temu.

30 wpisów - od 211 do 240 (z 280)
  • Autor
    Wpisy
  • #669687

    Anett13
    Participant

    Też nie wyobrażam sobie nie pracować i być całkowicie zależnym od kogoś.

    #669689

    linea
    Participant

    Czasami nawet jak przez lata jest różowo i pięknie to nie znaczy że kiedyś ta bajka się nie skończy. Życie! Kobiety często rezygnują z kariery zawodowej żeby zająć się domem i pozwolić rozwijać mężowi. Tylko niestety to kobieta w wypadku rozwodu źle na tym wychodzi.

    #669746

    ewalub
    Participant

    No właśnie niestety czasem kobiety nie myślą o tym co się z nimi stanie gdy męża zabraknie. Trzeba inwestować w siebie, rozwijać się, żeby w razie czego móc sobie poradzić.

    #669747

    ewalub
    Participant

    Mam też inną koleżankę, która poświęciła się wychowaniu dzieci i zajmowaniu się domem. Jej mąż pracował fizycznie. Nie wiem czy dużo zarobił, ale to na wsi, gdzie jeszcze wpadało im coś z gospodarki. Ale jednego dnia ten chłopak miał wypadek w pracy. Maszyna urwała mu całą prawą rękę, poszatkowała ją tak, że już nie dało się przyszyć. Chłopak bez wykształcenia, który mógł pracować tylko fizycznie został nagle pozbawiony takiej możliwości. I co teraz? Poza problemami finansowymi mają też duży problem z jego psychiką. Nie potrafi się pogodzić z wypadkiem i stał się bardzo zgryźliwy, złośliwy. Krzyczy na nią i na dzieci. Oby tylko nie zaczął pić.

    #670483

    Jaworka
    Participant

    Forsycja ja nie jestem krawcowa ale maszynę mam taką chińską kupiłam sobie aby móc poszyć jeślo mam spodnie za długie albo zamek się zepsuje to żeby nie lecieć do krawcowej a z tego co piszesz to chyba szyjesz w domu a taka krawcowa to teraz na wagę złota sama bym chciała miec w pobliżu znajomą krawcową. W domu praca między czasie można coś upichcić dla rodziny

    #670498

    ewalub
    Participant

    Ja mam w bloku krawcową, ale te „miastowe” bardzo się cenią, więc zawsze gdy potrzebuję i mogę troszkę poczekać, to daję rzeczy mamie i ona na wsi zanosi do koleżanki. Ostatnio wszyła mi zamek do kurtki zimowej za ptasie mleczko 🙂 A u siebie kosztowałoby mnie to ok 70 zł

    #670864

    Jaworka
    Participant

    O kurcze to rzeczywiście kosmiczne ceny za wszycie zamka no to dobrze że umiem sobie sama takie podstawowe rzeczy zrobić

    #670890

    linea
    Participant

    @ewalub a chodziło o zamek do kurtki czy spodni? U mnie wszycie zamka do spodni kosztuje coś ok. 10 zł.

    #670891

    ewalub
    Participant

    Do kurtki. Spodnie byłyby trochę tańsze.

    #670936

    Jaworka
    Participant

    Tak sie domyśliłam że do kurtki bo to zawsze trudniejsze jest chociaż jak ktoś nie ma pojęcia to i do poszewki nie wszyje do spodni też nie takie tam łatwe

    #670938

    Jaworka
    Participant

    Ale niedługo to i nie będę miała czasu na takie drobiazgi robić sama w domu bo szefowa bierze mnie na zastępcę i będzie wszystko na mojej głowie nie bardzo mi to pasuje bo dzieci często chorują ale z drugiej strony nie mogę odmówić i jej zawieść

    #670949

    ewalub
    Participant

    Jaworka, to awansowałaś? Powinnyśmy gratulować?
    Jak dzieci chorują to możesz czasem pracować z domu?

    #670951

    ewalub
    Participant

    @stokrotkapolna temat brzmi: „Jak pogodzić pracę karierę i rodzinę” więc jak najbardziej na temat pisanie jest tu i o pracy i o obowiązkach domowych, a tak się składa, że czasem coś się potarga i trzeba się tym zająć, albo samemu szyć, albo udać się do krawcowej. To też jest radzenie sobie z codziennymi obowiązkami.

    #671002

    Jaworka
    Participant

    Nie chce mi się komentować złośliwych wpisów ale już było tu wyjaśniane że wpadamy tutaj jak do kawiarni czy klubu na różne pogaduchy w codziennej gonitwie praca dom dzieci nie ma kiedy wyskoczyć realnie na spotkanie z koleżankami a tu jest taka odskocznia nawet w pracy na minutkę mogę zerknąć co się dzieje.
    stokrotkapolna zawsze kojarzy mi się z delikatnym pięknym kwiatem i mam ich sporo w ogrodzie ale po pani zachowaniu nijak mi ta nazwa do pani nie pasuje, jeśli to panią tak bulwersują nasze wpisy proszę nie wchodzić w nasze tematy i nie wgłębiać się w nie a na pewno będzie pani o wiele zdrowsza

    #671025

    ewalub
    Participant

    No to co z tym awansem Jaworka? 🙂 To tylko więcej obowiązków czy też jakiś dodatek do wypłaty? Fajnie, że się pniesz w górę, na pewno jakoś uda się pogodzić pracę z domem i dzieciakami. 🙂

    #671041

    Jaworka
    Participant

    Dodatek jest i to spory tylko że niestety będę musiała sporo podejmować decyzji sama więc duża odpowiedzialność mimo że do tej pory też to robiłam ale jednak szefowa odpowiadała za wszystko no i dzieci chce żeby chodziły do szkoły blisko naszej pracy chce im tam załatwić miejsce od września ale córka nie chce słyszeć o zmianie szkoły no i nie wiem jak ja to wszystko rozplanuję godziny pracy też zapewne się wydłużą bo ona i tak jest więcej w terenie jak w pracy.

    #671042

    Jaworka
    Participant

    Jak już wcześniej pisałam dobrze że jest mama to ona z nimi siedzi jak są chore i zajmuje sie nimi

    #671076

    ewalub
    Participant

    W jakim wieku masz dzieci? Nie pamiętam. Mogą już same wracać ze szkoły do domu?

    #671307

    Jaworka
    Participant

    Córka chodzi do trzeciej w tym roku komunia a syn 5 w kwietniu na razie chodzi do przedszkola a od września ma pójść do zerówki więc może będą juz wracać razem sami

    #672466

    ewalub
    Participant

    Jaworka, a Ty pomagasz córce w pracach domowych? Czy ładnie robi sama? Ja moją muszę pilnować bo nawet jak robi sama, to robi szybko byle jak i trzeba poprawiać. Czasem strasznie nie mam siły tak stać nad nią…

    #676354

    linea
    Participant

    Nauczy się być bardziej dokładna z czasem ☺ ale oczywiście nadzór pewnie musi być ☺

    #676362

    ewalub
    Participant

    Mam nadzieję @linea. Czasem jak np. umówi się z koleżanką (sąsiadką) na wspólną zabawę po szkole, to odrabia pracę domową na świetlicy, ale robi to bardzo niedokładnie. No i kończy się tym, że ja to zmazuję i każę pisać jeszcze raz…

    #676364

    ewalub
    Participant

    Czasem wtedy sobie przypominam horoskop, który kiedyś przeczytałam. To była charakterystyka jakimi matkami są kobiety spod poszczególnych znaków zodiaku. I przy mnie napisane było, że chcę mieć dziecko idealne, że stale je poprawiam i dążę do doskonałości. Może to ze mną coś jest nie tak? 🙂
    (p.s. nie wieże w horoskopy 🙂 )

    #676369

    linea
    Participant

    @ewalub myślę że każda mama chciałaby mieć idealne dziecko i to jest całkiem normalne. Jak córcia śpieszy się na spotkanie z koleżanką to nic dziwnego ze robi lekcje byle jak. Zabawa też jest ważna ☺

    #676374

    ewalub
    Participant

    W tym wieku zabawa jest jeszcze ważniejsza niż lekcje 🙂 A właśnie teraz córcia ma gościa, koleżankę z klasy. Bawią się grzecznie u Małej w pokoju 😉

    #676673

    Jaworka
    Participant

    ewalub oczywiście że moja nie jest idealnym dzieckiem i także lekcje odrabia byle jak w pospiechu a ja potem sprawdzam i drugi raz trzeba robić. Bardzo mnie to denerwuje bo ja z bratem jak przychodziliśmy ze szkoły to obiad lekcje a potem zabawa a u mojej jest odwrotnie zabawa do wieczora a potem zmęczona ale mam nadzieje że wyrośnie jak rozmawiam z koleżankami to mają podobnie

    #677403

    ewalub
    Participant

    Wczoraj dostałam maila od wychowawczyni mojej córki:
    „Planowane jest wkrótce zburzenie obecnej sali gimnastycznej i budowa nowej, większej. W związku z tym będą problemy z zajęciami z w-f w przyszłym roku szkolnym, ponieważ nie zmieścimy się wszyscy na korytarzach szkolnych.
    Pani dyrektor proponuje zajęcia na lodowisku. Rozpoczęły się już zapisy na przyszły rok szkolny. Ponosiliby Państwo koszt dojazdu na lodowisko i sprzętu.

    Co mnie obchodzi to, że szkoła chce robić remont? Niech robi, ale mają obowiązek zapewnić dzieciom darmowe lekcje w-f. Wkurzona jestem.

    #677404

    ewalub
    Participant

    Co chwilę są na coś zbiórki pieniędzy. Kurcze, to jest szkoła publiczna, nie prywatna! Zastanawiam się czy odpisać, że się nie godzę na jakiekolwiek dopłaty do czegoś, co nam się należy za darmo. Boję się że w jakiś sposób to by się mogło zemścić na Małej.

    #677412

    Joanna007
    Participant

    No tak bo później będzie siedziała sama na korytarzu bo mama nie zapłaciła. Albo i cała grupa nie pojedzie „przez mamę jednej z uczennic”… Jedynie możesz pocieszać się tym że teraz podstawówka będzie ośmioklasowa i mała jeszcze długo z nowej sali będzie korzystała.

    #677500

    linea
    Participant

    Faktycznie szkoła ma jakieś dziwne podejście do tego. Skoro zaplanowali remont, to powinni zapewnić we własnym zakresie lekcje zamienne. Szkoła sama powinna zorganizować na własny koszt przynajmniej dojazd na takie zajęcia.

30 wpisów - od 211 do 240 (z 280)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.