Temat: Jak pogodzić praca kariera i rodzina

Ten temat zawiera 284 odpowiedzi, ma 18 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  juleczdzka 2 tyg., 1 dzień temu.

30 wpisów - od 61 do 90 (z 285)
  • Autor
    Wpisy
  • #632985

    Jaworka
    Participant

    O kurcze piątka dzieci o to jest co przy nich robić a jakie wydatki aż mnie ciarki przeszły ale kiedyś to było normą mieć od 3 do 5- ciu przyznam że ja nie znam nikogo z taką ilością swoich dzieci tylko rodzinę zastępczą znam no to tam się zmienia.

    #632996

    linea
    Participant

    No właśnie kiedyś to była norma i nie było 500+. Teraz takie rodziny mają łatwiej, aczkolwiek przy dzieciakach obowiązków nie zazdroszczę.

    #633085

    ewalub
    Participant

    Ale też kiedyś było normalne, że młodsze dzieci nosiły ubrania po starszych, babcie przeważnie siedziały w domu i pomagały. A teraz nawet jak uda się młodszym przekazać ubrania, no to już za opiekę nad dzieckiem trzeba zapłacić, teraz czy chcesz czy nie to musisz zapisać dziecko na dodatkowe zajęcia- tańce, gimnastyka, język, bo jak tego nie zrobisz, to może się okazać, że Twoje dziecko jest jedynym z grupy, które nic nie robi i będzie odstawać od innych. Tak przynajmniej jest w moim otoczeniu. Do tego obecnie jest całe mnóstwo atrakcji, które kuszą dzieci. Na każdym kroku np. kulkolandy. Nie było tego, gdy ja byłam dzieckiem, a to kusi i nic dziwnego, że Maluchy tam chcą iść.
    Myślę, że teraz utrzymanie dziecka więcej kosztuje i też nie wiem jak to się robi przy piątce dzieciaków.

    #633096

    linea
    Participant

    Faktycznie kiedyś nosiło się ciuchy po starszym rodzeństwie, ale też często starsze rodzeństwo opiekowało się młodszym, tak przynajmniej było u mnie w domu. Jeśli chodzi o atrakcje to kiedyś dzieciaki były bardzo aktywne i sami sobie szukaliśmy rozrywki, zabaw na podwórku. Ale za te zabawy nie trzeba było płacić. Nie było potrzeby mieć nowych drogich zabawek. Wszyscy byliśmy równi.
    Teraz rodzice muszą jeszcze borykać się z tym że ich dzieci chcą mieć wszystko, a najlepiej lepsze niż koledzy.

    #633167

    ewalub
    Participant

    To jest chore, taka chęć posiadania. Staramy się naszej Małej wytłumaczyć, że nie musi, nie może wszystkiego mieć, ale ciężko to zrobić, gdy dookoła inne dzieci chwalą się swoimi gadżetami.
    Teraz jest też dużo jedynaków. Dzieci nie mają za dużo rówieśników do zabawy, więc może też dlatego rodzice wciskają tablety i itp?
    U nas nie jest źle. Nasza córa bardzo lubić bawić się z koleżankami w parku czy na placu zabaw. A gdyby miała rodzeństwo, to pewnie jeszcze ładniej by się bawiła.

    #633174

    linea
    Participant

    Teraz jak wszyscy koledzy dookoła mają wszystko, to faktycznie ciężko jest przekonać swoje dziecko, że rzeczy materialne nie sa najważniejsze, tym bardziej jeśli dzieciaki dokuczają innym z tego powodu, a potrafią być wredni w swoim zachowaniu.

    #633584

    Jaworka
    Participant

    Jeszcze jak dzieci chodzą do przedszkola to łatwiej sprostać wymaganiom ale jak już jest w szkole to naprawdę rodzic musi dobrze kombinować tzn. więcej pracować aby na to wszystko zapracować. Na same książki sporo idzie plus dodatkowe trzeba kupić z których skorzysta 2 x w roku dodatkowe zajęcia angielski basen tańce czy inne a to wszystko kosztuje. A wmawiają nam ciągle że Polak jest za mało wykształcony tylko zapytać przeciętnego Francuza czy Amerykanina gdzie leży Polska to twierdzi że gdzieś tam gdzie cały czas zima

    #633846

    ewalub
    Participant

    Moja córka jest w pierwszej klasie. Już nie dałam rady zapłacić za wszystkie dodatkowe zajęcia, które są proponowane dla pierwszaków. A w późniejszych klasach jest ich jeszcze więcej. Wiem, że będę musiała zapisać ją np. na dodatkowy angielski.

    #634606

    Jaworka
    Participant

    Mam to samo tylko moja jest już w trzeciej poszła jako sześciolatek a sporo dzieci jest z nią o rok starszych daje sobie radę tylko narzeka że jest mniejsza od innych tych starszych o rok dziewczynek a angielski pani tylko każe kupować płyty dodatkowe książki i prawie sama się musi uczyć bo w szkole mało jeszcze nie chodzi na dodatkowe ale za to na tańce basen i szachy także zajęć ma mnóstwo

    #634720

    ewalub
    Participant

    Dużo te nasze dzieciaki mają na głowie.

    Tak dla rozluźnienia, załączam faje zdjęcie. Według mnie jest w nim sporo prawdy 🙂

    Załączniki:
    #634743

    linea
    Participant

    hehe dobry obrazek 🙂
    Jeśli chodzi o dodatkowe zajęcia dla dzieci to tez dobrze jest mieszkać w wiekszym mieście. Ja zawsze żałowałam że wychowałam się na wsi właśnie z tego jednego względu, bo nie miałam takich możliwości jak moi rówieśnicy z dużych miast. Jako dziecko miałam mnóstwo zainteresowań, których nie miałam możliwości rozwijać. Teraz są inne czasy i każda rodzina ma samochód, więc nawet dowiezienie dziecka na zajęcia wchodzi w grę. Kiedyś wyglądało to inaczej.

    #634790

    ewalub
    Participant

    Wiem @linea jak to było kiedyś, bo miałam takie same doświadczenia jak TY

    #634886

    Jaworka
    Participant

    Ja chodziłam w ciuchach po ciotecznej siostrze a jaka byłam dumna bo ona była już panienką ja dzieciakiem i byłam w nią zapatrzona natomiast brat już nie miał po kim dostać więc zawsze miał nowe ciuchy ale mimo wszystko mi to nie przeszkadzało a jak dostaliśmy po góralu rowerze to do dzisiaj mamy ale już są niemodne i dziecku trzeba kupić już nowy a pamiętam jak tata jeździł na ukrainie ten rower się nie psuł.

    #634887

    Jaworka
    Participant

    U mnie w tym roku po wakacjach dzieci się prześcigały gdzie które było za granicą na wakacjach a jak któreś powiedziało że w domu albo gdzieś tam u cioci, to było u niektórych takie phi też coś i wzruszenie ramion

    #634897

    ewalub
    Participant

    Jak ja powiedziałam znajomym moim, że jedziemy nad polskie morze, to niektórzy zrobili „phi”, więc co się dzieciom dziwić

    #634898

    ewalub
    Participant

    Jak ja powiedziałam znajomym moim, że jedziemy nad polskie morze, to niektórzy zrobili „phi”, więc co się dzieciom dziwić

    #635044

    Joanna007
    Participant

    Mój brat cieszył się jak pojechaliśmy w góry ale akurat jego kolega był na zakupach w NY… I ten powiedział że „to dopiero jest coś. Chwalić się można”. No i o to chwalenie się teraz chodzi- aby było drożej, dalej, koniecznie all inclusive. Ja tam się cieszę że nie byłam w NY a w górach. Piękniej;)

    #635140

    ewalub
    Participant

    Nie wstydzę się tego, że spędzam wakacje w Polsce. Mamy bardzo piękny kraj. Kocham nasze morze i góry. W samym Krakowie jest mnóstwo pięknych miejsc. Zobaczcie np. Zakrzówek (zdjęcie)- w centrum miasta takie cudo. No i Jura, z której pochodzę. Wiadomo, że fajnie byłoby kiedyś zobaczyć kawałek świata więcej, ale nie za wszelką cenę.

    Załączniki:
    #635142

    ewalub
    Participant

    No i skałki dookoła zalewu. Bardzo popularne do wspinaczki, mój mąż też się tu wspinał, no i bardzo lubiane do zrobienia grilla 🙂 Można poleżeć, pospacerować, pojeździć na rowerze, super 🙂

    Załączniki:
    #635145

    ewalub
    Participant

    złe zdjęcie,
    to jest ok 🙂

    Załączniki:
    #635465

    Joanna007
    Participant

    Fajnie, bardzo ładnie:) Ja też nie mam parcia na zagraniczne wojaże. Fajne są podróże i zwiedzanie ale średnio mnie ta dzisiejsza turystyka „zaliczania” przekonuje.

    #635519

    Jaworka
    Participant

    Oczywiście mamy w Polsce sporo do zwiedzania i dużo pięknych miejsc ale ja myślę że jest to też podyktowane chęcią zobaczenia innego gorącego świata bo trzeba przyznać że u nas jest dość chłodno i morze nie za ciepłe nawet w lecie a ceny takie jak za granicą i pogoda dopisuje a u nas różnie z tym bywa. Tylko uważam że nie ma się czym tak chwalić A woda ma cudowny kolor i czysta

    Załączniki:
    #635521

    Jaworka
    Participant
    #635524

    Joanna007
    Participant

    Tak, z cenami to masz rację. Jeśli czteroosobowa rodzina ma jechać nad morze to pewnie podobnie wyniesie ich wycieczka za granicę. Ale chodzi mi o takie wakacjowanie typowo nastawione pod publikę „Oni byli tu? To my musimy pojechać gdzieś indziej”.

    #635526

    Jaworka
    Participant

    Tak sporo takich jest i sama się z tym spotkałam na spotkaniu ze znajomymi była osoba która co roku wyjeżdża za granicę ale o niczym innym nie mówiła tylko jak to oni nie wypoczęli jak cudownie i same ochy achy aż było to nudne. Teraz co raz więcej tez młodych wolny ludzi wyjeżdża zbierają się w grupkę lub we dwie i jadą na wojaże.

    #635566

    linea
    Participant

    Chęć zaimponowania innym i pochwalenia się jest silna i niektórzy wyjeżdżają tylko po to aby móc sie pochwalić przed znajomymi. Podejrzewam, że takie wyjazdy nie zawsze są udane, bo różnie to bywa za granicą, w hotelach też dzieją się różne rzeczy i nie raz się czyta opinie bardzo negatywne.

    #636890

    ewalub
    Participant

    Ale za granicą się było? Było! 🙂 Na FB zdjęcia są? Są! No to wszystko gra 🙂

    #636904

    linea
    Participant

    A jak ktoś przesiedzi połowe urlopu na kibelku? To co ma sobie selfie robić? hehe

    Załączniki:
    #637187

    ewalub
    Participant

    Jak nie ma ciekawszych wspomnień z wakacji, to te z kibelka muszą być 🙂 @linea, może chciała sfotografować płytki?? Pewnie w domu takich nie ma 🙂

    #637189

    linea
    Participant

    W domu może w ogóle nie ma płytek. A swoją drogą głupota ludzka nie zna granic 😉
    Cały świat może podziwiac laskę siedzącą na kibelku. W końcu to takie normalne zjawisko 😛

30 wpisów - od 61 do 90 (z 285)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.