Czy flirt jest zdradą? Sprawdź, jakie są granice flirtowania

Odnosisz wrażenie, że Twój facet flirtuje  i jest przesadnie miły dla innych kobiet? Zastanawiasz się, czy Twoje obawy są uzasadnione? Jesteś niezwykle ciepłą, otwartą osobą, która lubi żartobliwie ścierać się z mężczyznami i Twoje zachowanie często jest odbierane jako flirt? A może świadomie flirtujesz z kolegami, bo nie uważasz, że mogłoby to zaszkodzić Twojemu związkowi? Odpowiadamy na nurtujące wiele osób pytanie, czy flirt jest zdradą i gdzie kończą się granice flirtowania!

Czy flirt jest zdradą

Czy flirt jest zdradą? Sprawdź, jakie są granice flirtowania

Polecamy: Kiedy mężczyźni są zazdrośni?

Flirtowanie jest zachowaniem zakodowanym w świadomości człowieka, podobnie jak wiele innych odruchów, wspierających dążenie do przetrwania. Przypomnij sobie, ile razy delikatnie flirtowałaś ze sprzedawcą w cukierni, żeby dostać najświeższy tort albo muffinki, jak z uśmiechem przekonywałaś kierowcę pksu, żeby pozwolił Ci wnieść do środka wielki bagaż, jak prosiłaś kolegę o zeszyt z gotowym do przepisania zadaniem domowym, opowiadając mu przy tym zabawne anegdotki i spoglądając głęboko w oczy! Naukowcy dowodzą jednak, że flirt nawiązywany wyłącznie w związku z odczuwaną do kogoś sympatią jest inicjowany tylko wtedy, gdy organizm reaguje pozytywnie na feromony, które wydziela nasz rozmówca. Reakcja ta jest wysyłanym nam przez mózg impulsem, że interesująca nas osoba ma zróżnicowaną w stosunku do nas mieszankę genów, dzięki czemu będzie odpowiednim partnerem do wydania na świat wspólnego zdrowego potomstwa. Niestety ten naturalny mechanizm służący naszemu przetrwaniu ze zrozumiałych względów budzi wiele emocji i często prowokuje ożywione kłótnie. 

Dlaczego flirtujemy?

Flirt to oczywiście świetna zabawa, zapewniająca singlom dreszczyk emocji i odrobinę uwagi ze strony płci przeciwnej. Dlaczego jednak świadomie podejmujemy flirt, będąc już w stałym związku? Powodów może być wiele, bo każdy przypadek jest inny, jednak psycholodzy wśród podstawowych przyczyn świadomego flirtowania wskazują przede wszystkim: potrzebę dowartościowania własnej osoby, znudzenie swoim związkiem, automatyczną uprzejmość, pragnienie rozrywki i poszukiwanie nowych bodźców.

Po czym poznać, że flirt stopniowo przeradza się w balansowanie na granicy zdrady?

 

Flirtowanie

Czy flirt jest zdradą? Sprawdź, jakie są granice flirtowania

Zobacz także: Jak flirtować żeby uwieść chłopaka? Poznaj, czego nie NIE ROBIĆ!

Wyznaczanie granic między flirtem a zdradą u każdego może wyglądać inaczej. Jedne z nas uznają, że wyjście na kawę ze starym przyjacielem, podczas którego żartują i prawią sobie nawzajem komplementy jest tylko niewinną rozmową. Inne poczują się winne, jeśli zbyt poufale przytulą się go kolegi, tańcząc na klubowym parkiecie. Rzecz jasna, takie zachowania inaczej interpretują też mężczyźni. Jeżeli jednak szukasz uniwersalnych znaków, świadczących o tym, że masz do czynienia z czymś więcej niż tylko flirtem, oto na co powinnaś zwrócić uwagę:

Flirtowanie przeciąga się i powtarza

Jeżeli Ty albo Twój stały partner spędzacie bardzo dużo czasu SMSując, dzwoniąc lub mailując z jakąś osobą, oglądając jej profil na Facebooku czy Instagramie i zostawiając tam komentarze, uważaj – to zachowanie wykracza poza granice zwykłego flirtu, który jest na tyle krótkotrwały, że po powrocie do domu na jakiś czas zapomina się o obiekcie swojego zainteresowania!

W grę wchodzą uczucia

Jeżeli w czasie flirtu dochodzi do kontaktów fizycznych, takich jak czułe dotknięcia czy przytulenia i nie jest to związane z potrzebą pocieszenia którejś z flirtujących osób po dramatycznych przeżyciach albo po prostu bardzo ciężkim dniu, to zwykle znak, że łączy je coś więcej niż sympatia! Jeżeli nie wiesz, na ile możesz sobie pozwolić w relacji z kolegą czy przyjacielem, zastanów się, jaki gest wykonany przez Twojego partnera w kierunku innej osoby zraniłby Ciebie i powstrzymuj się od wykonania go. Bezdyskusyjnym sygnałem, że balansujesz na wąskiej granicy jest oczywiście także moment, gdy zdajesz sobie sprawę, że za Twoim flirtem idą głębsze uczucia.

 

Czy flirt jest zdradą? Sprawdź, jakie są granice flirtowania

zdrada

Polecamy: Jak rozpoznać, że mężczyzna flirtuje? 8 najbardziej oczywistych znaków

Gdy pojawia się temat seksu

Jeżeli Ty lub Twój partner rozmawiacie z kimś trzecim o seksie i nie dotyczy to ewentualnych problemów, co do których naprawdę chcielibyście się kogoś poradzić, lecz ma żartobliwy charakter, to wbrew pozorom bardzo niepokojący sygnał. Opowiadacie sobie z kolegą dowcipy o erotycznym zabarwieniu? A może on „na żarty” zastanawia się głośno, jaką parą bylibyście w łóżku? Ten temat nie jest przypadkowy i nie można tłumaczyć go tym, że męskie żarty „po prostu mają taki charakter”!

Gdy czujesz się winna

Jeżeli sama przed sobą czujesz się winna i nie możesz przestać myśleć o tym, co powiedziałaś koledze lub w nieskończoność analizujesz gest, który on wykonał w Twoim kierunku, to niezawodny znak, że przekroczyłaś granicę flirtu!

 

 

 

 

 

 

 

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (190 głosów, średnia: 4,65 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Hidari11  10 grudnia 2016 17:07

    Dla mnie to jest zdrada, kiedy szukamy emocjonalnych wrażeń z płcią przeciwną, jaką nie jest nasz partner, a ktoś inny. To jest ucieczka lub szukanie tego,czego brakuje nam w związku. Można to zatem traktować jako sygnał do skupienia się na poprawie relacji z partnerem, a nie do nawiązywania nowych znajomości.

    Odpowiedz
    • Agnieszka  11 grudnia 2016 20:55

      Uważam tak samo. Jeśli tworzymy szczęśliwy związek to po co szukać wrażeń gdzie indziej. Dla mnie sam flirt to może nie zdrada, ale ja już bym miała wyrzuty sumienia.

      Odpowiedz
  2. bachacz  10 grudnia 2016 20:33

    Jeśli dobrze dzieje się w związku myślę, że flirt nie przekroczy żadnej z granic by stać się zdradą. Natomiast, jeśli jedno z partnerów lub co gorzej oboje zupełnie wystygli wcale nie będzie zaskoczeniem, że w końcu czyjeś komplementy i uśmiechy przerodzą się w coś zmierzającego ku konsumpcji .

    Odpowiedz
  3. kasiadrozdz  10 grudnia 2016 20:47

    ciekawe

    Odpowiedz
  4. martucha180  11 grudnia 2016 10:49

    Od flirtu się zaczyna…

    Odpowiedz
  5. Uśmiechnij się :)  11 grudnia 2016 20:09

    Odkąd mam wspaniałego mężczyznę, to on jest moim kochankiem i głównym obiektem flirtu. Jednak jak każda kobieta chcę się czuć atrakcyjna dla „szerszej publiczności”. Zalotny uśmiech czy puszczenie oczka i zniknięcie w tłumie potrafi namieszać w głowie. Wszystko w granicach zabawy, więcej nie potrzebuję.

    Odpowiedz
  6. agasam9  11 grudnia 2016 20:58

    Sama nie wiem…, chociaż jeżeli zauważyłam, że mój partner flirtuje z inną, byłabym na maksa zazdrosna

    Odpowiedz
  7. Jaworka  12 grudnia 2016 08:44

    Jak każda kobieta lubię być doceniana i podobać się nie tylko swojemu partnerowi ale tez i innym wtedy wzrasta moje ego i poczucie swojej kobiecości a jeśli przy tym spojrzę innemu zalotnie w oczy i puszczę tajemniczy uśmiech to nie uważam to za zdradę

    Odpowiedz
  8. Aneta  12 grudnia 2016 12:05

    Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałam… Pytanie jeszcze, które zachowania i w jakim stopniu są odbierane jako flirt, bo tutaj granice mogą być bardzo zatarte.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany