Temat: Fototapety

30 wpisów - od 31 do 60 (z 340)
  • Autor
    Wpisy
  • #631509
    ewalub
    Participant

    A lubicie firanki w oknach? Ja raczej lubię, wydaje mi się, że dodają ciepła w mieszkaniu, podobnie jak dywany. Ale obecnie zastanawiam się czy w salonie nie zrezygnować z firan i zasłon. Jest przy tym trochę pracy. Tytko pojawia się pewien problem z drzwiami balkonowymi. Gdy mają one rolety, to przy każdym otwarciu drzwi te rolety uderzają w ścianę robiąc w niej dziurę i w końcu spadają.

    #631849
    monicitia
    Participant

    Firanek nie posiadam…..a zasłony tylko w salonie, własnie raczej dla dekoracji:)

    #632077
    Joanna007
    Participant

    Firanki lubię ale nie lubię tych firankowych udziwnień w oknach. Jakieś tam zakładania, wiązania, wstążki, kolory, falbany – to nie dla mnie.

    Attachments:
    #632082
    ewalub
    Participant

    To też nie dla mnie

    Attachments:
    #632139
    linea
    Participant

    Alternatywa do firanek. Zobaczcie co znalazłam 🙂

    #632165
    ewalub
    Participant

    Mój kot by uwielbiał, ostrzyłby sobie pazurki 🙂

    Całkiem ciekawie to wygląda, chociaż ja do mieszkania w bloku potrzebuję czegoś, co bardziej szczelnie odgrodzi mnie od sąsiadów.

    #632235
    linea
    Participant

    W mieście to raczej nie przejdzie, ale faktycznie oryginalny sposób ozdoby okna.
    Teraz coraz częściej odchodzi się od tradycyjnych firanek, na pewno kobiety maja mniej roboty 🙂
    Kiedyś zastanawiałam sie nad takimi roletkami do kuchni.

    Attachments:
    #632266
    Joanna007
    Participant

    Fajne to Linea z tymi patykami ale nie zdecydowałabym się na takie coś do domu;p A tego typu rolety bardzo mi się podobają.

    #632354
    ewalub
    Participant

    @linea takie rozwiązanie do kuchni jest bardzo ładne. Obecnie w oknie kuchennym mam tylko żaluzje. Są już brzydkie, więc trzeba niedługo pomyśleć o wymianie.

    Na zdjęciu jest chyba aneks kuchenny. Ja do mieszkania w bloku wolę osobną kuchnię. Metraże są tu mniejsze niż w domach i bardziej roznoszą się zapachy i hałas z kuchni. Przerabiałam już różne rozwiązania i osobna kuchnia jest dla mnie wygodniejsza.

    #632368
    linea
    Participant

    A ja lubię takie połączenia, nie lubię siedzieć sama w kuchni, a tak można sobie normalnie rozmawiać z członkami rodziny, którzy siedzą na kanapie przed telewizorem hehe
    I oczywiście, masz rację, na aneks kuchenny z salonem trzeba przeznaczyć troszkę więcej miejsca.

    #632397
    Joanna007
    Participant

    Jeśli chodzi o kuchnię z salonem to wolę aby były to dwa oddzielne połączenia. Sporo gotuję i nie chciałabym żeby zapachy rozchodziły się po całym domu. A do tego stosy garów… Lepiej tego nie widzieć 😉

    #632410
    ewalub
    Participant

    @Joanna007 to znaczy, że robisz bałagan podczas pichcenia? Mnie się zdarza, szczególnie wtedy gdy robię kilka rzeczy na raz. Lub po prostu, gdy siedzą goście za ścianą, to nie ma czasu na zmywanie na bieżąco.
    W najbliższy piątek czeka mnie sporo gotowania. Są urodziny mojej córci. Muszę przygotować jakieś dziecięce smakołyki oraz coś dla dziadków, którzy później się zjadą.
    Podpowiedzcie co na ciepło można podać, najlepiej przygotowane dzień lub dwa wcześniej, a potem szybko odgrzane.

    #632414
    Joanna007
    Participant

    Wiesz, to zależy. Jak gotuję pierogi mrożone to jest czysto, ale jak np. ostatnio robiłam w jednym czasie 2 sałatki w słoiki na zimę to w domu nie było czystego garnka 😉

    #632416
    Joanna007
    Participant

    Jak na razie wpadają mi do głowy tylko gulasze, gołąbki, bigosy, ale później pomyślę co jeszcze może być;p

    #632419
    ewalub
    Participant

    Też myślałam o bigosie lub leczo z cukinii, ale jak coś innego wpadnie Ci do głowy, to pisz 🙂

    #632424
    linea
    Participant

    No tak przy otwartej kuchni trzeba dbać o czystośc. Ja mam akurat tak rozmieszczone pomieszczenia, że część kuchni jest widoczna, a części nie widać z kanap. Akurat miejsce gdzie jest zlew i kuchenka z piekarnikiem są w takim zaułku i tam mały bałagan może być 🙂

    #632566
    monicitia
    Participant

    U mnie kuchnia to miejsce, gdzie zawsze jest największy bałagan…., dobrze, że jest zamknieta:)

    Attachments:
    #632568
    linea
    Participant

    @monicitia otwarta kuchnia mobilizuje to utrzymywania porządku haha

    #632616
    Joanna007
    Participant

    Jak mam bałagan to mam strasznie zły humor- szczególnie gdy zjawią się nieproszeni goście;p

    #632775
    ewalub
    Participant

    Mam podobnie @Joanna007, nie znoszę bałaganu, a niestety jest u nas codziennym gościem. Nie nadążam sprzątać po tych moich potworach, którzy nie kochają porządku tak jak ja. Nawet ten mój głupi futrzak często karmę rozsypuje, czy żwirek z kuwety wysypie…

    #632777
    ewalub
    Participant

    @linea miałam kiedyś podobny obrazek w swojej kuchni, gdy się zbuntowałam. I wyjątkowo dobrze go zniosłam :-). Kiedyś poprosiłam męża, żeby pozmywał po kolacji. Po jakimś czasie zwróciłam mu uwagę, że jeżeli teraz tego nie zrobi, to za chwilę dojdą kolejne rzeczy i będzie miał więcej. A on fuknął na mnie, więc postanowiłam się więcej nie odzywać i nie zmywać. Trwało to kilka dni. Już nic czystego nie było w domu, nawet do pracy pakowałam jedzenie do plastikowych pojemników z lalkami barie i plastikowe kolorowe sztućce. W końcu zorientował się, że tym razem to nie żarty i poprosił, żebym mu pomogła pozmywać, bo dla jednej osoby to było nie do ogarnięcia :-).

    #632789
    linea
    Participant

    @ewalub brawo Ty 🙂
    Gratuluję odpowiedniego podejścia 🙂 Mi zdarzyło się dwa czy trzy razy że mój umył jakieś tam naczynia, ale była ich garstka. Za to musiałam prosić go wielokrotnie zostawiając talerze w zlewie. Po obiedzie z reguły naczynia myję od razu, ale jak temu zechce się coś w nocy podjadać, to naczynia zostają.
    Niestety jak wracałam następnego dnia po pracy to zaczynałam od mycia tych naczyń. W końcu po jakimś czasie coś tam umył, oczywiście chwalił się tym jak dziecko.

    #632799
    ewalub
    Participant

    No właśnie, to takie oczywiste, że my robimy pewne rzeczy w domu, a jak Oni umyją talerz, czy zetrą kurze to oczekują wdzięczności, nagród i chwalenia, znowu jak dziecko 🙂

    #632803
    Joanna007
    Participant

    Ewa pod kuwetką kota położyłam dywanik i żwirek teraz zatrzymuje się na dywaniku. Na podłodze oczywiście też się zdarza ale wcześniej to była tragedia z tym żwirkiem. Teraz jest spoko.

    #633609
    linea
    Participant

    Mój psiak to jak pije wodę zawsze ją rozchlapie. Zresztą ja i tak ciągle muszę odkurzać i myć podłogi przy nim. A jeść też lubi poza miską. Przeważnie je kości które zazwyczaj wyciąga to z miski i je z podłogi. Jeśli chodzi o karmę suchą czy mokrą dla psa to owszem zjada z miski, ale wszystko inne wyciąga.

    #633948
    ewalub
    Participant

    Moja koleżanka ma papugę i ten złośliwy ptak specjalnie rozsypuje karmę na podłogę. Cały czas ma pełno ziaren na podłodze. Ale ona go kocha i ciągle odkurza.

    #634068
    monicitia
    Participant

    Joanna mam to samo z fretkami….ale one maja osobny pokój, bo inaczej……strach pomysleć….

    #634071
    Joanna007
    Participant

    Monicitia Twoje zwierzaki mają osobny pokój?;) Sie powodzi futrzakom… 😉 Wyobrażam sobie jak mówię do swojego kota „Broneczku, proszę iść do swojego pokoju” ;D

    #634078
    ewalub
    Participant

    @Joanna007 i przemyśl swoje zachowanie Broneczku 🙂

    #634082
    linea
    Participant

    W końcu zwierzak to członek rodziny, trzeba im godne warunki zapewnić 🙂
    Ale czasami wystarczy po prostu kącik w pokoju 😉

30 wpisów - od 31 do 60 (z 340)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.