Finaliści Letniego konkursu z kosmetykami Fleur de Sante

W ostatnim czasie wraz z marką Fleur de Sante przygotowaliśmy dla Was letni konkurs, w którym można było wygrać jeden z ciekawych zestawów tej marki. Waszym zadaniem konkursowym było opisanie jakie naturalne składniki z Waszego otoczenia wybieracie do letniej pielęgnacji skóry. Nadesłaliście do nas tak dużą ilość prac, że mieliśmy problem z wyborem tych najciekawszych, ale w końcu udało się zawęzić grono finalistów. Jak zawsze bardzo cenimy i bierzemy pod uwagę Wasze zdanie. Czekamy więc na opinie i komentarze! Jak zwykle – będą one dodatkowo punktowane. Poniżej zobaczcie najlepsze prace finałowe, z których niebawem wybierzemy zwycięzców. Wraz ze sponsorem wybierzemy 3 najciekawsze prace, których autorzy otrzymają odpowiednio opisane poniżej nagród.

Konkurs Fleur de Sante

Ewa Leśniewska:

Po pierwsze – metody działkowo-biologiczne. Większość warzyw i owoców, które można kupić,wiele już widziała-zwłaszcza jeśli chodzi o tablicę Mendelejewa. Moje są może i nieunijnie wymiarowe, ale na pewno są zdrowsze.

Po drugie – metody historyczne. Na lekko podrażnioną skórę kwaśne mleko. Zamiast maseczki z tubki (na marginesie: z czego te plastikowe opakowania się robi?) płatki owsiane nawilżone ciepłą wodą i wymieszane z truskawkami (MOIMI!)

Po trzecie – metody fizyczne. Siłownia. Niby tak, ale musiałabym tam jechać. Zamiast-wkładam buty do biegania i biegnę, gdzieś nad jezioro,do parku. To też jest metoda naturalna i oparów mniej!

Po czwarte – śmieję się, lubię się śmiać. A endorfin nie można zdaje się nabyć w aptece. Szkoda-bo zdecydowanie najlepiej i najnaturalniej poprawiają wygląd.

Jadwiga Woźnik:

Miodzie najprawdziwszy! Mój kosmetyczny ulubieńcu,
Dzięki Tobie zawróciłam w głowie pewnemu młodzieńcu…
Tyś jest młodości stop-klatką,
Ty dopomagasz kobietom, córkom, babkom
Odbyć wędrówkę do świata nieprzemijania,
Co jest marzeniem człowieka już od dziejów zarania.

Oliwo! Składniku kosmetyków najwyższej jakości…
Sprawiasz, że na mym obliczu młodość zawsze będzie gościć!
Stanowisz realizację marzeń o dopieszczeniu ciała,
Bo Twe dobroczynne właściwości – to coś co naprawdzę działa!

Dary natury zawarte w kosmetykach – Jedyne w swym rodzaju!
Wy wprowadzacie mnie co dzień do szczęśliwości raju.
I przenosicie moją utęsknioną duszę,
Do tych lat minionych – bez tego się uduszę.
Do tych czasów gładkiej skóry, do tej jedwabistości umilonej
Na mym obliczu sprzed kliku lat rozciągnionej….

Joanna Jabłońska:

Tylko dzięki naturze można uzyskać równowagę, zdrowie i prawdziwe piękno, dlatego też dbam o to, by jej składników nie zabrakło w mojej letniej pielęgnacji. Dzięki cudotwórczej mocy aloesu, który dumnie stoi na parapecie, moja skóra jest promienna i nie straszne jej słońce. Organiczne ogórki z maminego ogródka lądują na mojej twarz rozjaśniając ją i niwelując ślady zmęczenia. Miód wygładza usta i sprawia, że są wyjątkowo apetyczne a podkradziona z kuchni oliwa z oliwek cudnie zmiękcza i odżywia skórę. Zmielona kawa dodana do peelingu pobudza skórę i sprawia, że jest jedwabiście gładka a jogurt naturalny świetnie sprawdza się w maseczkach. Orzech włoski poprawia koloryt skóry a pszenne otręby ją wygładzają… Któż by pomyślał, że moja kuchnia stanie się kiedyś najwspanialszym ze SPA.

Anna Sikora:

Lato. Słońce. Góry. Pewnego dnia zapomniałam się i … zbyt mocno opaliłam. Gdy oczyma wyobraźni widziałam już swoją czerwoną i łuszczącą się skórę oraz spustoszenie w moim portfelu wywołane zakupem specyfików na jej leczenie; z nieocenioną pomocą przyszła moja mama. „Zrób okład z aloesu” – doradziła. Zaopatrzyłam się w odpowiedni sprzęt i udałam do ogródka. Celem dokonania amputacji …kilku liści. Zimne okłady z soku aloesu przyniosły natychmiastową ulgę. A zaczerwienienie szybko zaczęło się zmniejszać. Znalazłam również kilku fajnych przepisów na tonik i maseczki. I regularnie z nich korzystam. Jestem zadowolona z jego działania i z zaoszczędzonych pieniędzy. Na słoneczne poparzenia nie ma lepszego specyfiku. A w pielęgnacji skóry również sprawdza się świetnie.

