Flaki po rzymsku – Trippa alla Romana

flaki-po-rzymsku-trippa-alla-romana

Autorem przepisu jest Marco Ghia, szef Akademii Kulinarnej Whirlpool i ekspert kuchni włoskiej

Składniki na danie: Flaki po rzymsku

  • 0,5 kg flaków
  • gałązka selera naciowego
  • marchewka
  • cebula
  • bazylia
  • mięta
  • ser Pecorino Romano
  • 3-4 goździki
  • sól, pieprz, papryczka peperoncino
  • passata pomidorowa lub poszatkowane pomidory
  • 0,5 szklanki białego wina
  • oliwa extra vergine

Sposób przygotowania:

Myjemy i kroimy flaki na plasterki. W garnku gotujemy wodę ze szklanką octu i kiedy zacznie wrzeć, dodajemy flaki. Całość gotujemy przez 15 minut, po czym odcedzamy i schładzamy pod bieżącą wodą.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i podsmażamy wszystkie warzywa, które wcześniej poszatkowaliśmy: marchewkę, cebulę, selera. Dodajemy również kilka listków mięty i bazylii, goździki oraz flaki. Doprawiamy szczyptą soli, oliwą i startym serem Pecorino Romano, po czym całość dobrze mieszamy, przykrywamy i gotujemy przez około 30 minut, co jakiś czas mieszając.
Po pół godzinie zalewamy miksturę białym winem, dodajemy passatę pomidorową lub pokrojone pomidory i gotujemy przez kolejne 45 minut. Jeśli mieszanka staje się zbyt sucha, dodajemy odrobinę wody. Na koniec posypujemy odrobiną sera Pecorino i gotowe!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (206 głosów, średnia: 4,80 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Jaworka  16 listopada 2016 10:22

    Bardzo ciekawy pomysł na te flaczki ciekawe jak będą smakowały przepis bardzo mnie zaciekawił i z pewnością go wypróbuję bo uwielbiam flaki a te mnie bardzo zaciekawiły tylko ten ser Pecorino Romano nie wiem czy u nas dostanę

    Odpowiedz
    • Joanna007  16 listopada 2016 10:38

      Jaworka a myślisz że taki czas gotowania flaczków wystarczy? Bo wydawało mi się że trzeba je gotować dłużej. Wg, tego przepisu to 1,5 godziny- to wystarczający czas? Przepis ciekawy, a ser zawsze można zastąpić innym, podobnym serem.

      Odpowiedz
      • Anett13  16 listopada 2016 19:14

        Jak coś ma w nazwie flaki, to ja się jakoś do tego nie mogę zmusić 😉

        Odpowiedz
        • Joanna007  16 listopada 2016 21:12

          Oj tam, oj tam, a jak jadłaś parówki to myślisz że co tam było? Mięso? 😛 A, no tak- napisałaś w nazwie… To nie myśl „flaki” tylko „zupa żołądkowa” 😉

          Odpowiedz
          • Anett13  16 listopada 2016 22:15

            Parowek też nie jadam 😉

  2. Aneta  16 listopada 2016 11:20

    Uwielbiam polskie, tradycyjne flaki, ale może tych z podanego wyżej przepisu również kiedyś spróbuję 🙂 Zawsze to jakieś urozmaicenie i coś innego.

    Odpowiedz
  3. macierzanka  16 listopada 2016 11:38

    Bardzo lubię flaki,ale ta wersja z octem mnie nie przekonuje.

    Odpowiedz
  4. martucha180  16 listopada 2016 17:32

    Dla mamy jak najbardziej.

    Odpowiedz
  5. loven21  16 listopada 2016 18:29

    Wygląda apetycznie ale chyba to nie dla mnie. Ja flaka nadal mówię stanowcze „NIE”

    Odpowiedz
  6. stokrotkapolna  17 listopada 2016 02:10

    Jakoś do mnie nie przemawia ten przepis. Synowie bardzo lubią flaki, tradycyjne. I myślę , że gdybym im zrobiła według tego przepisu, to stwierdziliby , że zmarnowałam je.

    Odpowiedz
  7. luna341  17 listopada 2016 09:48

    W takiej wersji na pewno by mi posmakowało

    Odpowiedz
  8. marcia7  6 stycznia 2017 11:51

    podane zupełnie jak nie flaczki

    Odpowiedz
  9. efffciaa  11 maja 2017 14:46

    W moim przekonaniu to przepis z serii ” nigdy w życiu ” . Nie cierpię flaków , nie jadam ich i po prostu mega mnie obrzydzają – może przez samą nazwę , a trochę przez swój wygląd .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany