Tłusty Czwartek na diecie: Pączek czy faworki? Dietetyczka wyjaśnia, jak nie przytyć w jeden dzień

Tłusty Czwartek to prawdziwe wyzwanie dla osób na dietach redukcyjnych czy dbających o zbilansowaną dietę. Czy w tym dniu należy porzucić tradycję i całkowicie rezygnować ze słodkich wypieków? Estella Ostrowska, dietetyczka Grupy LUX MED, wyjaśnia, jak ograniczyć ich wpływ na organizm i zachować zdrowy rozsądek.

Cztery tradycyjne pączki posypane cukrem pudrem obok stosu chrupiących faworków na białym papierze do pieczenia – dylemat na Tłusty Czwartek.

Pokusiłabym się o stwierdzenie, że Tłusty Czwartek to prawdziwy test naszej relacji z jedzeniem – wyjaśnia ekspertka.

Z punktu widzenia dietetyki jednorazowe spożycie słodkich produktów nie ma istotnego wpływu na masę ciała ani długoterminowe zdrowie metaboliczne. Kluczowe znaczenie ma jednak ilość oraz sposób ich spożycia.

– Tłusty Czwartek sam w sobie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Problem pojawia się wtedy, gdy spożycie dużych ilości cukru i tłuszczu odbywa się impulsywnie, bez kontroli porcji i bez uwzględnienia reakcji organizmu – tłumaczy dietetyczka.

Pączek czy faworki – co jest korzystniejsze dla sylwetki?

Choć faworki bywają postrzegane jako lżejsza alternatywa, w praktyce mogą sprzyjać nadmiernemu spożyciu ze względu na swoją formę.

– Jeden pączek to jasno określona porcja, która daje większe poczucie sytości. Faworki są małe i kruche, przez co łatwo sięgać po kolejne kawałki, nie kontrolując ilości – wyjaśnia dietetyczka.

Z tego względu z perspektywy kontroli porcji korzystniejszym wyborem może być zjedzenie jednego pączka zamiast kilku faworków.

Jakiego pączka wybrać? Klasyka wygrywa z nowoczesnością

Ekspertka zaleca wybór tradycyjnych wypieków o prostym składzie. Okazuje się, że nowoczesne warianty mogą być prawdziwą bombą kaloryczną.

– Najlepiej sięgać po klasyczne pączki z marmoladą, konfiturą lub powidłami, z cukrem pudrem lub cienką warstwą lukru. Pączki z dużą ilością kremów i wielowarstwowych nadzień są bardziej kaloryczne i silniej obciążają układ trawienny – wskazuje Estella Ostrowska.

Bardzo modne obecnie pączki z kremami (np. pistacjowym, dubajskim czy słonym karmelem) mają nawet o kilkaset kalorii więcej niż „klasyk” z osiedlowej cukierni. Rekordziści osiągają ponad 500 kcal, podczas gdy tradycyjny pączek to ok. 300 kcal. Natomiast jeden niepozorny faworek może mieć nawet 160 kcal.

– Ale kto zatrzymuje się na jednym faworku? To jak zjedzenie jednego chipsa – porównuje z uśmiechem ekspertka.

Czy pora dnia ma znaczenie? Zjedz pączka do godziny 15:00

Znaczenie ma również pora, w której sięgniemy po słodkość. Nasz metabolizm węglowodanów zmienia się w ciągu doby.

– W godzinach porannych i we wczesnym popołudniu organizm lepiej radzi sobie z gospodarką glukozową. Dlatego, jeśli planujemy zjeść pączka, korzystniej zrobić to wcześniej, najlepiej do godziny 14–15 – podkreśla dietetyczka.

Spożywanie słodkich, tłustych produktów późnym wieczorem może sprzyjać dłużej utrzymującym się wahaniom glukozy oraz nieprzyjemnemu uczuciu ciężkości przed snem.

Biohacking, czyli jak „zneutralizować” pączka

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o tzw. biohackingu, czyli prostych działaniach wspierających naturalne mechanizmy metaboliczne organizmu.

– Nie ma herbatki, która „zneutralizuje” pączka, nie ma tabletki, która cofnie kalorie, jednak proste działania mogą pomóc organizmowi lepiej poradzić sobie z posiłkiem. Krótki spacer po jedzeniu oraz spożycie wcześniej niewielkiej ilości białka lub błonnika (np. jogurtu naturalnego, jajka czy warzyw) może znacznie ograniczyć gwałtowne skoki poziomu cukru we krwi – mówi ekspertka Grupy LUX MED.

Tłusty Czwartek a dieta redukcyjna

Osoby na diecie redukcyjnej nie muszą całkowicie rezygnować z pączka. Kluczem jest psychologia jedzenia.

– Zaplanowanie jednej porcji i jej spokojne spożycie jest znacznie korzystniejsze niż restrykcyjny zakaz, który często prowadzi do późniejszej utraty kontroli – zaznacza Estella Ostrowska.

5 rad dietetyczki na Tłusty Czwartek:

  • Wybierz jedną, jasno określoną porcję.
  • Sięgaj po klasyczne pączki o prostym składzie.
  • Zjedz je w pierwszej części dnia (do 15:00).
  • Zadbaj o umiarkowaną aktywność fizyczną (np. spacer).
  • Unikaj nadmiernych restrykcji i późniejszego „odpokutowania” posiłku.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
loading... zapisuję głos...