Dieta GOMAD – czyli mleko w służbie sylwetce. Czy to ma prawo zadziałać?

Wkręciłaś się w ćwiczenia na siłowni, a przynajmniej takie jest twoje noworoczne postanowienie? Jeżeli marzysz o modelowaniu swojego ciała właśnie za pomocą sportu, może ci pomóc w tym… mleko. A przynajmniej tak twierdzą entuzjaści diety GOMAD, która polega na wypijaniu około 4 litrów mleka dziennie. Wszystkiemu muszą towarzyszyć porządne treningi i posiłki, które pomoże ustalić ci trener.

Nowy Rok sprzyja wyszukiwaniu nowych diet oraz powroty do tych, o których wielokrotnie słyszałyśmy, ale czekałyśmy jeszcze na lepszy czas. Właśnie nadszedł, po świątecznym folgowaniu wszystkie chcemy wrócić do figury sprzed Świąt i oczywiście już rozpocząć walkę o plażowy look. Nieodłącznym elementem, oprócz diety są oczywiście ćwiczenia, które wyrzeźbią każdy mięsień. Patrząc na obfite kształty celebrytek wiemy na pewno, że to właśnie one są w cenie, a nie średniowieczne kanony piękna. W  drodze po figurę z siłowni ma pomóc znana bardzo dobrze w tych właśnie kręgach dieta GOMAD. Polega na wypijaniu galonu mleka – czyli ok. 4 litrów dziennie. Oczywiście trzeba trzymać się wyznaczonych reguł, bo inaczej… utyjemy!

źródło: www.pixabay.com

Dieta GOMAD – czyli mleko w służbie sylwetce. Czy to ma prawo zadziałać?

Dieta GOMAD nie jest żadną nowością. Wiele osób chwali jednak jej skuteczność, dlatego nie mogła przepaść w czeluściach internetu i poradników. A wręcz przeciwnie, ostatnio znów sobie o niej przypominamy. Nie bez znaczenia jest z pewnością dominujący z każdym rokiem coraz bardziej fit trend, polegający na walce o wysportowaną, umięśnioną i kształtną sylwetkę. W przypadku pań oznacza to nic innego jak smukłe uda, zgrabne pupy, sprężyste łydki i ręce z zarysowanymi mięśniami. Takiego wyglądu nie da nam sama dieta odchudzająca. To też sport, który jednak, by przyniósł lepsze efekty, potrzebuje dodatkowego wsparcia.

źródło: www.pixabay.com

Przedstawiamy dietę GOMAD, która pochodzi z USA, a która w swojej nazwie zawiera podstawowe zalecenie. Chodzi o galon mleka, którą to dawkę należy wypić w ciągu dnia. Galon amerykański to dokładnie 3, 78 l mleka, dlatego przyjmujemy, że chodzi o 4 litry. To oznacza, że dostarczysz swojemu organizmowi:

  • 2400 kalorii
  • 128 gramów tłuszczu
  • 176 gramów węglowodanów
  • 128 gramów białka

Oprócz picia mleka dbasz o regularne posiłki, bogate w pozostałe składniki, z wyłączeniem cukrów. Do tego twój organizm musi dobrze tolerować laktozę, a ty sama musisz zadbać o treningi i to zdecydowanie bardziej męczące niż pilates.

źródło: www.pixabay.com

 Nie dla każdego

Dieta kierowana jest do osób, które regularnie ćwiczą i budują swoją masę mięśniową. Może też pomóc paniom, które chcę przytyć (oczywiście w połączeniu z odpowiednimi ćwiczeniami). Mimo tych szczerych chęci, niewykluczone, że będziesz jednak cierpiała na dolegliwości żołądkowo-jelitowe, takie jak np. biegunka czy wzdęcia. I wcale nie musi to być związane z nietolerancją laktozy. To oznacza, że powinnaś przerwać dietę. I co więcej, podobnie jak głosów polecających picie takich ilości mleka, jest też opinii tego nie pochwalających. Sceptyczni twierdzą, że dostarczamy organizmowi zbyt dużych ilości białka i tłuszczów nasyconych. Jednak czy to poważnie niebezpieczne skoro kuracja trwa średnio 2-8 tygodni? Jeżeli masz wątpliwości, skonsultuj się z dietetykiem.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (61 głosów, średnia: 4,43 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Tara  3 stycznia 2019 21:36

    O głupszej diecie nie słyszałam… No może o kapuścianej 😉

    Odpowiedz
  2. agasam9  3 stycznia 2019 23:27

    nie cierpię mleka 🙂

    Odpowiedz
  3. lilkawodna  10 stycznia 2019 10:25

    Ciekaw dieta. 🙂 Większość diet wyklucza zupełnie albo w znacznym stopniu ogranicza spożywanie mleka. A tu zupełnie odwrotnie. Najlepiej jeść wszystko ale w rozsądnych ilościach.

    Odpowiedz
  4. Kami  22 stycznia 2019 18:40

    Jedni mówią że mleko szkodzi, drudzy że nie. Ciężko za tym nadążyć. Ja po mleku mam brzuch jak balon, więc je odstawiłam. Piję cisowiankę, dużo się ruszam i nie narzekam na efekt jojo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany