Temat: Baba za kierownicą…

Ten temat zawiera 241 odpowiedzi, ma 12 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Anett13 2 mies., 3 tyg. temu.

30 wpisów - od 211 do 240 (z 242)
  • Autor
    Wpisy
  • #618760

    Anett13
    Participant

    @monicitia oby tylko nie za długą 😉

    #618861

    linea
    Participant

    Tak, przecież na forum troszkę trzeba posiedzieć 🙂

    #623233

    monicitia
    Participant

    No wieczorkiem na odprężenie…..to dobry pomysł.

    #623511

    Anett13
    Participant

    Na odprężenie wieczorkiem to dobra jest kąpiel. Czekamy aż nam ojciec wróci, przejmie dziecię i ja będę się mogła chwilę w spokoju pomoczyc 😀

    #623850

    monicitia
    Participant

    To na aukcji musisz jakieś fajne pachnidła do kąpieli wyhaczyć:)

    Załączniki:
    #624965

    Hidari11
    Participant

    Mój tata na przykład często komentuje nieudane manewry słowami „No, wiadomo, kobieta.” Ja lubię jeździć, jeśli znam trasę, boję się miejsc, których nie znam, gdyż obawiam się zagubienia na drodze-tego, że nie będę wiedzieć, kto ma pierwszeństwo,gdzie skręcić, itp. Nie mam jeszcze doświadczenia kierowcy fachowca, mało jeżdżę.

    #625194

    Anett13
    Participant

    @hidari11 ale właśnie im więcej bedziesz jeździć, tym będziesz sie czula pewniej na drodze. Wiadomo, że młody kierowca doświadczenia nie ma, ale nie weźmie się ono z nikąd, trzeba jeździc jak najwiecej 🙂

    #625271

    linea
    Participant

    Aneta ma rację, doświadczenia i pewności w jeździe nabywa się z czasem. Im więcej się jeździ tym pewniej się czujemy za kierownicą. A z tekstem o kobietach to już każdy się spotkał, sama go nie raz powtarzam haha 😉 i niestety coś w tym jest 😉

    #625536

    Anett13
    Participant

    Ja na początku jeżdżenia autem też się bałam i czułam się niepewnie na drodze. Jak jechałam piereszy raz sama to spocilam się jak mysz a ręce kurczowo zaciskalam na kierownicy, ale to mija 🙂

    #625551

    linea
    Participant

    Pewnie, że mija. To tak jak na przykład z nową pracą. Też jest strach przed pierwszym dniem, przed innymi pracownikami, przed tym jak Cię przyjmą, czy sobie poradzisz. A potem to jest twój drugi dom 🙂

    #639939

    Anett13
    Participant

    O matko nie! Jak praca zaczyna być drugim domem, to jest to już pracoholizm ;-). @linea natychmiast marsz na terapię do dobrego psychologa ;-).

    #639980

    linea
    Participant

    A wiesz że przydałoby się? Ja dopiero we wrześniu brałam zaległy urlop jeszcze z zeszłego roku. A urlop za 2016 rok mam cały do wykorzystania czyli mam 26 dni wolnego 😉

    Załączniki:
    #640019

    ewalub
    Participant

    Nie można dopuścić do tego, aby praca stała się drugim domem. Nikt tego nie doceni.
    Słyszałyście np. o InPost? Mój mąż tam pracował. Pracował na dość wysokim stanowisku, więc miał dużą odpowiedzialność, mnóstwo stresu i całe mnóstwo nadgodzin, za które nigdy nie dostał wynagrodzenia. Pracował każdego dnia po ok 12 godz, nawet w weekendy siedział z domu. Córka czasem przez kilka dni nie widziała ojca, wszystkim w domu i przy Małej ja sama musiałam się zająć. I oczywiście umowa o pracę na najniższą krajową + druga śmieciówka. W końcu udało mu się znaleźć inną pracę. Ale niestety odszedł w złym momencie- w miesiącu, w którym właściciel sprzedał firmę i nie wypłacił wynagrodzeń. Gdyby odszedł miesiąc wcześniej lub później, to dostalibyśmy pieniądze. Osoby, które dalej zostały w InPost przepisały swoje umowy do innej spółki, ponieważ jeszcze są potrzebne.

    #640020

    ewalub
    Participant

    Przeczytajcie:
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/inpost-brzoska-bezpieczny-list-pensje,156,0,2141852.html

    Dalej walczymy o odzyskanie pieniędzy. Może kiedyś się uda. A póki co to strasznie przeklinam na Brzóskę i zastanawiam się jak on może spać spokojnie? Jak może spojrzeć w oczy swoim dzieciom?

    #640022

    Anett13
    Participant

    Nawet nie słyszałam, ze takie cuda w inpost się działy… Mam nadzieje, ze uda wam sie odzyskać szybko to co wam sie należy. I fakt, nadmiernej pracy nikt nie doceni, co najwyżej później szef uzna, jak sie juz nauczy, ze po godzinach zostajesz, za Twój obowiązek.

    #640031

    Joanna007
    Participant

    Też o tym nie słyszałam. To ładnie postąpili z pracownikami…

    #640034

    Anett13
    Participant

    Takich praktyk w różnych firmach w polsce pewnie jest niestety sporo 🙁

    #640071

    linea
    Participant

    Niestety, ale szeregowi pracownicy raczej nie są doceniani, tylko wykorzystywani. Ja po wielu latach pracy w końcu zostałam doceniona, oczywiście nie można tu mówić o wielkiej wygranej z tego powodu. Ale zdarzyła sie nagroda i teraz podwyżka. Jednakże nasze zarobki i tak sa małe, za to potrzeby dużo większe. Ale było też poświęcenie z mojej strony, rezygnacja z urlopu podczas wakacji, czy przychodzenie do pracy jak byłam chora, praca za dwie osoby. Ale taka jest u nas rzeczywistość.

    #640105

    Anett13
    Participant

    dla mnie praca jest nie celem samym w sobie, ale raczej środkiem do realizacji tego, co dla mnie ważne

    #640749

    ewalub
    Participant

    Teraz siedzisz z Małym w domu. Zdecydowałaś się na roczny urlop? Masz już jakiś pomysł co później? Żłobek, niania czy urlop wychowawczy?

    #640812

    Anett13
    Participant

    Tak, zdecydowałam się na rok. A później pewnie z jakimś żłobkiem będziemy musieli się zaprzyjaźnić. Nie jestem w stanie niestety pozwolić sobie na wychowawczy.

    #641725

    monicitia
    Participant

    Jak nie pada deszcz, a kobieta włącza wycieraczki, to znaczy że będzie skręcać:)

    Załączniki:
    #641727

    Joanna007
    Participant

    Dobre Monicitia 😀

    #643408

    Anett13
    Participant

    @monicitia dopiero przeczytałam, nie słyszałam tego wcześniej, dobre 🙂

    #643431

    ewalub
    Participant

    A ja akurat przeczytałam będąc u rodziców. Wszyscy się śmiali 🙂

    #643657

    Anett13
    Participant

    Czasem trochę dobrego humoru potrzeba, odrobiny dystansu do siebie do tego też jest wskazane 🙂

    #717647

    Elzbieta677
    Participant

    Ja niedawno przesiadłam się z małego autka do dużego rodzinnego. I pierwszego dnia zarobiłam mandat za złe parkowanie. Parkowanie już opanowałam. A przy okazji trafiłam na ciekawą stronę: https://zaplacmandat.pl/warto-wiedziec/czy-moge-odmowic-przyjecia-mandatu, gdzie jest wszystko o mnadatach i można je tam od razu zapłacić.

    #717913

    Anett13
    Participant

    no i znowu chyba jakieś konto reklamowe. Chyba muszę sprawdzić czy dużo się na takimś czymś zarabia skoro wyrastają one jak grzyby po deszczu ;-). Może ktoś by wrzucił linka w moim temacie o dodatkowej pracy? 😉

    #719925

    lukrecja12
    Participant

    Zdalam egzamin już jakis czas temu ale boje się jeździć? Macie jakieś sposoby na to? Nie mialam stłuczki ale po prostu bardzo mnie to stresuje, nawet podjechanie blisko to dla mnie wielkie wydarzenie i serducho mi wali jak oszalałe

    #720288

    Anett13
    Participant

    @lukrecja12 chyba pomóc może na to tylko jeżdżenie, im się ma więcej praktyki, tym pewniej człowiek się czuje za kółkiem, więc jak tylko masz okazje, to siadaj za kierownicą, stres będzie malał wraz z doświadczeniem 🙂

30 wpisów - od 211 do 240 (z 242)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.