Czy kucyk niszczy włosy? Cztery fakty na temat fryzur z gumką

Właścicielki długich włosów często zastanawiają się, jaka fryzura noszona na co dzień i w czasie snu najlepiej ochroni ich kosmyki przed mechanicznymi uszkodzeniami. Ostatecznie wiele z nich decyduje się nosić kucyk, sądząc, że jest to najmniej inwazyjne (a przy tym wygodne i modne) rozwiązanie. Czy mają one rację? Poznaj kilka faktów na temat upinania włosów!

Lubisz upięcia włosów ? Zbierasz swoje włosy w wysoko upiętą, gładką kitkę, tak jak robi to wiele gwiazd, a mimo to ciągle nurtuje Cię pytanie, czy kucyk niszczy włosy? Przedstawiamy cztery fakty, które rozwieją Twoje wątpliwości na temat uszkodzeń, wywołanych ich nieodpowiednim związywaniem! Dowiedź się czy fryzury z kucykiem są zdrowe dla Twoich włosów.

czy kucyk niszczy włosy

źródło: www.pixabay.com

Czy kucyk niszczy włosy? Cztery fakty na temat fryzur z gumką

 

FAKT 1: Kucyk z mokrych włosów to zły pomysł

Po umyciu ciepłą wodą łuski włosa otwierają się, a jego struktura staje się bardziej porowata, dlatego mokre włosy są narażone na łamanie się w dużo większym stopniu niż suche. Tuż po umyciu postaraj się więc pozostawić włosy rozpuszczone. Zwiąż je dopiero, gdy upewnisz się, że wyschły.

Czy kucyk niszczy włosy?

FAKT 2: Nieodpowiednia gumka uszkodzi Twoje kosmyki

Czy zdarzyło Ci się kiedyś związać włosy gumką recepturką? A może nadal używasz gumek z metalowymi wstawkami, które stały się bardzo popularne w latach dziewięćdziesiątych? Jeżeli to robisz, natychmiast przestań! Ostre krawędzie i sztywna faktura recepturek szarpią, uszkadzają i wyrywają włosy. Tak samo działa metal wtopiony w kolorową gumkę oraz metalizowane, złote i srebrne nici, którymi producenci owijają je dla ozdoby. Najbezpieczniejszym wyborem dla Twoich kosmyków będą więc miękkie i elastyczne gumki, np. satynowe lub puchate frotki, gumki Invisibooble, ewentualnie spinki bez ostrych krawędzi.

 

FAKT 3: Ciasne upięcia włosów przyczyniają się do ich wypadania

Wysokie kucyki, rozpoczynające się u samej nasady włosów, prezentują się bardzo elegancko i pięknie eksponują owal twarzy. Niestety tak mocne naprężenie całych pasm przyczynia się do osłabienia mieszków włosowych, a co za tym idzie, wypadania włosów i to nawet razem z cebulkami. W konsekwencji nasze włosy mają problem z regeneracją i już po kilku latach noszenia takiej fryzury 3-4 razy w tygodniu możemy zacząć łysieć na czubku głowy! Oprócz tego znacznie zwiększamy ryzyko pojawienia się zakoli i przerzedzenia włosów na linii czoła.

 

Czy kucyk niszczy włosy?

Fakt 4: Do spania lepiej sprawdzi się luźny warkocz, pętelka albo upięcie typu „ślimaczek”

Podczas snu często wiercimy się w łóżku. Bezwiednie zmieniamy pozycję ciała, a nasze włosy „płyną” po pościeli za nami jak strumień, który nigdy nie odłącza się od źródła. Co gorsza wiele kobiet zmaga się z problemem utraty włosów spowodowanej przypadkowym przygnieceniem ich przez śpiącego obok partnera. Lepiej więc nie upinać ich w kucyk, który naraziłby tylko kosmyki na dodatkowe naprężenie, a zatem większe uszkodzenia. Jeśli nie przeszkadzają Ci poranne fale na włosach, wybierz mniej inwazyjny, luźny warkocz. Utrzyma on niesforne kosmyki na swoim miejscu, a jednocześnie nie będzie ich nadmiernie naciągać.

Miłośniczki delikatnych fal, których włosy po rozplątaniu warkocza wyglądają na „zbyt pomięte”, mogą postawić na tzw. ślimaczka, czyli koczek z włosów zawiniętych na czubku głowy, które można zabezpieczyć od góry miękką frotką lub podpiąć od dołu klamrą (opcja świetna dla osób śpiących na brzuchu).

Jeśli natomiast zależy Ci na prostych włosach, zrób z nich (lekko ściśnięty) kucyk, a następnie wykonaj z niego luźną pętelkę, zaczepiając końcówkę kucyka pod frotką. 

 

A jakie są Wasze doświadczenia z upinaniem włosów w kucyk? 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (161 głosów, średnia: 4,57 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Anett13  30 sierpnia 2018 08:33

    Mój fryzjer moi odradził, z wygody po urodzeniu dziecka często wiązałam włosy w kucyk, fryzjer stwierdził, że powycierały się od tego i zniszczyły bardzo

    Odpowiedz
    • ewalub  30 sierpnia 2018 08:45

      A ja dalej często robię sobie taką fryzurę. bo tak mi najwygodniej. W pracy noszę rozpuszczone włosy, ale w domu od razu je związuję gumką.

      Odpowiedz
      • linea  30 sierpnia 2018 09:33

        Ja też w domu zawsze mam włosy związane w kucyk, bo tak jest wygodnie. Jak ja mam sprzątać czy gotować z rozpuszczonymi włosami? Do pracy chodzę różnie, czasami mam włosy rozpuszczone, a czasami upięte w koczka. Nie da się zawsze nosić rozpuszczonych włosów, chyba że są krótkie.

        Odpowiedz
  2. arancia  30 sierpnia 2018 09:51

    Jak ja nienawidzę wsuwek, które wyrywają mi włosy.

    Odpowiedz
  3. Aromer0209  30 sierpnia 2018 10:50

    Mi od wiązania włosów powstało na nich stałe odgniecenie. teraz próbuje się tego pozbyć i jak wiąże włosy to jedynie w warkocz.

    Odpowiedz
  4. as_sa  30 sierpnia 2018 20:08

    Niestety też borykam się z problemem zarówno wypadających jak i łamiących się włosów co spowodowane jest noszeniem kucyków :/

    Odpowiedz
  5. malinowaja  31 sierpnia 2018 11:05

    Nie wiedziałam,że noszenie kucyka tak działa ! A w pracy u mnie to konieczność! To temu ostatnio mi dużo włosów wypada …

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  1 września 2018 19:04

    Generalnie prawie zawsze noszę rozpuszczone włosy, w spiętych czy związanych nie czuję się dobrze, a po kilku godzinach noszenia upięć, boli mnie skóra głowy. Staram się więc je upinać w ostateczności i są to raczej luźne fryzury. Znam przypadki, gdzie dziewczyny całe życie nosiły kucyk na jednym poziomie i te włosy w tym miejscu częściej się łamały, więc wolę tego uniknąć.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany