E-booki – książki XXI wieku

Kto czyta książki, żyje podwójnie. Trudno nie zgodzić się z Umberto Eco, pisarzem i autorem tego popularnego zdania. Wraz z rozwojem technologii książki mogły pójść do lamusa, ale wcale tak się nie stało. Powody są co najmniej dwa – miłość i e-booki.

Uwielbienie do książek, wbrew pozorom, potwierdzić może naprawdę sporo Polaków. Czasy się zmieniają, dlatego też książki ewoluują. I nie chodzi tylko o sposób prowadzenia narracji, ale także o ich formę. Możliwości jest coraz więcej – smartfony, tablety, czytniki książek. Dlatego w ostatnich latach dynamicznie rośnie grono osób, których śmiało możemy nazwać elektronicznymi czytelnikami.

Czytnik e-booków, filiżanka kawy i słuchawka.

fot. freepik

Czas e-booków

Żyjemy coraz szybciej, posługujemy się coraz mniejszymi sprzętami. Za tą techniczną rewolucją nadążają też książki. Wydawcy starają się, by nowości wychodziły nie tylko w formie drukowanej, publikują także wersje elektroniczne. Oferta jest coraz bogatsza i coraz więcej osób szuka nie tylko tradycyjnych wydań, ale właśnie e-booków. Książka to przede wszystkim słowa, które przenoszą nas w świat wyobraźni – niezależnie od tego, czy przeczytamy je na ekranie komputera, czytnika e-booków, czy też tradycyjnie – wydrukowane.  Mimo że nie wszyscy są jeszcze przekonani do e-booków, to liczba fanów elektronicznych książek systematycznie wzrasta. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy coraz bardziej mobilni i rzeczy bliskie naszemu sercu lubimy mieć zawsze przy sobie. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że swoją ulubioną muzykę mamy zawsze przy sobie na mp3, wszystkie dane i dokumenty trzymamy w torbie na przenośnym twardym dysku, a zdjęcia czy kontakty do znajomych mamy na wyciągnięcie ręki dzięki smartfonom. Dlaczego więc rezygnować z mobilnej biblioteki i ulubionych lektur, po które chętnie sięgamy w wolnych chwilach?

Zawsze tam, gdzie ty

O ile w zaciszu domowego fotela jest nam wszystko jedno ile waży tomiszcze, które właśnie pochłaniamy, o tyle wybierając się w podróż, spakowanie naszych ulubionych pozycji literackich może już stanowić nie lada wyzwanie. Mało kto może pozwolić sobie na dodatkową walizkę wypełnioną samymi książkami. – Decydując się nawet na jedną, bestsellerową pozycję np. Stiega Larssona, trzeba mieć sporo miejsca – jeden tom trylogii ma średnio… aż 700 stron! Tu świetnym rozwiązaniem są e-booki. Niewielki i przede wszystkim lekki czytnik pomieści w sobie znacznie więcej niż nawet największa waliza. – Nie ma też obawy, że w trakcie wyjazdu książka wciągnie nas tak bardzo, że skończymy ją czytać po dwóch dniach i zostaniemy bez lektury. Z e-bookami nie musimy ograniczać się do jednej pozycji. Możemy zabrać ze sobą setki książek!

Cena w roli głównej

Książki kupuje się zazwyczaj przy specjalnych okazjach – urodziny, dzień Matki, Święta Bożego Narodzenia. Często uważa się je za dobra luksusowe, ale wcale nie musi tak być. E-booki to rodzaj książek, które można mieć na co dzień. Zazwyczaj są nieco tańsze niż te w formie drukowanej, a że rynek się rozrasta, jest duże prawdopodobieństwo, że będą kosztowały jeszcze mniej.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (157 głosów, średnia: 4,56 z 5)
loading... zapisuję głos...