Dlaczego mężczyźni tracą zainteresowanie swoimi partnerkami? 10 najczęstszych powodów

Na początku wszystko dzieje się jak we śnie. On wysyła Ci sms-y na dzień dobry i dobranoc, dzwoni kilka razy dziennie, przynosi kwiaty, zasypuje komplementami i zabiera na randki w niebanalne miejsca. Wszystko toczy się szczęśliwym torem i masz wrażenie, że już za chwilę usłyszysz deklaracje, a na Twoim palcu zalśni brylantowy pierścionek… Nagle sen się urywa i kończy jak spadająca kurtyna, która przerywa spektakl. Nie masz pojęcia co się stało, a Twój ukochany zdaje się znikać za mgłą, aż wreszcie odchodzi bez wyjaśnienia. Znasz tę historię? Nadal nie możesz znaleźć odpowiedzi? Sprawdź, czy nie znajdziesz jej wśród tych 10 powodów!

Pytanie o to, dlaczego mężczyźni tracą zainteresowanie, to jedna z najczęściej padających kwestii, przewijających się w kobiecych rozmowach. Zadają je sobie szczególnie te z nas, które poświęcały partnerowi naprawdę dużo uwagi i które właśnie zakończyły krótki i – jak im się zdawało – dobrze rokujący związek. Jeżeli dokładnie przeanalizowałyście w głowie przebieg Waszego ostatniego spotkania oraz to, jak wyglądała cała Wasza relacja, ale nadal nie znajdujecie racjonalnego wyjaśnienia dla Jego odejścia, poszukajcie go wśród poniższych 10 punktów!

dlaczego mężczyźni tracą zainteresowanie

źródło: www.pixabay.com

Dlaczego mężczyźni tracą zainteresowanie swoimi partnerkami? 10 najczęstszych powodów

 

1. Efekt utraconej aureoli

źródło: www.pixabay.com

Kiedy mężczyzna zakochuje się w kobiecie, którą dopiero poznał albo zna jedynie z widzenia i jest zauroczony jej wyglądem, przypisuje jej zwykle zestaw najlepszych cech. Wydaje mu się, że jest nie tylko piękna, ale i elegancka, uprzejma, dobroduszna czy empatyczna. Wyobraża ją sobie jako zwiewną nimfę, co to „na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek, a przed nią bieży baranek, a nad nią lata motylek”. Ten leśny duch żywi się światłem i kroplami porannej rosy, ma nieskazitelną osobowość, nigdy nie przeklina ani się nie złości. Innymi słowy nosi nad głową świetlistą aureolę świętej. W momencie, gdy lepiej ją poznaje i okazuje się, że ten ideał jest nazbyt daleki od rzeczywistości, czar pryska, a mężczyzna potrafi bezpowrotnie się wycofać.

Jeśli więc dopiero co Go poznałaś i już zdarzyło Ci się przy nim przeklinać, palić papierosy, pokazać wnętrze totalnie zabałaganionej torebki, wrzeszczeć na kogoś w miejscu publicznym albo co grosza upić się i bełkotać, nie dziw się, że nagle zniknął. 

 

2. Przytłoczenie Jej problemami 

źródło: www.pixabay.com

Niektóre dziewczyny traktują mężczyzn jak spowiedników i pocieszycieli, na których mogą po prostu zrzucić ciężar całego swojego życia. Gdy tylko spotkają chłopaka, który chce ich słuchać, zaczynają swoją terapeutyczną sesję. Narzekają na pracę, szefa i wszystkich tych „głupich ludzi” na uczelni. Obgadują przyjaciółki i rodzinę, szukając w Jego oczach potwierdzenia tego, że są jedynymi rozsądnymi osobami w całym mieście. Chętnie kopią też w traumach ze swojej przeszłości, zaczynając od tego, jak w szkole niszczył je podły nauczyciel historii, a kończąc na tym, jak w dzieciństwie kuzynka wyrzuciła ich lalkę przez okno. Przytłoczony nieznośnym „smutaszem” chłopak, którego celem było po prostu miłe spędzenie czasu, czuje się po czymś takim na tyle zdołowany, że wraca do domu i z miejsca kasuje numer „tej marudy” z pamięci telefonu.

 

3. Zbyt szybkie zjedzenie cukierka

źródło: www.pixabay.com

Nikomu nie trzeba chyba przypominać, że jeśli dostaje się nagrodę od razu, motywacja do dalszych starań spada. To dlatego nie cieszą nas kolejne zakupy, gdy już możemy pozwolić sobie na wszystko ani zbyt często słyszane komplementy. Z tego samego powodu tak wiele osób ma problem ze spłatą kredytu – skoro od razu kupili sobie to, o czym marzyli i już to mają, jakim cudem ma im się chcieć na to pracować? Analogicznie mężczyzna, którego od razu wpuściłaś do swojej sypialni, poczuje znudzenie i spadek mobilizacji. A może jednak trzeba o tym przypominać?

 

4. Ciągłe przytakiwanie

źródło: www.pixabay.com

Wiele dziewczyn sądzi, że nie wolno im sprzeczać się z chłopakiem. Wyrażenie innego zdania mogłoby doprowadzić do kłótni, a pokazanie, że ma się zupełnie odmienne zainteresowania do rozstania, prawda? Błąd! Osoby, które zawsze przytakują szybko stają się dla nas nijakie. Niczym chorągiewki na wietrze, nie zatrzymają przy sobie partnera, ponieważ nie rzucają mu już żadnego wyzwania. Rozmowa z nimi przypomina gadanie do lustra i szybko staje się nużąca…

 

5. Nagłe zawiązanie więzi z Jej otoczeniem

źródło: www.pixabay.com

Kolejny błąd, jaki popełniają kobiety, to świadome lub nie osaczanie nowego partnera, poprzez zbyt szybkie przedstawienie go znajomym i rodzinie. Mężczyzna, którego już na drugiej randce przedstawiasz przyjaciółkom i siostrze i którego login podajesz kuzynce, żeby mogła zaprosić go do znajomych na Facebooku, poczuje się jak w pułapce. Pomyśli, że znalazł się wśród wyznawców jakiejś sekty albo uzna, że jesteś tą nieszczęśnicą, którą znajomi wepchną w ramiona każdego, kto tylko ją zechce. Tuż po spotkaniu zabarykaduje się w domu i kupi sobie nową tożsamość.

 

Dlaczego mężczyźni tracą zainteresowanie?

6. Przewidywalność i rutyna

źródło: www.pixabay.com

Tym, co zabija większość dłuższych związków, jest rutyna. Jeżeli na każdej randce oferujesz mężczyźnie to samo, kolejne wieczory do złudzenia przypominają poprzednie, a Ty nie potrafisz się zdobyć nawet na odrobinę szaleństwa, zmierzasz po równi pochyłej. To samo dotyczy sytuacji, w której on zawsze jest w stanie przewidzieć Twój ruch. Zaskocz go. Raz na jakiś czas nie odbieraj telefonu za pierwszym razem. Idź w miejsce, w którym wcześniej nie byłaś. Ubierz się i pomaluj inaczej niż zwykle. Pokaż mu, że ma jeszcze wiele do odkrycia.

 

7. Bycie na stand by-u

źródło: www.pixabay.com

Kolejna rzecz, która sprawia, że mężczyźni nie doceniają swoich partnerek to bycie na zawołanie. Takie dziewczyny przypominają telewizor ustawiony na stand by. Jedno naciśnięcie pilotem i już oglądamy, co nam się podoba. Jeżeli wystarczy jeden telefon, żebyś w minutę zmieniła wszystkie plany i wybiegła mu na spotkanie, niezależnie od dnia tygodnia czy godziny, przegrasz ten związek.

 

8. Odmienne potrzeby seksualne

źródło: www.pixabay.com

Niekiedy mężczyźni decydują się na rozstanie z uwagi na seksualne niedopasowanie. Jeżeli doszło do skonsumowania Waszej znajomości i On czuje rozczarowanie Twoją pasywną postawą, może uznać, że nie będzie w stanie zaakceptować różnicy temperamentów. Tak samo może zadziałać wyraźnie odmienny poziom libido u Was obojga albo Twój brak zgody na jakąś formę zbliżenia, która jest dla Niego ważna. W tym przypadku nie masz czego żałować. Przecież nie będziesz udawać i zmieniać się na siłę.

 

9. Ona już się nie stara

źródło: www.pixabay.com

Niekiedy problem leży także po drugiej stronie. Wiele kobiet przestaje się starać, gdy tylko zaczyna czuć, że ich związek stał się czymś oficjalnym i „ugruntowanym”. Zapomina o depilacji, całymi dniami snuje się po domu w powyciąganych dresach, rezygnuje ze swoich pasji czy kursów językowych. Skoro nie muszą już imponować mężczyźnie i Go „zdobywać”, czują, że mogą pozwolić sobie na bylejakość. Czy jednak odpowiadałoby im takie samo zachowanie obserwowane po stronie partnera?

 

10.  „Jest inna Mała”

źródło: www.pixabay.com

Na koniec klasyczny przykład sytuacji, która prowadzi do nagłego spadku zainteresowania z Jego strony. To żadna zagadka ani tajemnica, a po prostu kolejna miłość, tak samo gorąca, intrygująca i zajmująca, jak kiedyś Wasza. Jeśli ją odkryjesz, wykasuj Jego numer i wybij go sobie z głowy raz na zawsze. Takie sytuacje bardzo lubią się powtarzać.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (53 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. karmelek87  18 lipca 2019 10:49

    Smutna prawda

    Odpowiedz
  2. Skosa Sandra  18 lipca 2019 11:25

    Zgadzam się z wszystkimi punktami.

    Odpowiedz
  3. K.M.Mia  16 października 2019 13:19

    Teoretycznie tak, ale czy tylko ja mam wrażenie, że w tym artykule praktycznie cała wina za rozpad związku spada na nasze barki? A co z przekonaniem, że wina zawsze leży pomiędzy? Czy nas nie mogą drażnić śmierdzące skarpetki zwinięte w kłębek i rzucone, gdzie za oparcie kanapy? Tydzień zajmuje nam odkrycie miejsca smrodu i co? To jest okej? Nie, nie jest okej. Może my kobiety nie chcemy żyć z brudasem i fleją pod jednym dachem, ale staramy się być subtelne i bardzo delikatnie usiłujemy naprowadzić partnera na właściwe tory myślenia i dlatego przez tydzień chodzimy w powyciąganym dresie i świadomie zapominamy o depilacji?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany