Róż do policzków bez wpadek: jak dobrać odcień i nakładać, żeby twarz wyglądała świeżo
Spis treści:
Róż to propozycja dla zwolenniczek klasycznej elegancji oraz wielbicielek kwiatowych motywów i kobiet, które marzą o perfekcyjnie wymodelowanej twarz z odrobiną młodzieńczego różu na policzku. Róż to kosmetyk, który jest prawdziwym sprzymierzeńcem kobiecej urody, odpowiednio dobrany do typu urody potrafi zdziałać cuda. Pomaga wykonać świeży, młodzieńczy makijaż, odejmuje lat i podkreśla kolor oczu. Najbezpieczniej jeśli dopasujesz go do koloru ust, wtedy masz pewność, że nie będziesz wyglądać zbyt groteskowo.

Backstage – makijaż przed pokazem Fash’n’Act – wizaż Red Room – Iwona Rząd
Wskazówka, która robi różnicę: zanim wybierzesz odcień, pomyśl też o wykończeniu. Matowy róż wygląda najbardziej „naturalnie” na zdjęciach i w świetle dziennym. Satynowy daje efekt zdrowej skóry bez brokatu, a opalizujący może pięknie ożywić cerę, ale łatwo nim podkreślić teksturę (pory, drobne zmarszczki), jeśli nałożysz go za dużo.
Jak nie przesadzić z intensywnością? Zasada „dokładam, nie odejmuję” działa tu idealnie: nabierz odrobinę produktu, strzepnij pędzel i dopiero wtedy dotknij policzka. Jeśli kolor „siadł” za mocno, rozetrzyj granice czystym pędzlem do pudru albo delikatnie przypudruj miejsce transparentnym pudrem – róż zmięknie i wtopi się w makijaż.

fot. freepik
Jak wybierać róż?
Sprawdzonym trikiem makijażowym, który ułatwia dobór koloru róż do poszczególnego typu urody jest jego dopasowanie do naturalnego koloru ust. Możesz również delikatnie uszczypnąć policzek by dobrać róż w kolorze zbliżonym do swoich rumieńców. Dzięki tym trikom wybierzesz idealny róż na co dzień.
Dodatkowo: jeśli masz wątpliwość między dwoma odcieniami, wybierz ten jaśniejszy i bardziej „przygaszony” – łatwiej go stopniować i wygląda naturalniej w świetle dziennym. Intensywne, nasycone kolory potrafią „przejąć” cały makijaż, zwłaszcza gdy nosisz mocniejszą szminkę albo wyrazisty makijaż oczu.
Pani Wiosna powinna wybierać róże w odcieniach brzoskwiniowych, z ciepłym zabarwieniem, również opalizujące. Urodę Pani Lato podkreśli zimny, pudrowy, pastelowy róż. Dla Pani Jesieni wybieramy zdecydowanie wszelkie rudości, rdzawe, pomarańcze (delikatne), opalizujące tonacje. Mocniejsze róże o zimnym zabarwieniu np. w kolorze śliwki uwypuklą atuty Pani Zimy.
Dobór do kształtu twarzy (prosto i praktycznie)
Przy okrągłej twarzy nakładaj róż bardziej „na skos” w stronę skroni. Przy twarzy podłużnej sprawdza się aplikacja bardziej pozioma – bliżej środka policzka, bez mocnego wyciągania do skroni. Przy twarzy kwadratowej świetnie działa miękkie zaokrąglenie na „jabłuszku” policzka i delikatne roztarcie ku górze.
Róż jako cień do powiek to sprawdzony kosmetyk, gdy po „ciężkiej” nocy chcemy nadać oczu blasku i ukryć zmęczenie. Aplikujemy wtedy różowy róż na zewnętrzny kącik oka unosząc go delikatnie w stronę brwi. Make up będzie lekki i świeży.
Trik na spójność makijażu
Jeśli używasz różu również na powiekach, dopilnuj, by na policzkach był roztarty bardzo miękko – wtedy całość wygląda „editorialowo”, ale nadal naturalnie. Przy takim looku świetnie sprawdza się neutralna pomadka (albo odcień zbliżony do naturalnego koloru ust).
Ponieważ sam róż nie modeluje twarzy by uzyskać efekt perfekcyjnie wymodelowanej twarzy warto użyć trzech produktów: brązera, rozświetlacza i na koniec różu, który imituje rumieniec i nadaje twarzy promienny, zdrowy wygląd.
Kolejność ma znaczenie
Jeśli używasz różu w kremie, najczęściej najlepiej wygląda nałożony przed pudrowaniem (a potem ewentualnie muśnięty pudrowym różem dla utrwalenia). Róż w pudrze nakładaj na końcu, kiedy cera jest już „ustawiona” pudrem – wtedy łatwiej go rozetrzeć i kontrolować intensywność.
Jak nakładać róż?

Najważniejsze: wtopienie w skórę
Róż powinien wyglądać jak naturalny rumieniec, a nie „plama koloru”. Dlatego zawsze rozcieraj granice czystym pędzlem lub gąbeczką i buduj intensywność warstwami. Przy cerze suchej warto wcześniej zadbać o nawilżenie – sucha skóra „łapie” pigment nierówno i trudniej go potem rozblendować.
- Uważaj z różem przy cerze naczynkowej lub ze skłonnościami do przebarwień, nie wybieraj intensywnych kolorów róży.
- Jeśli masz skórę tłustą i trądzikową unikaj róży mocno połyskujących, sprawdzą się jedynie przy cerze suchej i mieszanej, która często ma przesuszone policzki.
- Róż nakładaj pędzelkiem, najlepiej z naturalnego włosia. Jego rozmiar powinien być dobrany do wielkości twarzy.
- Róż aplikuj na szczyty kości policzkowych. Wystarczy się uśmiechnąć i musnąć nim policzki.
- Rozcieraj produkt pędzelkiem w kierunku skroni, a nie ust. W ten sposób zafundujesz sobie optyczny „lifting” twarzy.
Dodatkowe triki aplikacji
Jeśli chcesz efekt „lift”, nakładaj róż odrobinę wyżej niż naturalne „jabłuszko” policzka. Jeśli zależy Ci na looku bardziej romantycznym i świeżym, możesz delikatnie musnąć również grzbiet nosa (bardzo lekko!). A gdy masz tendencję do przesuszonych policzków, lepiej sprawdzi się cienka warstwa produktu niż intensywna – im grubsza warstwa, tym większa szansa, że podkreśli fakturę skóry.
Trwałość na cały dzień
Przy większej wilgotności lub gdy makijaż ma wytrzymać wiele godzin, spróbuj metody „krem + puder”: najpierw odrobina różu w kremie wklepana palcami/gąbeczką, a na wierzch minimalna ilość różu w pudrze w podobnym odcieniu. Na koniec możesz użyć mgiełki utrwalającej, żeby wszystko wyglądało bardziej „skórzanie”, a mniej pudrowo.

(232 głosów, średnia: 4,63 z 5)