Anna Śniosek:

Za górami, za lasami!
Nie! To nie będzie bajka fantastyczna,
ale opowieść realistyczna.
Jej bohaterką jest kobieta dojrzała,
a do swej pielęgnacji, szczególnie latem, wybiera dary Matki Natury śmiało.
Do pillingów płatki owsiane wykorzystuje,
a po każdym takim zabiegi maseczki odżywczo- nawilżające
z owoców sobie serwuje.
Gdy na jej twarzy pojawiają się przebarwienia,
sięga po sok z cytryny, co jej oblicze w mig zmienia.
By jej skóra była nawilżona i gładka zachwycająco
przygotowuje kąpiel z dodatkiem mleka, co działa na wszystkie zmysły kojąco.
Cukier i oliwa dbają o jej stopy,
w lato każda kobieta preferuje sandałki i nie wie, co to maskujące rajstopy.
Płukanki z pokrzywy
dbają o gęstość jej grzywy.
Oto sposoby, jak pielęgnować urodę w wakacje,
gwarantują uśmiech i satysfakcję!

Irmina Flis:

Lato to idealna pora, żeby wykorzystać w pielęgnacji skóry owoce. W naszej rodzinie od pokoleń przekazywana jest metoda na specjalną maseczkę ze świeżych, zmiażdżonych czereśni. Dzięki takiej metodzie można odmłodzić nieco skórę np szyi, albo pozbyć się plam na skórze. Jeśli mam więcej czasu to stosuje też ziołowe kompresy. Jednym z moich ulubionych jest ten z kwiatów nagietka. Przepis jest bardzo prosty: gotujemy kwiaty w małej ilości wody, następnie studzimy i moczymy w wywarze wacik. Przykładamy do twarzy na około 15 min. Działa kojąco na naszą twarz i pozwala pozbyć się ewentualnych krostek. Latem zabójcze dla wyglądu naszej skóry są też ukąszenia owadów. Nie każdy wie, ze szałwia jest na to idealnym środkiem: wystarczy jej rozgniecione liście przyłożyć w swędzące miejsca.

Marta Gawrońska:

Jestem kobietą-latarnią! Dziwne to wyznanie, ale już wyjaśniam. Jestem posiadaczką tłustej cery, która latem zaczyna szaleć i świecić niczym wspomniana latarnia. Błyszczące czoło, nos, policzki i wrażenie, że mogłabym robić za księżyc. 😉 Ale mam sposoby, by ten problem nieco pokonać.

3 naturalne składniki ku chwale urody:

1. Drożdże – maseczka z drożdży oczyszcza skórę, pomaga w leczeniu wyprysków, łagodzi pracę gruczołów odpowiedzialnych za produkcję sebum.

2. Kurze białko – maseczka z białka to jeden z najskuteczniejszych środków matujących! W dodatku fantastycznie zwęża pory, doskonale oczyszcza tłustą cerę i poprawia jej koloryt.

3. Cytryna – dla kobiet-latarni jak znalazł! Do wody mineralnej dodaję soku z cytryny i używam jako toniku. Odświeża, matuje i tłustą cerę pielęgnuje.

Jadwiga Antonowicz-Osiecka:

Jest taka jedna, naturalna ingrediencja, którą zawsze, ale to zawsze w lecie muszę mieć pod ręką.
Ten specyfik to zwyczajny olejek rycynowy.
Nie! To nie tak jak myślicie.
Ja go nie piję.
Latem stosuję go na zniszczone pracą w ogrodzie ręce, paznokcie i stopy.
Gdy zachodzi taka potrzeba dbam razem z nim o przesuszone słońcem włosy.
Jednak przede wszystkim wcieram go w skórę twarzy, szyi i reszty ciała, lub dodaję do kąpieli- nawilża znakomicie.Spłycam nim też moje”kurze łapki”.
Używam go również do zregenerowania moich rzęs i brwi.
Dzięki niemu mam odżywkę do włosów, krem do rąk, stóp, paznokci, maseczkę na twarz i szyję, a w końcu balsam do ciała, w jednej, niedrogiej buteleczce.
Bez niego ani rusz, a przy tym jest to specyfik całkowicie naturalny, bez żadnych, chemicznych dodatków.

Agnieszka Szczygieł:

W wakacyjnym okresie często stosuję maseczkę z naturalnych truskawek, która ma działanie rozjaśniające piegi. Nie zapominam również o drogocennym działaniu ogórka. Po takiej ogórkowej maseczce moja skóra jest nie tylko odpowiednio odświeżona, ale i nawilżona. Innym naturalnym składnikiem, który często stosuję pielęgnując moje usta jest miód. To on sprawia, że nie borykam się z problemem suchych i spierzchniętych ust. Zaś gdy doskwierają mi poparzenia słoneczne to robię sobie okłady z naturalnej maślanki. To ona właśnie koi wszelkie podrażnienia. A kawa? Pojawia się w moim domowej roboty peelingu kawowym. Jeszcze kilka kropel naturalnych olejków do kąpieli (np. arganowy) i czuję się niczym Venus. Nie zapominam również o liściach kapusty. Tak! Okłady z nich są dobrym sposobem na obrzmiałe i spuchnięte nogi. I jak widać w mojej letniej pielęgnacji skóry nie brakuje naturalnych składników.

Anna Zgarda:

Mam sposoby naturalne,
chyba trochę niebanalne.
Dużo wody, mało piwa,
nie majonez a oliwa,
zamiast boczku chuda szynka,
jabłko, gruszka i malinka.
W pielęgnacji mej urody
coś się przyda oprócz wody:
peeling: cukier z miodem i oliwą,
czyni skórę mą wrażliwą,
a gdy balsam już się wchłonie,
nakremuje też me dłonie
i twarz kremem odpowiednim
wnet ma skóra dzięki nim
jest promienna, delikatna,
na pogodę niepodatna.
Na efektu już zwieńczenie
i piękności dokończenie,
uśmiech ciągły w codzienności
ma mej twarzy ciągle gości,
mąż też mi poczucie daje,
że me piękno nie ustaje.
To naturalny sposób prosty
na skórę piękną bez krosty.

Anna Bojanowska:

W języku włoskim słowo “NATURALMENTE” znaczy “oczywiście”, a ja oczywiście w domowym zaciszu wybieram naturę! Kosmetyki naturalne są
podstawą mojej domowej pielęgnacji.Otwierając słoiczek czuję woń dzikiej trawy i mleczy, innym znów razem leśnych jagód. Kosmetyki te towarzyszą mi w kąpieli, jak i przy nawilżaniu skóry. Wspaniałe jest też to, że mieszkając w domu z betonu, mogę po wieczornym użyciu tych kremów, śnić nocą piękne sny,o tym jak spaceruję sama po lesie a w promieniu stu kilometrów nie ludzkiej duszy.Jest tylko Natura i ja – będącą jej częścią.Korzystam też z warzyw i owoców, bo… sokuję! Wyciskam to co najlepsze z jarmużu,marchewki,jabłka i dostarczam organizmowi masę witamin,a pulpę warzywną, która zostaje mieszam z olejem lnianym i kładę na 15 minut jako maseczkę do twarzy.

Elwira Flis:

Od dawna korzystam z naturalnych składników, by pielęgnować moją skórę. Szczególnie ważne jest to dla mnie latem, gdy jeszcze bardziej jesteśmy narażeni na działanie szkodliwych czynników. Wykorzystuję całą paletę naturalnych składników pochodzących z mojego otoczenia, ale te należą do moich ulubionych.

Rumianek. Kiedy na łąkach kwitną koszyczki rumianku, zbieram je, by urządzić sobie relaksującą kąpiel. Ma ona działanie przeciwbakteryjne i ujędrniające. Czasem stosuję też napar z rumianku na twarz, ponieważ wspaniale pomaga przy wypryskach i problemach trądzikowych.

Miód. Bardzo cenię sobie kąpiele z miodem i mlekiem, które wspaniale relaksują, ale też uelastyczniają skórę i ja odżywają. Stosuję je zwłaszcza wtedy, gdy zauważam, że moja skóra jest przesuszona.

Ogórek. Wykorzystuję go do zwalczania cieni pod oczami i opuchlizny. Wystarczy nałożyć plasterki na powieki, włączyć ulubioną muzykę i się zrelaksować, a naturalne składniki będą cudownie działać…

Truskawka. Pierwszy raz w tym roku zastosowałam maseczkę truskawkową. Efekt był znakomity. Moja skóra była odżywiona i do tego ten piękny truskawkowy zapach.

To bardzo proste zabiegi, a składniki są ogólnodostępne. Naprawdę warto je wykorzystać, by pomóc naszej skórze.

Agnieszka Wojtkowiak:

Babcia zawsze mi powtarzała: „Wnusiu natura stworzyła najlepsze kosmetyki. Wystarczy, że właściwie je wykorzystasz, a będziesz miała piękną i gładką cerę”. No i miała absolutną rację, dlatego ja trzymam się babcinych sposobów i chcąc właściwie zatroszczyć się o skórę w letnie dni sięgam po dobra natury…:
– bladą i odwodnioną skórę twarzy odżywiam maseczką z selera(oto receptura: łyżkę startego na tarce selera zmieszać z żółtkiem jajka. Można dodać pół łyżeczki miodu. Nałożyć na twarz i szyję, pozostawić na 15 minut. Po zmyciu skóra jest delikatna i odświeżona);
– suchą jak pieprz(np.po opalaniu)skórę ciała nawilżam kąpielami w mleku (Kleopatra sobie chwaliła – ja też;-));
– skórę głowy narażoną na negatywne działanie słoneczka – pielęgnuję odżywką z jajka i cytryny!

 Barbara Gwiżdż:

Latem chętnie korzystam z dobrodziejstw natury i wykorzystuję ją do robienia kosmetyków w domu.
Na pierwszy ogień wchodzi banan, z którego robię maseczki na szyję i dekolt, dodaję tylko kilka kropel witaminy E i ujędrniająca maska gotowa.
Niezastąpiona jest także cytryna, bogata w witaminy A, C oraz z grupy B, zawiera wapń, żelazo, potas, fosfor, sód, magnez oraz jod. Oczyszcza skórę, zamyka pory, redukuje zmarszczki oraz rozjaśnia cerę. Używam jej do zrobienia toniku do twarzy oraz jako okład rozjaśniający piegi, które latem są bardziej widoczne.
Bardzo lubię stosować maseczkę z żółtka jaja na twarz, ponieważ świetnie zwęża pory, wygładza i napina skórę.
Wieczorem relaks przynosi mi kąpiel lawendowa ze świeżych lub suszonych kwiatów lawendy, z których robię napar i wlewam do kąpieli.

Monika Gonczar:

W mojej letniej pielęgnacji skóry najlepiej sprawdzają się naturalne składniki z otaczającej mnie natury i własnego ogródka.
BANAN – wspaniale odżywi skórę nałożony w postaci maseczki, podobnie MARCHEWKA, która ożywi kolor cery i nada jej letniej świeżości i zdrowego blasku. CZARNA PORZECZKA – doskonale sprawdza się w pielęgnacji ceru tłustej i mieszanej, zapobiegając nadmiernemu błyszczeniu i zmniejszając pory. Z kolei RUMIANEK jako napar doskonale odświeży, a ekstrakt z RÓŻY ukoi wrażliwą skórę, zaś wyciąg z granatu ujędrni skórę.
NAGIETEK zaś przyśpieszy gojenie się zmian trądzikowych. I cudownie pachnąca lawenda w postaci olejku, która doskonale nawilża i regeneruje skórę. Maska do ciała z DYNI zapewni skórze gładkość i nawilżenie, a peeling i owocu KIWI zmieszanego z miodem złuszczy naskórek, zastępując peeling. Szczególnie cenię sobie GRAPEFRUITA i POMARAŃCZĘ, które zmniejszają cellulit i oczyszczają z toksyn.
Natomiast herbatki z POKRZYWY i SKRZYPU POLNEGO, poprawią ogólną kondycję mojej skóry.

Można by wiele wymieniać, ale jedno jest pewne, że skóra by być piękna musi czerpać siłę z natury, a ja wybieram do swojej pielęgnacji sprawdzone składniki pochodzenia naturalnego, aby lato zaowocowało moją idealną skórą:)

Aleksandra Filipowska: 

Chcecie znać mój sekret pielęgnacji ciała latem?
Zaczynam moją letnią opowieść zatem:
kobiety od lat o zdrowie i urodę dbają,
sposobów i trików setki już znają.
Owoce, rośliny to dar natury wspaniały,
do dbania o urodę doskonały.
Kąpiel w wanilii twoje życie umili,
peeling z pomarańczy sprawi, że dusza twa zatańczy,
balsam z brzoskwini zapachem cię otuli,
a mąż twój z zachwytu na pewno cię przytuli.
Na włosy połóż owocową maskę,
a zdasz się tym samym na przyjemności łaskę.
Lecz ja o innych jeszcze owocach marzę –
melon i arbuz – ich moją miłością mocno darzę.
Zarówno ich smak do rozkoszy stanu mnie doprowadza,
a w kosmetykach… ach, ten zapach w ekstazę wprowadza!
Papaja, liczi, truskawki, banany-
pełna ich łazienka – uśmiech kobiety gwarantowany!

Magdalena Kęskiewicz:

  • STACJA: LETNIA SKÓRY PIELĘGNACJA
  • KOLEJ NA ODPOWIEDNIĄ DIETĘ – Moim dowodzącym wsparciem są warzywa i owoce z działki babcinej, które odpowiednio odżywiają i wzmacniają od środka choć odrobinę.
  • WAGON ZIÓŁ – Polecam do kąpieli dodać odrobinę szałwii, startego imbiru i lawendy, by przywrócić świeżość i zlikwidować wągrowe na twarzy zamęty!
  • PRZYSTANEK – RELAKS – Duża dawka świeżego powietrza, spacery po lesie, przejażdżki długie rowerem… Wszelkie zagrożenia niedoskonałości cery w lecie są dla mnie zerem!
  • POWRÓT GŁADKOŚCI – Raz w tygodniu wykonuję maseczkę z miodem i malinami, peelingując skórę pestkowymi drobinkami.
  • SZLABAN NA FAST FOODY – Niezdrowej żywności stanowczo mówię stop, z kolei z codziennymi oczyszczającym parówkami z pokrzywy i orzecha laskowego nie rozstaję się na krok!

Bernadeta Bomba:

Letnia pielęgnacja skóry to jak zaproszenie i otwarcie jej bram do raju. Nie tylko kosmetyki, jakie oferują nam marki kosmetyczne są tym „odźwiernym”, bo same możemy zaprowadzić ciało do ziemskich, pielęgnacyjnych rozkoszy wykorzystując w tym celu to, co daje nam natura. Są taką pielęgnacyjną windą, która zabiera nasze ciało ku pielęgnacyjnym rozkoszom. Zioła zebrane w przydomowym ogrodzie napełnią łazienkę wspaniałym zapachem, pomogą się odprężyć, ułatwią zasypianie, wzmocnią i oczyszczą skórę. Kąpiele z lawendy, tymianku, rumianku, szałwii, rozmarynu, melisy i mięty odświeżą także ciało. Wykorzystując składniki z najbliższego otoczenia możemy także przygotować samodzielnie w domu peeling np. na bazie oliwy z oliwek i gruboziarnistej soli lub peeling z brązowego cukru z dowolnym olejkiem. W pielęgnacji twarzy a także ciała dobrze się sprawdza kawowy peeling, dzięki niemu skóra będzie aksamitnie gładka i rozjaśniona.

Krystyna Urbaniak:

Preparaty z moim ulubionym avocado pomagają mi odnowić życie mojej skóry. Wyszukuję na rynku kosmetyki z użyciem olejku z avocado. „To cudo” dostarcza skórze kwasów tłuszczowych, chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz wygładza, regeneruje i opóźnia procesy starzenia się. Odbudowuje ochronną warstwę lipidową, zapobiegając nadmiernej utracie wilgoci. Ma działanie przeciwzapalne i łagodzące. Kosmetyki z dodatkiem tego składnika nadają się do skóry suchej, dojrzałej i zmęczonej. Wobec takich argumentów nie jestem obojętna. Uwielbiam w kosmetykach również nutę lawendy, jest wyjątkowo subtelna, w słoneczne dni pachnie wyjątkowo. Bywa kapryśna, pozostawiając woń w swoich „koszyczkach” kwiatowych. Wybieram: olejek z avocado i lawendę.

Weronika Trubacz:

Mieszkam na wsi, więc naturalne składniki do pielęgnacji skóry mam pod ręką. Uwielbiam przygotowywać domowe maseczki, peelingi czy płukanki do włosów. Jedną z moich ulubionych jest maseczka z truskawek, śmietany i miodu. Żadnego z tych produktów nie kupuję w supermarkecie; truskawki zbieram z przydomowego ogródka, śmietanę dostaję od sąsiadki która ma krowy a naturalny miód kupuję od pana który ma pasieki. Taka naturalna maseczka pięknie pachnie:) Uwielbiam różnego rodzaju płukanki do włosów np. z szałwii czy pokrzywy. Na cienie pod oczami stosuję kompresy z sokiem z ogórków gruntowych, używam ich również na rozszerzone pory-ścieram je na tartce i dodaję mąki ziemniaczanej. Tak powstałą masę nakładam na twarz, w szczególności na „strefę T”. Doskonałe do codziennej pielęgnacji jest również jabłko. Rozpoczął się na nie sezon, więc mam je na wyciągnięcie ręki. Niejednokrotnie ścieram je na drobnej tartce, dodaję miodu i nakładam na przesuszone łokcie czy pięty, owijając je następnie folią. Po kilku minutach spłukuję i cieszę się jedwabiście gładką skórą. 🙂 Uważam, że warto oprócz stosowania kosmetyków z drogerii, od czasu do czasu uzupełnić naszą pielęgnację własnoręcznymi, naturalnymi produktami które nie zawierają żadnej chemii.

Angelika Biesiadowska:

Stosuję latem naturalne składniki.
Daje to bardzo dobre wyniki:

1. Polecam okłady z plasterków ogórka,
Moc cennych witamin ma jego skórka.
Zimne plasterki kładę na oczy,
Ich piękny wygląd mnie zauroczy!

2. Maseczka z mleka, drożdży i miodu
Naprawdę jest warta naszego zachodu.
Stosuję ją często, nawilża wspaniale,
Ma twarz prezentuje się doskonale.

3. Latem stosuję peeling z owsianki:
Dodaję płatki owsiane do szklanki,
Potem trochę mleka, miód i gotowe!
Moje oblicze jest piękne i zdrowe 😉

4. Trzeba nadmienić, że nie tylko z zewnątrz
Warto pielęgnować, lecz i od wewnątrz.
Latem jest świetna okazja ku temu,
By wcinać owoce w postaci dżemu.

Świeże owoce, warzywa z ogródka…
Lista składników wcale nie jest krótka!
Polecam pielęgnację skóry dietą,
To klucz, by być zdrową i zgrabną kobietą.

Maja Krysiak:

Natura ofiarowuje nam wszystko, czego potrzebuje nasze ciało, trzeba tylko umieć to znaleźć i wykorzystać. Moim ulubionym składnikiem kosmetyków naturalnych jest rozmaryn. Ma on działanie przeciwzmarszczkowe, ujędrniające. A w moim wieku zapobieganie powstawania zmarszczkom to podstawa. Wspaniale wpływa zarówno na wgląd skóry jak i włosów. Moje przetłuszczające się włosy to ogromny problem. Jeżeli chcę dobrze wyglądać na wieczornym wyjściu nie wystarczy mi mycie rano – po południu moja głowa to tłuste strączki. Ratuje mnie płukanka z rozmarynu. Ta roślina nadaje im piękny, jedwabisty połysk, odżywia je i ogranicza nadmierne przetłuszczanie. Tonik z rozmarynu doskonale leczy trądzik, który niestety przy mojej przetłuszczającej się i skłonnej do łojotoku cerze nie opuścił mnie, mimo, że nie jestem już nastolatką.

Ania Sobczyk:

Od pielęgnacji nie ma wakacji,
chyba każda z pięknych Pań przyzna mi rację?
Dlatego latem nim wyjdę na łono natury
najpierw tą naturą raczę moją skórę!

Po pierwsze oliwa z oliwek –
to jedna z najlepszych dla ciała odżywek!
Wygładza, nawilża, odmładza sporo
i nadaje tak pożądany, słoneczny koloryt!

Po drugie lawenda, szałwia i rozmaryn
gwarantują mym stopom cuuudowne kąpiele, napary…
Stopy to najbardziej zapracowana część ciała,
więc naturalnie pielęgnacja należy im się niemała.

Dalej: bananowa maseczka na dłonie na lato,
w żelazo, potas oraz magnez bogata,
zmiękcza i poprawia elastyczność skóry –
dzięki niej głowe trzymam do góry 😛

Na koniec – jajka na włosy!
(Na tym cudzie zbiłabym chyba kokosy)
Odżywiają, wzmacniają i dodają blasku,
również od letniego zmierzchu do brzasku…

Iwona Basara-Teofilska:

Mam mały ogródek, w którym co roku doglądam rogu obfitości dla zdrowia i piękna. Właśnie teraz jest czas zbioru ogórków, które poza tym, że są skarbnicą wody i soli mineralnych świetnie sprawdzają się jako nawilżająco wygładzająca maseczka na twarz, jak również szybki sposób na ukojenie obrzękniętych nóg. W koszyczku mości się już czosnek – w połączeniu z pietruszką i szałwią działa łagodząco i regeneracyjnie na problemy skórne. W pasiece sąsiada pszczoły uwijają się w pracy, abym już niedługo mogła otrzymać miód – mój eliksir na piękne włosy. Wystarczy łyżeczkę miodu rozpuścić w soku wyciśniętym z jednej cytryny i dodać trzy krople olejku kokosowego lub arganowego i wetrzeć mazię we włosy, pozostawiając na 20 min. Po spłukaniu i umyciu włosy są miękkie, błyszczące i cudownie pachną.

Bożena Osowiecka:

Moja letnia pielęgnacja skóry,
Czy to nad morzem, czy to są góry.
Jest zawsze i wszędzie jednakowa,
Niech każdy z Was sekretu dochowa.
Na cerę suchą polecana z malwy maseczka,
Lub malin świeżych ze śmietanką miseczka.
Pomidorowo-migdałowy peeling stosuję,
Po nim skóra gładka i odżywiona się czuje.
Z wyciągiem z rumianku krem nawilżający,
Wniknie w cerę dając efekt kojący.
Po intensywnym na słońcu opalaniu,
Balsam z aloesem mam na poczekaniu.
Biorąc kąpiel w wannie płatki róż dosypuję,
I choć trochę wtedy jak królowa się czuję.
Nawilżam się od wewnątrz źródlaną wodą,
Ona dla mnie orzeźwieniem i ochłodą.
Kogo słońce budzi swymi promieniami,
O świcie natura obdarzy hojnie darami.
Na łąkę wybiegam, czuję rosę na ciele,
I mgłę we włosach, to moi przyjaciele!

Anna Guzek:

Fantastycznie dotleniającą nadmorską bryzę łapana o poranku
Letnie skarby z owocowego sadu
Enigmatycznie odżywiające witaminowe smaki warzyw
Upiększające muśniecie słońca dodające blasku
Rytualnie dobrane zapachy lata budzące zmysły

Delikatnie nawilżające krople letniego deszczu
Ekscytująco pachnące wakacyjne kwiaty

Subtelny dotyk nadmorskiego piasku
Aksamitnie pielęgnujące zioła
Naturalne dary zielonej łąki
Taktownie energetyzujące promienie słońca
Ekscytujący w swej doskonałości pocałunek ciepłej rosy.

Justyna Rojek:

Ze swego otoczenia wybieram przede wszystkim lawendę,gdyż świetnie koi zmysły i relaksuje ciało. Uprawiam ją w specjalnych doniczkach na balkonie by zawsze mieć ją pod ręką i wykorzystywać na różne sposoby- do maseczek, płukanek itd. Poza tym chętnie korzystam z mięty oraz rozmarynu,które również sama uprawiam. Wybierając się na spacer zabieram ze sobą specjalne woreczki i zbieram do nich pokrzywy, babkę lancetowatą i inne zioła. Z nich tworzę specjalne płukanki do włosów. W ogrodzie rodziców natomiast uprawiam żywokłost,który stosuję na wszelkiego rodzaju stłuczenia czy zadrapania.Chętnie sięgam również po różnego rodzaju owoce ,które są świetnym składnikiem maseczek a także orzechy te akurat cudownie peelingują ciało. Jak widać można wykorzystać wiele składników ze swego otoczenia na różne sposoby,ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia.

Krystyna Smuga:

Lubi moja skóra gdy natura ją otula, a letnia z nią pielęgnacja to owocowo-warzywno-ziołowo improwizacja. W kuchni mam składników moc, skórki z ogórka dłonie nawilżają i wybielają, plasterki twarz sokiem otulają. Maliny i truskawki z jogurtem połączone też maseczki tworzą wyborowe. Zioła z okolicznej łąki też wykorzystuję, pokrzywy młode zbieram, wywar robię trochę olejku i na włosy kompres, mięta suszona do kąpieli odprężającej służy. Wywar z rumianku jako tonik służy. Piasek to naturalny peeling dla stóp, a chodzenie boso po rosie masaż doskonały.

Magdalena Lasoń:

Jabłko, to owoc o bogatej symbolice oraz przyjaciel serca i ludzkiej urody. Osiągniętą ciężkim wysiłkiem letnią radość życia podtrzymuję zabiegami z jabłek oraz konsumpcją jabłek. Owoc ten zdobi polskie sady i osiedlowe warzywniaki. Marze o Spa i zabiegach, które korzystałyby z płodów drzewa jabłoni tj: zabiegi ujędrniające, przeciwstarzeniowe, detoksykujące, regulujące pracę gruczołów łojowych. Idealna byłaby eksfoliacja kwasami owocowymi z jabłek. Takie zabiegi narodzoną mnie na nowo. W alkowach swojej toalety komponuję maseczkę jabłkową. Oto przepis na ten eliksir młodości. Jabłko umyć i utrzeć na tarce. Położyć na twarz, szyję i dekolt na 30 minut. Zmyć przegotowaną ciepłą wodą. Tak prosty zabieg potrafi naładować me baterie i rozpromienić twarz bez ekspozycji na słońce. Jabłko to owoc, który nie tylko pielęgnuje, ale daje rozkosz podniebieniu. „Oczom miły i ustom wyborna uciecha –Owoc śmigły, co słodko wargom się uśmiecha.

Ewa Sielewicz:

Do pielęgnacji skóry
używam produktów z natury.
Orzechy skórę złuszczają,
pozbyć się cellulitu pomagają.
Cytryna na piegi działa
aby buzia zawsze się śmiała.
Miód usta wygładza
by w pocałunku była władza.
Ogórek na dekolt stosuję
czym zazdrość dziewczyn wywołuję.
Do pielęgnacji skóry
używam produktów z natury,
bo z nimi mogę przenosić góry.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (162 głosów, średnia: 4,20 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  22 sierpnia 2014 10:04

    Jesteście świetne dziewczyny. Gratuluję ! Ja bym zagłosowała na Anie Sobczyk.

    Odpowiedz
  2. marttoolla6  22 sierpnia 2014 10:15

    Pani Lesniewska, Gawrońska chapeau bas!

    Odpowiedz
  3. szoszeni  22 sierpnia 2014 11:20

    Od opisu niektorych maseczek zrobilam sie glodna 🙂

    Odpowiedz
  4. Teresa  22 sierpnia 2014 12:43

    Mam nadzieję, że komisja- jury będzie brała pod uwagę tylko te prace, które zgodnie z regulaminem mają 800 znaków. Niestety, kilka uczestniczek przekroczyła normę…Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • nungal  24 sierpnia 2014 10:29

      Moim zdaniem odpowiedzi, które przekroczyły dozwoloną ilość znaków nie powinny być wśród odpowiedzi finałowych. To nie w porządku wobec wszystkich tych, którzy jednak wymagania konkursu traktują poważnie. Po to dawać ograniczenia, skoro niemal zawsze wybierane są tez prace, które się ich nie trzymają?

      Odpowiedz
  5. martucha180  22 sierpnia 2014 13:06

    Nie zazdroszczę jury 😉

    Odpowiedz
  6. Agnieszka  22 sierpnia 2014 13:45

    Mnie sie podoba najbardzej praca Ani Śniosek

    Odpowiedz
  7. bbo  22 sierpnia 2014 19:27

    Dziękuję za wyróżnienie 🙂
    A kibicuję Pani Ewie Leśniewskiej!

    Odpowiedz
  8. magella87  22 sierpnia 2014 20:23

    Ewa Lesniewska super

    Odpowiedz
  9. Irma  23 sierpnia 2014 09:30

    Leśniewska i Gawrońska zdecydowanie najlepiej

    Odpowiedz
  10. JOanna  23 sierpnia 2014 10:16

    Wspaniałe prace, jednak mi najbardziej podoba się wiersz P. Ani Śniosek i to na nią głosuję 🙂 Powodzenia!

    Odpowiedz
  11. Teresa  23 sierpnia 2014 11:05

    Przeczytałam raz jeszcze wszystkie wypowiedzi mieszczące się w regulaminowych 800 znakach i spodobały mi się 2 wypowiedzi: Anny Śniosek oraz Aleksandry Filipkowskiej. Trzymam kciuki za docenienie tych wypowiedzi!

    Odpowiedz
    • Aleksandra  26 sierpnia 2014 21:09

      dziękuję, miło mi 🙂

      Odpowiedz
  12. ewka  23 sierpnia 2014 16:24

    Fajne odpowiedzi, ale faktycznie kilka prac ma ilość znaków ponad normę.

    Odpowiedz
  13. as_sa  23 sierpnia 2014 22:39

    Wow! widać, że dziewczyny się postarały. Powodzenia!

    Odpowiedz
  14. marcika  24 sierpnia 2014 22:00

    Gdybym krzyknęła teraz w komentarzu „Gawrońska!” byłam trochę nieuczciwa, bo przecież to moja praca. 🙂 Dziękuję jednak i za samo wyróżnienie, bo to miłe znaleźć się w gronie tak dobrych prac. A są naprawdę dobre! Powodzenia! Która wygra – ta wygra. 🙂

    Odpowiedz
  15. nutrena  26 sierpnia 2014 11:04

    Ewa Leśniewska:) Ogólnie innych osób nie umiem zaproponować bo wszystkie prace są naprawdę dobre:) Nie umiałabym wybrać:(:)

    Odpowiedz
  16. gusia.  26 sierpnia 2014 21:40

    Tyle ciekawych prac,a tylko trzy zwyciężą,aż szkoda .

    Odpowiedz
  17. bc34  27 sierpnia 2014 00:46

    ewa leśniewska i magdalena kęskiewicz… od razu się przyznam, ze znaków dziewczynom nie liczyłam 🙁

    Odpowiedz
  18. pinezka  27 sierpnia 2014 12:19

    Prace są naprawdę znakomite, a do tego ciężki wybór. Na pewno trzeba wziąć pod uwagę ilość wykorzystanych znaków. Fajnie by było znaleźć się w finałowej trójce, bo nagrody są prześwietne ale wybór pozostawiam jury 🙂

    Odpowiedz
  19. Aneta  28 sierpnia 2014 09:58

    Rewelacyjne prace bardzo trudny wybór 😉

    Odpowiedz
  20. bezimienna  29 sierpnia 2014 10:46

    Agnieszka Wojtkowiak – wierzę radom babci! 🙂
    Magdalena Kęskiewicz – wakacyjna podróż z naturą 😉

    Komisja ma trudny wybór… 🙂

    Odpowiedz
  21. grzanka12  29 sierpnia 2014 14:43

    Bardzo wysoki poziom prac… Ciężko wybrać tą najlepszą… 😉

    Odpowiedz
  22. andros  29 sierpnia 2014 18:53

    Super prace, ale wybieram Martę Gawrońską za ciekawy pomysł i poczucie humoru!

    Odpowiedz
  23. Paulina  29 sierpnia 2014 20:45

    Agnieszka Szczygieł!

    Odpowiedz
  24. Anna  29 sierpnia 2014 20:46

    Agnieszka Szczygieł! 🙂

    Odpowiedz
  25. arunia  29 sierpnia 2014 23:29

    Marta Gawrońska i Ania Śniosek – super prace!

    Odpowiedz
  26. grzanka12  30 sierpnia 2014 08:10

    Mam wrażenie, że większość osób nie dociera nawet do wypowiedzi dalszych… Czytane są tylko te pierwsze;/ oby wrażenie było złudne… 😉

    Odpowiedz
  27. gusia.  30 sierpnia 2014 20:28

    Glosuję na Weronikę Trubacz- konkretne przepisy i wskazówki/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany