Dress code ? czyli jak się ubierać do pracy

Dress code, czyli etykieta stroju w największym skrócie, oznacza klasyczny fason, dobre gatunkowo rzeczy i stonowane kolory (choć może być to sukienka w kwiaty w spokojnej tonacji). Dziś wyznacza go niemal każda korporacja. Dlaczego? Profesjonalny wygląd pracownika ma wpływ na decyzję klientów firmy. Część korporacji zezwala na pewną dowolność ubioru. Inne traktują go bardzo restrykcyjnie i narzucają zasady, które dotyczą wszystkich szczegółów. Czy taka kodyfikacja ubioru może zabić indywidualizm? Na pewno tak, ale może także służyć jego wydobyciu. Szczególnie jeśli potrafimy wykazać się inwencją, wyszukać ciekawe dodatki i dobrać je do stroju z wyczuciem dobrego smaku.

Mandatory Credit: Photo by Nils Jorgensen / Rex Features (2372781k) Amber Le Bon Royal Ascot’s 2013 Dress Code Assistants’ outfits launch, London, Britain – 22 May 2013

Zakodowana stylizacja

Prawdziwa elegancja jest niezauważalna. Nie znosi sztucznych tkanin. Nie oznacza też ekspozycji możliwości finansowych. Dlatego nie jest wskazany strój zbyt luksusowy i wystawny. Według ogólnych zasad panie nie powinny zakładać do pracy spódnicy krótszej niż do kolana. Mogą ją zastąpić dopasowanymi do sylwetki spodniami z nogawkami na kant opadającymi na buty. Dla lepszej prezencji buty powinny mieć niewielki obcas i zakrywać całą stopę, nawet w czasie upalnych dni. Obowiązkowe są także rajstopy.

Dress code nie pozwala paniom na odkrywanie ramion, noszenie dekoltów, czy ekstrawaganckiej biżuterii. Jednak poza stonowanymi odcieniami brązu, szarego i granatu dopuszcza inne kolory. Trzeba jednak potrafić je umiejętnie połączyć. Czarne pantofle i męskie półbuty pasują do wszystkiego, ale stale noszone stają się po prostu nudne. Zamiast kolejnej pary takich butów można kupić beżowe, czekoladowe, stalowe, albo w kolorze ciemnej zieleni lub bakłażanu. Jeśli się na to zdecydujemy musimy wykazać się większymi umiejętnościami by dopasować do nich pozostałe części garderoby, ale wysiłek się opłaca. To pierwszy krok do utorowania drogi naszej indywidualnej interpretacji z pozoru nieubłaganego ładu korporacyjnego.

Zagraj dodatkiem 

Przywiązywanie wagi do każdego szczegółu wyglądu wyraża naszą klasę. Profesjonalnym strojem możemy również pokazywać własny styl. Najprostszym sposobem urozmaicenia klasycznej, minimalistycznej stylizacji jest zastosowanie ciekawych detali i akcesoriów. Takie elementy jak: zegarek, teczka, pasek, biżuteria, czy nawet długopis są wbrew pozorom bardzo istotne. W doborze dodatków, podobnie jak samego stroju, nie można popełniać błędów, jeśli obowiązuje nas dress code.

W biznesie koniecznie używamy zegarka, bo osoba, która go nie zakłada może być postrzegana jako mało zorganizowana. Oryginalny model może pełnić funkcję biżuterii, której ilość musimy ograniczyć do minimum. Ponieważ ręce może ozdabiać tylko jeden  pierścionek, koniecznie wybierzmy wyjątkowy egzemplarz. Wyszukajmy piękną bransoletę po babci, czy ekskluzywną torebkę, albo małą unikatową broszkę lub spinki do mankietów w przypadku panów.

Nawet niestandardowa klamra klasycznego paska doda wyrazu biurowemu ?uniformowi?. Choć są to z pozoru niewiele znaczące detale, ale jeśli nieznacznie wyjdą poza tradycyjne ramy, będą korzystnie oddziaływać na nasz wizerunek. Powinny być dobierane z największą starannością. Jeśli decydujemy się na odważniejszy pasek, to krawat powinien być już stonowany i pozostawać w tej samej monochromatycznej kolorystyce jak koszula.

Panie w pracujące w korporacjach mogą zdecydować się na jeden mocniejszy barwny akcent np. w kolorze śliwki lub pistacji. W takim odcieniu może być szal, apaszka lub pasek. Wtedy reszta stroju powinna być neutralna. Jeśli zaś np. posługujemy się przyciągającym uwagę długopisem musimy zrezygnować z wszystkich ozdobników dłoni i nadgarstka. Zasadą jest wprowadzanie tylko jednego elementu wymykającego się nieco żelaznym procedurom firmowym.

Piątkowy casual

Część firm wprowadziła zasadę nieformalnego piątku . W związku z tym w ostatni dzień roboczy do biura można przyjść w stroju bardziej swobodnym. Casual Fridays, które obowiązują na Zachodzie i przyjęły się także w naszym kraju są świetną okazją do zademonstrowania indywidualnego stylu. Panowie w tym dniu mogą do marynarki, koszuli i klasycznych butów założyć designerskie dżinsy, by przełamać ponury schemat ubioru.  Marynarkę mogą zastąpić ciekawym pulowerem typu V ?neck zestawionym z pastelową koszulą. Inną opcją będzie wybór sportowego garnituru z T-shirtem. Panie, chcąc zatrzeć codzienny wygląd pensjonarki, mogą tego dnia założyć sukienkę.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (189 głosów, średnia: 4,58 z 5)
zapisuję głos...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany