Przetestowałyśmy rękawicę do masażu z węglem aktywnym For Your Beauty, Wellness!

Styczeń powoli dobiega końca, przed nami najkrótszy miesiąc roku, a to oznacza, że do nadejścia pierwszych ciepłych dni zostało niewiele czasu. Warto więc już dziś zacząć poświęcać uwagę swojemu ciału, by bez wysiłku i wielkich wyrzeczeń przygotować je na letnie sukienki, krótkie topy i oczywiście kostiumy bikini! Z myślą o przedwiosennej domowej odnowie postanowiłyśmy przetestować prosty i bardzo przystępny cenowo gadżet, który właśnie pojawił się w drogeriach Rossmann – rękawicę do masażu For Your Beauty z węglem aktywnym od marki Wellness. Dzielimy się z Wami swoimi wrażeniami!

Rękawica do masażu For Your Beauty to kolejny produkt, który powstał na fali zainteresowania węglem aktywnym w kosmetyce. Zgodnie z informacją od producenta zamieszczoną na opakowaniu, jej używanie gwarantuje skuteczne usunięcie obumarłych komórek naskórka. Jednocześnie rękawica ma zmniejszać ilość zanieczyszczeń obecnych na skórze, a ponadto pielęgnować ciało, wygładzając i zmiękczając skórę. Czy obietnice te rzeczywiście zostają spełnione? Sprawdźcie to razem z nami!

for your beauty

Przetestowałyśmy rękawicę do masażu z węglem aktywnym For Your Beauty, Wellness!

Rękawica For Your Beauty na pierwszy rzut oka przypomina zwykłą, zimową rękawiczkę. Jest jednak bardziej szorstka, a z informacji na opakowaniu dowiadujemy się, że posiada drobinki aktywnego węgla, pomagające w naturalnym odblokowywaniu porów skóry. Wiadomo więc, że może okazać się pomocna nie tylko w oczyszczaniu ciała z martwego naskórka i środowiskowych zanieczyszczeń, ale także w odprowadzaniu toksyn z organizmu. 

Co więcej, w przeciwieństwie do zwykłej rękawiczki, tę da się dopasować do każdej dłoni. Posłuży więc zarówno prawo-, jak i leworęcznej osobie. Warto dodać, że drobinki węgla aktywnego w żaden sposób nie osypują się z rękawicy. Nie musimy więc martwić się o to, że po zakończonym masażu będziemy musiały oczyszczać dno wanny czy brodzik prysznica. Z tego powodu rękawica od razu wydała mi się świetną alternatywą dla peelingu węglowego w płynnej postaci. Nie zwlekając przystąpiłam do przeprowadzenia testu!

Jak wypadł test rękawicy For Your Beauty?

Początkowo obawiałam się szorstkiej faktury rękawicy. Nigdy nie należałam do osób, które po porannym joggingu hartują ciało lodowatym prysznicem i szorują szorstką gąbką. Czytając o koreańskich gabinetach peelingu, z których po długotrwałym szorowaniu całego ciała szczotką wychodzi się czerwonym jak rak, zawsze czułam na skórze zimne dreszcze. Wdrażając u siebie nawyk szczotkowania ciała na sucho, wybrałam zaś narzędzie o włosiu miękkim niczym miotełka do kurzu. Muszę jednak przyznać, że moje obawy okazały się w tym przypadku zupełnie na wyrost! Masaż rękawicą, zastosowaną na zmiękczoną wodą i odrobiną żelu pod prysznic, skórę okazał się naprawdę przyjemny. A oto efekty, jakie zaobserwowałam po pierwszym użyciu!

 

Efekty masażu:

– Gładka, miękka i wyjątkowo sprężysta skóra o wyrównanym kolorycie i optycznie zmniejszonych przebarwieniach po lecie.

– Skóra wyraźnie czysta, świeższa i jakby odmłodzona.

– Poprawa krążenia, skutkująca lekkim, krótkotrwałym zaczerwienieniem naskórka, którego następstwem jest prawdopodobnie lekkie pobudzenie podskórnej tkanki tłuszczowej do spalania.

– Bardziej niż zwykle odczuwalne zastosowanie nawilżająco-odżywczego masła do ciała, związane prawdopodobnie ze zwiększoną absorpcją jego składników przez oczyszczoną skórę. 

– Uczucie odprężenia i relaksu po masażu, skłaniające do ponownego użycia.

 

 

 

 

 

 

 

Wnioski po przeprowadzonym teście

Rękawicę For Your Beauty uznaję za zdecydowanie godną polecenia. Tym bardziej, że jej używanie nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku i nie wiąże się z nieprzyjemnymi efektami ubocznymi – na przykład siniakami, jakie towarzyszą wielu antycellulitowym masażerom. Łatwość i szybkość jej użycia, fakt, że po przeprowadzonym zabiegu wystarczy ją opłukać i wywiesić do wyschnięcia oraz zachęcająca cena (4,99 zł) każą mi zadać sobie pytanie, dlaczego dotąd nie zdecydowałam się sięgnąć po ten gadżet? 

A czy Wy używałyście kiedyś masującej rękawicy? Podzielcie się z nami własnymi doświadczeniami!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (155 głosów, średnia: 4,25 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Jaworka  30 stycznia 2019 09:21

    Ten sam efekt uzyskuję masując skórę szczotką, łatwiej i wygodniej

    Odpowiedz
    • Tara  30 stycznia 2019 09:25

      Dokładnie 😀 Masaż czymkolwiek, nawet zwykłą gąbką, daje taki sam efekt 😉

      Odpowiedz
      • Jaworka  31 stycznia 2019 09:31

        Po co wydawać pieniądze i zawalać łazienkę różnymi gadżetami. Rękawicę po takim masażu trzeba dokładnie wypłukać i wysuszyć bo inaczej zaraz zacznie brzydko pachnieć

        Odpowiedz
        • Tara  31 stycznia 2019 21:29

          To prawda 🙂

          Odpowiedz
  2. Magdalena  30 stycznia 2019 16:49

    Czego to ludzie nie wymyślą..

    Odpowiedz
    • Jaworka  31 stycznia 2019 09:32

      Ludzie są od tego żeby wymyślać a my mamy swój rozum by wiedzieć co nam jest niezbędne i wygodne

      Odpowiedz
  3. milaaag  30 stycznia 2019 18:36

    zgadzam sie, mozna masowac sie gabka, a to tylko wyciaganie kasy

    Odpowiedz
  4. m258  16 lutego 2019 17:00

    🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany