Czy smażenie jest zdrowe? Czy faktycznie zwiększa ryzyko miażdżycy?

Smażenie, czyli proces obróbki termicznej żywności  w środowisku tłuszczu to jeden z najpopularniejszych sposobów na przyrządzanie różnych dań – tak mięsnych jak i warzywnych. Tak przygotowywane potrawy nabierają charakterystycznego smaku, którego nie zastąpi  gotowanie czy duszenie. A chrupiącej i aromatycznej skórce trudno się oprzeć. Często jednak podczas jedzenia smażonych pyszności towarzyszy nam poczucie winy, że nie jemy „zdrowo”. Czy jest ono zasadne? Na pytanie, czy smażenie jest zdrowe i czy przyczynia się do zwiększenia ryzyka wystąpienia miażdżycy  odpowiada krótko ekspert – prof. dr hab. n. med. Ewa Stachowska.

Czy smażenie jest zdrowe

Czy smażenie zwiększa ryzyko powstania miażdżycy?

Jak myślicie: czy smażenie zwiększa faktycznie ryzyko miażdżycy? Tak czy nie? Oczywiście mówimy tylko wynikach prac naukowych, czyli o dietetyce opartej na dowodach naukowych. A z nich jasno wynika że… NIE. W badaniach trwających 30 lat nie zabrano wystarczających dowodów na to, że smażenie jest techniką która zwiększa ryzyko chorób serca! Wręcz przeciwnie – wydaje się że wiele zależy od użytych tłuszczów.

Jakie tłuszcze używać do smażenia?

Wiadomo, że do tego typu obróbki warto zastosować tłuszcze które NIE utleniają się podczas podgrzewania. W czołówce takich tłuszczów (słabo utleniających się) bardzo dobrze przebadanych jest oliwa z oliwek. Tu liczba prac jest wręcz imponująca i trudno zanegować korzystne działanie tego tłuszczu. Od niedawna na pozycję lidera wysuwa się także olej kokosowy. Zmieszany z oliwą ma dobrą prasę i co najważniejsze jest wstępnie przebadany (z uzyskaniem doskonałej noty).

Wczoraj przeczytałam artykuł zachwalający olej rzepakowy jako idealny i tani tłuszcz. Nikt, kto wie jak jest uprawiany przemysłowo rzepak chyba nie może nie mieć dylematów. Ponieważ olej rzepakowy ma skład zbliżony do oliwy, będąc od niej tańszy! Ale ….. sposoby uprawy rzepaku (duża podaż herbictydów) i stosowany przez polskich hodowców (nielegalny) sposób suszenia (desykacji) rzepaku na polach preparatami zawierającymi glifosat musi budzić obawy.

Więcej o olejach i ich składzie będzie można przeczytać w moim artykule w czerwcowym Food Forum zatytułowanym „Czy tłuszcze roślinne rzeczywiście redukują ryzyko choroby niedokrwiennej serca?

1. Sayon-Orea C, Carlos S, Martínez-Gonzalez MA. Does cooking with vegetable oils increase the risk of chronic diseases?: a systematic review. Br J Nutr. 2015;113 Suppl 2:S36-48. doi: 10.1017/S0007114514002931. 2. Ansorena D, Guembe A, Mendizabal T, et a l Effect of fish and oil nature on frying process and nutritional product quality. J Food Sci. 2010; 75, H62–H67 3. Mansor TST, Che Man YB Shuhami M et al Physiochemical properties of virgin coconout oil extracted from diefferent processing methods. Ont Food Res J, 2012; 19, 837-854.

***

Autor: Prof. dr hab. n. med. Ewa Stachowska

PrEwa-Stachowskaof. dr hab. n. med. Ewa Stachowska – biochemik i specjalista z dziedziny żywienia człowieka. Kieruje Zakładem Biochemii i Żywienia Człowieka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Specjalizuje się w dobieraniu sposobu żywienia dla osób z nasilonym procesem miażdżycowym, które przeszły operację przeszczepu nerki oraz badaniami nad wpływem lipidów na proces zapalny. Właściciel poradni Dietetica  www.dietetica.com.pl

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (145 głosów, średnia: 4,27 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aneta  14 czerwca 2016 12:13

    Ciekawy artykuł, ale w gruncie rzeczy taki trochę… ubogi 😉 Ja od jakiegoś czasu do smażenia używam tylko oliwy z oliwek na zmianę z olejem kokosowym 🙂

    Odpowiedz
  2. Blodka  14 czerwca 2016 13:33

    Od jakiegoś czasu wogóle nie smażę – ze względów zdrowotnych oczywiście . I musze przyznać, że czuję się lżej – schudłam 14 kg i pozbyłam się wzdęć.

    Odpowiedz
    • janka1312  14 czerwca 2016 23:49

      14 kg? wow 🙂

      Odpowiedz
      • Blodka  21 czerwca 2016 08:11

        Poważnie. Wystarczyło odstawić smażone rzeczy i zastąpić je gotowanymi w wodzie, gotowanymi na parze czy pieczonymi w folii. No i odstawić czekoladę i pokarmy zawierające kakao. I już. samo poleciało. I najważniejsze, że przestały mi dokuczać wzdęcia i wypięty brzuch.

        Odpowiedz
  3. AnnStyl  14 czerwca 2016 18:54

    Rzeczywiście temat ciekawy, ale dość skąpo omówiony. Smażenie zawsze było dylematem. Z jednej strony słyszymy, że smażenie szkodzi zdrowiu, a z drugiej strony zależy jak smażymy i na czym. Czy smażenie ma wpływ na miażdżycę? Z artykułu wynika, że nie jeśli użyjemy odpowiednich tłuszczy. Ale faktycznie całkiem zrezygnować ze smażenia to ja nie potrafię.

    Odpowiedz
  4. magda87  14 czerwca 2016 21:36

    Nie wiedziałam że olej rzepakowy jest niezdrowy. Szkoda ze tak mało o tym pisze autorka

    Odpowiedz
  5. Jaworka  15 czerwca 2016 14:13

    Powiem tak cudze chwalicie swego nie znacie nie wiem dlaczego to akurat oliwa z oliwek ma być raptem zdrowsza od naszego rodzimego oleju nasi rodzice dziadkowie i pradziadkowie nie znali kokosowego ani z oliwek skąd ta pewność że oliwa z oliwek jest wytwarzana akurat wszędzie ekologicznie i zdrowo a u nas to bee

    Odpowiedz
  6. blogujemytestujemy  15 czerwca 2016 18:30

    Kiedyś wszystko było zdrowsze od tego co fundujemy sobie dziś sami.
    Nie było takiego wyboru do smażenia jaki mamy dziś,jednak nasi dziadkowie,żyli po 90 lat

    Odpowiedz
  7. kasia87g  16 czerwca 2016 10:26

    ja smażę od czasu do czasu i jeszcze nic mi nie jest 😀

    Odpowiedz
  8. martucha180  20 czerwca 2016 19:32

    Używam tylko oleju rzepakowego.

    Odpowiedz
  9. Karolina  20 czerwca 2016 23:37

    A ja słyszałam, że oliwy z oliwek nie należy używać do smażenia (bo wtedy traci swoje dobre właściwości), tylko do spożywania na zimno, np. do polewania mięsa czy sałatek. Ktoś coś wie na ten temat?

    Odpowiedz
  10. monicitia  26 czerwca 2016 18:18

    No własnie, zależy na czym się smaży i jak długo. Też jestem za polskimi produktami. Taki szał był na oliwę z oliwek, a okazało się, że nasz polski rzepakowy ma o wiele więcej zdrowotnych składników.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany