Temat: Autobiografie – Moja historia

Ten temat zawiera 273 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Joanna007 2 lata, 7 mies. temu.

30 wpisów - od 61 do 90 (z 261)
  • Autor
    Wpisy
  • #614967

    linea
    Participant

    Niesamowite. Ciekawe czy ta torebka jest tak solidnie wykończona i nie ma gdzieś zadziorów, które będą zaczepiały ubranie i je niszczyły. Ale torebka wygląda genialnie, takiej nie mam w swojej kolekcji 😉

    #614988

    Anett13
    Participant

    Ludzie cuda potrafia zrobić, ja niestety też mam dwie lewe ręce, nigdy nawet nie opanowałam umiejętności robienia na szydełku, bo było to dla mnie zbyt skomplikowane manualnie. Za to mam siostre florystke, która cuda zrobić potrafi. No cóż, nie każdy jest tak samo uzdolniony. A przy okazji – na kursy renowacji mebli, to teraz jakiś szał jest, są strasznie drogie i na miejsce na takim trzeba strasznie długo czekać.

    #614995

    linea
    Participant

    Ja na szydełku zrobiłam swego czasu kilka serwetek i nawet mi wyszły, teraz musiałbym uczyć się od początku 🙂 na drutach nigdy nie robiłam i bardzo żałuję, bo mogłabym sobie szale teraz dziergać 🙂

    #615046

    Anett13
    Participant

    Ja mam za to dobra przyjaciółkę, która potrafi cuda z włóczki robić. Dostaję od niej wiec co jakiś czas w sezonie zimowym jakiś piękny szal, czy chustę, które noszę z przyjemnością 🙂

    #615058

    linea
    Participant

    Ja też chcę taką przyjaciółkę, albo koleżankę. Co jakiś czas molestowałabym ją o nowy piękny szal 🙂 A jakby była taka zdolna to jeszcze do kompletu sweterek 🙂

    #615346

    monicitia
    Participant

    A mi mamusia sweterki i szaliczki robiła na drutach…nikt nie miał takich jak ja….z bohaterami z bajek…wtedy takich cudów nie było…tylko ja miałam hhahah:)

    #615353

    linea
    Participant

    Brawo Ty. Ja pamiętam, że miałam kiedyś taki sweterek zrobiony przez moją ciocię, w paski kolorowe. Ale tylko ten jeden chyba dostałam, bo innych nie pamiętam.

    #615418

    Joanna007
    Participant

    Jak z bohaterami z bajek to pewnie nieźle musiała umieć dziergać;) Fajnie. Mi niestety ani babcie ani ciocie nic na drutach nie robiły i zawsze zazdrościłam koleżankom które miały takie sweterki.

    #615485

    monicitia
    Participant

    No mamcia nieźle dziergała….niestety nie odziedziczyłam talentu…

    #615614

    linea
    Participant

    Wystarczy mieć chęci na poczatek 🙂 ja akurat ich nie mam, więc odpadam od razu. A szkoda, bo mogłabym robić sobie i jeszcze na tym zarobić sprzedając znajomym 🙂 A wieczory jesienią będą coraz dłuższe 🙂

    #615689

    Anett13
    Participant

    Tak, cierpliwości brak, wiec w jesienne wieczory predzej czytać będę niż siedzieć w fotelu z drutami, czy szydełkiem. Tylko taki dysonas lekki – bo nawet coś by sie chciało mieć, a nie chce sie tego robić 😉

    #615695

    linea
    Participant

    Też wolę spędzić wieczór przy książce. Cierpliwośc to cos czego mi brakuje, niestety. Ostatnio moja kuzynka pochwaliła sie że jej trzynastoletnia córka potarfi dziergać na drutach i zrobiła sobie juz szalik. Może do niej sie uśmiechnę 🙂 troszkę wstyd, ale co tam 🙂

    #615708

    Anett13
    Participant

    Oj tam, wstyd tylko przez chwilę, a szalik bedziesz miała 😉

    #615770

    linea
    Participant

    No tak, a skoro jest taka zdolna i lubi takie rzeczy to pewnie z przyjemnością się tym zajmie. Potrafi robić też cudne rzeczy z papieru, to takie origami modułowe np. kwiatki, zwierzaczki itd.

    #615818

    monicitia
    Participant

    Ja nie mam cierpliwości…mam coś jak ADHD tyle, że dla dorosłych:)

    #615833

    Joanna007
    Participant

    Dziewczyny, to tak tylko się wydaje że człowiek nie ma cierpliwości ale jak za takie rzeczy się weźmie to daje radę. Wiem z własnego doświadczenia, bo moja mama kiedyś haftowała i dziwiłam się jak tyle godzin nad tym można siedzieć. A jak spróbowałam to i sama obrazek wydziergałam.

    #615843

    linea
    Participant

    W sumie może jak się zacznie to wtedy jest już motywacja aby to skończyć. Stawia się przed sobą takie wyzwanie i jest obciach przed samym sobą jak się nie podoła haha. A najlepiej jeszcze powiedzieć o tym paru innych osobom, aby również motywowały do działania 😉

    #615905

    Anett13
    Participant

    A ja niestety mam poupychane po szufladach w domu rzeczy co to je zaczęłam i nigdy nie udało mi się skończyć, bo zapał mnie nagle opuścił ;-). Ale fakt, może powinnam znajomym opowiadać że coś robię to ciężko będzie mi się z tego wycofać 😉

    #615907

    linea
    Participant

    Tak, bo ciągle będą męczyli i dopytywali czy już skończyłaś. Jak już będziesz miała dość ich marudzenia to chętnie dokończysz zaczęte zadanie. A potem trzeba będzie jeszcze koniecznie pochwalić się efektem końcowym.

    #615919

    Joanna007
    Participant

    E tam, lepsza jest niespodzianka: „taaaadammmm! Patrzcie co zrobiłam!”;D

    #615921

    linea
    Participant

    Ale problem jest w tym, żeby właśnie to zrobić, czyli z motywacją 🙂
    Chociaż, nie powiem, taka niespodzianka byłaby fajna, niektórzy mogliby być zdziwieni 🙂

    #615954

    Anett13
    Participant

    Tak, w moim wypadku mogłiby byc zdziwieni… efektem końcowym (już słyszę w wyobraźni te pytania – fajne, bardzo fajne ale co to w ogóle jest? ;-))

    #616068

    monicitia
    Participant

    A ty: nie wiem co? ale sprzedam za 50 dyszek:) hahaha

    #616132

    linea
    Participant

    hehe a kwestia finansowa będzie zrozumiała dla wszystkich 🙂

    #616909

    monicitia
    Participant

    Teraz od małego naucza się asertywności…no i dobrze, ale dobrze jest mieć do tego zdrowy rozsądek i nieco samokrytyki, bo inaczej można z siebie kretyna zdobić…

    #616938

    Joanna007
    Participant

    Mimo wszystko rękodzieła są tanie. Każdy mówi że lubi rękodzieło a wiecznie dziwi się przy tym cenami. To nie made in china. Nad serwetką trzeba spędzić wiele godzin, na nici wydać 20 zł a myślisz że taką serwetkę kupi ktoś za 40 zł?

    #617519

    linea
    Participant

    My bardzo lubimy pomarudzić słysząc ceny. Ale to fakt, nie docenia się czasu poświęconego na zrobienie takiego dzieła. Nie ma to jak chińskie dzieła za grosze 🙂
    A moja znajoma robi też takie kwiatki doniczkowe 🙂

    Attachments:
    #617577

    monicitia
    Participant

    No fakt.trzeba się napracować….i dlatego rękodzieło musi być drogie…a może inaczej…nie jest drogie, tylko my za mało zarabiamy….i nie możemy sobie na takie przyjemności pozwolić.

    #617610

    linea
    Participant

    Skoro jesteśmy w Unii to powinniśmy mieć unijne zarobki i wtedy będzie nas stać na normalne życie. I wtedy nikt nie będzie marudził przy zakupie rękodzieła.

    #617611

    monicitia
    Participant

    Tak powinno być….no ale nie jest

30 wpisów - od 61 do 90 (z 261)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.