Domowa kampania antycellulitowa

Cellulit, czyli popularnie skórka pomarańczowa, to zmora większości współczesnych kobiet. Postęp cywilizacyjny i ogromna zmiana stylu życia w ciągu
ostatnich dziesięcioleci spowodowały, że aktualnie nawet szczupłe (!) nastolatki zmagają się z tym defektem estetycznym skóry. Czy prostymi, domowymi sposobami uda się zmniejszyć cellulit? Okazuje się, że tak, ale przygotujmy się na dłuższą i wymagającą systematyczności pracę nad naszym ciałem. Im więcej będziemy wiedzieć o naszym przeciwniku, tym rozsądniej będziemy powstępować. W nagrodę przywrócimy skórze jędrność, a organizm odwdzięczy się nam lepszym samopoczuciem i kondycją.

Kampania antycellulitowa

Najczęściej cellulit pojawia się w takich okresach życia, które związane są z burzą hormonalną (dojrzewanie, ciąża, menopauza, kuracje hormonalne), kiedy wzrasta w organizmie kobiety poziom estrogenu i progesteronu. Konsekwencją zachwiania równowagi poziomu hormonów są zaburzenia krążenia krwi i limfy w tkance podskórnej, będące przyczyną pojawienia się obrzęków i nierówności. W dużym uproszczeniu patogeneza cellulitu jest następująca: kiedy wzrasta poziom hormonów (estrogenów), zwiększa się przepuszczalność naczyń krwionośnych, co prowadzi do tworzenia się obrzęków. Uciśnięte naczynia krwionośne i limfatyczne nie mogą skutecznie odprowadzać toksyn z komórek tłuszczowych, które w efekcie rozrastają się i dalej uciskają na otaczające je struktury tkanek. Błędne koło, ale na wystąpienie skórki pomarańczowej dodatkowo wpływ mają inne czynniki:

  • stosowanie używek: kawa, papierosy
  • dieta bogata w sól, tłuszcze, cukry, spożywanie wysoko przetworzonej żywności
  • brak aktywności fizycznej
  • częste gorące kąpiele, korzystanie z sauny
  • siedzący tryb życia, zakładanie nogi na nogę w czasie siedzenia
  • obcisłe ubrania, długotrwałe chodzenie w butach na wysokich obcasach

 

Niezależnie od typu i stopnia zaawansowania możemy zmniejszyć widoczność problemu i znacznie poprawić wygląd skóry. Niestety przy zmianach głębokich i długotrwałych nie ma możliwości zredukowania cellulitu do zera bez pomocy chirurga. Cellulit dzielimy na dwa główne typy: wodny-twardy i tłuszczowy-miękki. Ten pierwszy spotykamy u osób młodych, aktywnych fizycznie, tutaj zmieniona tkanka przylega ściśle do tkanki mięśniowej i skórkę pomarańczową można zauważyć przy uciśnięciu skóry w fałd. Typ tłuszczowy występuje u osób z nadwagą i przy dużym spadku masy ciała. Bywa bolesny, jest wyraźnie luźniejszy, a zmienioną tkankę da się oddzielić od mięśni (w wyglądzie skóra jest pofałdowana). Spotyka się jeszcze cellulit typu mieszanego (wodno-tłuszczowy) i rzekomy – kiedy np. po schudnięciu mamy nadmiar skóry i stała się ona wiotka.

 

Aby przywrócić skórze jędrność i zmniejszyć cellulit (przynajmniej ten w stopniu odwracalnym) należy rozpocząć walkę na kilku frontach:

1) dieta – jeśli już wiemy czego unikać, skupmy się na tym, co wspomaga naszą walkę: potrawy lekkostrawne, bogate w NNKT, potas, zawierające dużo błonnika; owoce i warzywa; 2 litry niegazowanej wody mineralnej dziennie + zielona herbata + sok z brzozy (działa moczopędnie i przyspiesza uwalnianie toksyn)

2) regularna aktywność fizyczna: jazda na rowerze, pływanie, wzmacnianie mięśni partii ciała objętych cellulitem, a dla osób z nadwagą trening kardio

3) systematyczny masaż – usprawnia krążenie i przepływ limfy, przyspiesza eliminację toksyn, najlepsza technika to drenaż limfatyczny (w warunkach domowych wykonywany za pomocą bańki chińskiej, masażera), aby był skuteczny powinien być wykonywany co drugi dzień przez minimum 10 minut na daną partię ciała

4) kosmetyki – już wiemy, że cellulit to problem, leżący poza zasięgiem jakiegokolwiek kosmetyku, ale wykonując masaż warto wsmarować przy okazji odpowiedni preparat nawilżający, dzięki któremu skóra stanie się bardziej jędrna i sprężysta.

 

Balsam brzozowy z betuliną powstał na bazie naturalnego oleju z pestek winogron, bogatego w flawonoidy i antyutleniacze, które wspomagają regenerację, a przede wszystkim znacznie opóźniają efekty starzenia się skóry. Dzięki specjalnej formule zapobiega wiotczeniu, zapewniając gładką i jędrną skórę.

Główne substancje aktywne – betulina i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy, łagodzą wszelkie podrażnienia i pobudzają komórki do odnowy. Ekstrakt z aloesu przywraca skórze właściwy poziom nawilżenia, natomiast dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem
środowiska.

Składniki: woda, olej z pestek winogron, triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego, naturalny emulgator z oleju kokosowego, stearynian glicerolu, kwas stearynowy, alkohol cetylostearylowy, alkohol benzylowy, betulina, octan tokoferolu, ekstrakt z aloesu, guma ksantanowa, kwas dehydrooctowy, lupeol, kwas oleanolowy, kwas betulinowy.

Opakowanie: dozownik. Pojemność: 150 ml.

Przebadany dermatologicznie. Hypoalergiczny. Bezzapachowy. Sugerowana cena detaliczna: 35 zł.

www.sylveco.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (144 głosów, średnia: 4,24 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. scrabble  18 kwietnia 2015 16:24

    …zakładanie nogi na nogę w czasie siedzenia- momentalnie się wyprostowałam 😉 Fajny artykuł.

    Odpowiedz
  2. efffciaa  21 marca 2016 14:20

    Nie lubię kosmetyków bezzapachowych , po ich użyciu czuje się tak , jakbym nie użyła niczego 🙂 Najgorsze jest to , że niezależnie od stosowanych środków ciężko się go pozbyć 🙁

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany