Co wiesz o zielonej herbacie?

Herbata zielona stanowi znakomite towarzystwo dla wielu potraw – zaostrza apetyt, oczyszcza podniebienie po sutych, tłustych posiłkach, jest doskonałym antraktem pomiędzy obiadem a deserem, uchodzi za odświeżający digestif. Przez niektórych sommelierów zielona herbata bywa polecana jako afternoon tea – lekko kwaskowa Dilmah Green Tea with Lemongrass and Lemon z pewnością interesująco przełamie smak popołudniowych słodkości.

 

Herbata zielona pochodzi z tego samego krzewu, Camellia sinensis, z którego wytwarzana jest herbata czarna. Odmienny sposób przetwarzania liści sprawia jednak, że zielona herbata różni się od czarnej nie tylko kolorem suchych liści, ale również nieco jaśniejszą barwą naparu i delikatniejszym smakiem. To, co łączy oba rodzaje herbat, to ich walory zdrowotne.

W procesie przetwarzania – w odróżnieniu od czarnej, zielona herbata nie jest poddawana tzw. fermentacji, dzięki czemu nie dochodzi do utlenienia zawartych w niej polifenoli. Do niedawna uważano, że zielona herbata zawiera najwięcej aktywnych antyutleniaczy i że tylko jej katechiny (czyli nieutlenione polifenole) nadają herbacie zdrowotnych właściwości. Badania prowadzone w ostatnich latach dowiodły jednak, że theaflawiny i thearubigininy obecne w czarnych herbatach są równie efektywnymi antyutleniaczami. Oznacza to, że rozwój wolnych rodników jest powstrzymywany zarówno przez zieloną, jak i czarną herbatę. Co ciekawe wypijając pięć filiżanek herbaty (niezależnie od jej koloru) dostarczamy swojemu organizmowi tyle przeciwutleniaczy, co zjadając dwie dużej wielkości porcje owoców lub warzyw. Zdaniem amerykańskiego badacza Johna Weisenburgera z Institute of Cancer Prevention w Valhalla herbata jest aż dziesięć razy bogatsza w polifenole od owoców i warzyw.

Dzięki zawartości polifenoli i fluoru każda herbata ma działanie przeciwpróchnicze. Blokuje ona w 95% dostęp bakterii do cukru i tworzenie zmian próchniczych. Badania wskazują także, że herbata pomaga ograniczyć odkładanie się tłuszczu w tętnicach i zapobiega powstawaniu miażdżycy. Zauważono też, że takie ?antytłuszczowe? działanie jest najskuteczniejsze, kiedy napar wypija się w trakcie, albo tuż po sutym posiłku.

Chcąc zadbać o swoje zdrowie, przy wyborze herbaty warto kierować się nie tyle jej rodzajem, ile świeżością liści. Najwięcej walorów zdrowotnych posiadają te zapakowane hermetycznie w miejscu zbioru (np. na Cejlonie), a nie tysiące kilometrów od plantacji (np. w Unii Europejskiej).

Herbata jest nie tylko zdrowa, ale przede wszystkim bardzo smaczna. Z zielonej herbaty można np. przyrządzić wyśmienite drinki. Rozgrzewający napój o nazwie Zielona Pomarańcza, powstał z okazji ogólnopolskiego festiwalu Dni Herbaty organizowanego dorocznie przez markę Dilmah. Do przygotowania potrzeba 200 ml zaparzonej przez 5 minut herbaty Dilmah Green Tea. Napar należy przelać do kubka, w którym wcześniej ugnieciona została 1/8 małej pomarańczy. Po dodaniu 10 ml syropu z passiflory miksturę należy wymieszać i ozdobić gałązką świeżego, aromatycznego rozmarynu.

Warto także sprawdzić, w jaki sposób herbata zielona potrafi podkreślić smak potrawy i wypróbować Dilmah Moroccan Mint Green Tea z gorzką czekoladą lub lodami waniliowymi, klasyczną Dilmah Green Tea w połączeniu z owocami morza, lekką sałatką lub mięsem wieprzowym, a Dilmah Green Tea with Jasmine Petals jako dodatek do gotowanych na parze ryb, sushi i ryżu.

O zielonej herbacie można powiedzieć wiele, ma ona bowiem bogatą, wielowiekową tradycję, z którą wiąże się wiele ciekawostek. Chińczycy – którzy wynaleźli wszystkie znane rodzaje herbaty począwszy od białej, poprzez żółtą, zieloną, ulung, czarną, aż po pu-erh – od zawsze traktowali zieloną herbatę jako najszlachetniejszy napój pod słońcem. Nie tylko pili ją, ale też pisali o niej poematy, rozprawy medyczne, a nawet traktaty religijno-filozoficzne. W Japonii powstał na jej cześć słynny, praktykowany do dziś rytuał Drogi Herbaty Cha-do. Jej magia zawładnęła także wyobraźnią Maghrebu. Marokańskie kobiety przygotowują ją w małych, ozdobnych szklaneczkach ustawionych na srebrnej tacy, dodając do naparu liście mięty. Ta uczta to symbol gościnności ? odbywa się zazwyczaj na kolorowym, zdobnym we frędzle dywanie. Zdziwienie turystów podróżujących przez Saharę budzi z kolei Timia – ceremonia, podczas której Beduini gawędząc, popijają zieloną herbatę i podgryzają wypiekane w piasku placki zbożowe z dodatkiem skwaśniałej serwatki oraz papkowatej kessery (herbaty z masłem i miąższem suszonych moreli).

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (122 głosów, średnia: 4,55 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Marfon  22 sierpnia 2011 09:35

    Herbata wygląda zacnie 🙂 Aż chciałoby się jej spróbowac wprost z obrazka 🙂 Ja dużo na temat zielonej herbaty czytałem na blogu właśnie dilmah w klubie miłośników dobrej herbaty. Na pewno więc spróbuję tych propozycji 🙂

    Odpowiedz
  2. MikoMA  10 stycznia 2012 23:22

    No to już mam pomysł na tegoroczny Dzień Babci 😛 Moja babcia uwielbia herbaty, także myślę, że kupie jej własnie zestaw herbat najlepiej takich których jeszcze nie piła – myślę, że Dilamh się do mojego zestawu wkomponuje 🙂

    Odpowiedz
  3. Brunia28  26 sierpnia 2013 13:16

    bardzo lubie herbaty Dilmah pije na codzien czarna

    Odpowiedz
  4. Kmakolagwa  16 kwietnia 2015 22:04

    Uwielbiam zielone herbaty. Ta zalicza się do moich najbardziej ulubionych 🙂 Polecam każdemu.

    Odpowiedz
  5. AnnStyl  20 października 2015 10:22

    Herbata zielona , to samo zdrowie. Dodatki w postaci różnych aromatów wzbogacają nam tą degustację smakowo jak i zapachowo. Plus.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany