Poczuj pełnię wiosny i odzyskaj naturalny blask z nowymi kosmetykami Dermika Blooming Skin inspirowanymi rozkwitającymi kwiatami!

Eksplodujące intensywnymi barwami pąki kwiatów za oknem to jeden z pierwszych i najpiękniejszych zwiastunów wiosny. Teraz, w końcówce maja dołączył do nich także zapach rozgrzanej słońcem trawy i ciepłe promienie głaszczące skórę. Tak wyjątkowy czas warto wykorzystać na spersonalizowaną, uszytą na miarę potrzeb naszej twarzy pielęgnację, która pomoże odzyskać jej utracony przez zimę promienny blask i młodzieńczy wygląd. Oczywiście, z pomocą natury. Jej kwintesencję odnajdziecie w nowych kosmetykach Dermika Blooming Skin!

dermika blooming skin

kolaż własny redakcji, źródło zdjęć: www.pixabay.com (cactus-2561697_640; png-1352095_640)

Poczuj pełnię wiosny i odzyskaj naturalny blask z nowymi kosmetykami Dermika Blooming Skin inspirowanymi rozkwitającymi kwiatami!

Odmładzający potencjał kryje się przede wszystkim w ekstrakcie pozyskanym z egzotycznego kwiatu hibiskusa. Jest on bogatym źródłem witaminy C, czyli jednego z najsilniejszych znanych antyoksydantów. Dzięki temu działa niczym miotełka usuwająca wolne rodniki. Są one głównymi wrogami młodości, odpowiedzialnymi za szybsze starzenie się skóry. Ekstrakt z hibiskusa zawiera ponadto organiczne związki, wykazujące działanie nawilżające, jak choćby naturalny śluz, który podnosi jędrność i sprężystość skóry. A dzięki obecności naturalnych kwasów owocowych AHA (alfa-hydroksykwasów) także wygładza naskórek, zwęża pory i reguluje wydzielanie sebum. Doskonale sprawdzi się więc zarówno w pielęgnacji cery suchej, jak i tłustej czy mieszanej.

Wyjątkowe właściwości upiększające ma też olejek z nasion kaktusa. To naturalna skarbnica antyoksydantów, kwasów tłuszczowych omega, witamin A, D, E i K oraz cennych aminokwasów. Nie tylko skutecznie nawadnia, zmiękcza i zapobiega transepidermalnej ucieczce wody z naskórka, ale także tworzy na skórze barierę, odbijającą szkodliwe czynniki zewnętrzne, na przykład smog, zanieczyszczenia środowiska, dym tytoniowy czy promienie UV.

Te cenne składniki zostały wykorzystane w nowej serii kosmetyków Dermika Blooming Skin. Została ona opracowana z uwzględnieniem potrzeb i problemów młodej skóry, tuż po 30. roku życia, która musi się już mierzyć z pierwszymi symptomami starzenia.

Na te potrzeby odpowiadają między innymi ultranawilżająca emulsja rozświetlająca oraz serum nawilżająco-rozświetlające. To ostatnie zawiera rewolucyjny składnik – niacynamid. Mianowany przez dermatologów na „nowego strażnika młodości”, pobudza produkcję kolagenu, wygładzając skórę i przywracając jej promienny blask. Jednocześnie wykazuje właściwości kojące i przynosi ulgę skórze wrażliwej, ze skłonnością do podrażnień.

W nawilżającym skórę twrzy hydrożelu wykorzystano natomiast rzadki, dobroczynny ekstrakt z peruwiańskiej rośliny Tara. Bogaty w polisacharydy, stopniowo uwalnia cząsteczki nawilżające, by chronić skórę przed wysuszaniem. Dzięki specjalistycznemu kompleksowi matująco-regulującemu dodatkowo zmniejsza zaś ilość wydzielanego sebum i ogranicza widoczność porów.

O nocną regenerację i nawilżenie skóry zadba hydrorewitalizujący krem na noc. Wzbogacony o naturalny antyoksydant pod postacią witaminy E oraz kompleks kwasów AHA: glikolowego, mlekowego i cytrynowego, zapewnia delikatne złuszczanie i stopniową odnowę komórkową, bez ryzyka podrażnień. Idealnym zwieńczeniem pielęgnacji z Dermika Blooming Skin jest wygładzająca maska zawierająca enzymy złuszczające, które subtelnie i skutecznie usuwają martwe komórki naskórka. W efekcie skóra pozostaje miękka, świeża i staje się zdrowo napięta. Poprawie ulega również jej koloryt. Dla najlepszych efektów warto stosować ją minimum dwa razy
w tygodniu.

Atutem kosmetyków z serii Blooming Skin, poza aktywnymi składnikami, są także przyjemne w aplikacji, lekkie, żelowe formuły. Nawilżający hydrożel wygładzający czy nawilżająco-pobudzający żel pod oczy przynoszą pobudzające i odprężające uczucie chłodu oraz porannej świeżości. Ponadto, błyskawicznie się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze tłustej czy lepkiej warstwy. Porcja pigmentów rozświetlających sprawia natomiast, że po ich użyciu skóra emanuje naturalnym, złocistym blaskiem. Zupełnie tak, jakby właśnie musnęło ją słońce.

Dermika Blooming Skin idealnie wpisuje się w trend pro aging, polegający na ochronie skóry już od wczesnych lat i zapobieganiu skutkom przedwczesnego starzenia w postaci zmarszczek, bruzd czy przebarwień. Dlatego kosmetyki z tej serii zaleca się stosować już po 30. roku życia. Dermatolodzy i kosmetolodzy coraz częściej podkreślają, że im wcześniej zaczniemy reagować na pierwsze oznaki upływu czasu, tym nasza skóra dłużej zachowa dobrą kondycję i będzie wyglądać młodo. Nie chodzi nawet o to, by za wszelką cenę oszukiwać metrykę i na siłę się „odmładzać”. Coraz więcej kobiet może po prostu zrezygnować z inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej na rzecz mądrej, przemyślanej i indywidualnie dopasowanej pielęgnacji.

Coraz częściej zamiast o negatywnie nacechowanym „anti aging”, mówi się właśnie o „pro aging” lub „smart aging”. Kluczowa jest w tym przypadku spersonalizowana rutyna pielęgnacyjna, dobrana pod kątem konkretnych potrzeb skóry. Nie można klasyfikować ich wyłącznie ze względu na wiek. W końcu prawdziwe piękno nie liczy lat. Dermika doskonale o tym wie i dlatego wspiera kobiety w odkrywaniu go w sobie na wszystkich etapach życia.

Rozkwitaj na wiosnę, dbaj o skórę i pokaż swoje naturalne piękno razem z jej nową serią!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (64 głosów, średnia: 4,50 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Jaworka  10 czerwca 2020 15:46

    Firma jest mi dobrze znana ale tej serii jeszcze nie miałam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany