Co zrobić, aby nasze dzieci czytały książki?

Wielu rodziców zastanawia się, co zrobić aby dzieci zaczęły czytać książki. Z pewnością należy o tym myśleć od najwcześniejszych lat  malucha, kiedy kształtują się wzorce zachowania. Jeżeli przyzwyczaimy syna lub córkę, że na dobranoc  jest czytana bajka – z pewnością wyrobimy nawyk sięgania po książkę.  Jest to tylko kwestia naszej konsekwencji. Nie zawsze mamy oczywiście czas czy siłę na czytanie bajki. Wtedy warto sięgnąć po bajki nagrane na płytach. Nie zastąpią one tego krótkiego czasu przed snem, który możemy spędzić razem z naszą pociechą (a który jest bezcenny), ale utrwalą nawyk słuchania opowieści przed zaśnięciem i doskonale wyciszą nasze dziecko na noc.

Przykłady audiobooków: „Dzieci z Bullerbyn” i „Pippi Pończoszanka”

 

Więcej o pozytywnych aspektach czytania maluchom oraz garść pomysłów zachęcających dzieci do czytania – poniżej.

Prezenty dla przynęty

Zbliżają się wakacje i rodzinne wyjazdy na wypoczynek. To doskonała okazja by nadrobić zaległości i spędzić kreatywne godziny z dziećmi. Oprócz zabaw na świeżym powietrzu i aktywności wymagającej ruchu, w chwilach relaksu i rodzinnego wylegiwania się ? możemy uczynić mały, ale duży krok dla rozwoju dziecka ? kształtować jego pasję czytania i tworzenia.

Rodzina zasypuje prezentami przy każdej możliwej okazji, a zbliża się Dzień Dziecka więc warto zainwestować w coś, z czego maluch będzie mieć wiele godzin cieszenia się i odkrywania. Wszystkim coraz częściej brakuje czasu lub kolejnych pomysłów na wspólne zabawy, dzięki którym dziecko rozwija swoją główkę znacznie szybciej. Możemy znaleźć złoty środek ? coś co będzie angażowało malucha na dłuższy czas i coś, co my możemy z nim wspólnie uczynić. Rodzinne odkrywanie literackiego świata może być właśnie takim wspaniałym sposobem na udane wakacje. Możecie czytać, rysować postaci z książek, pisać własne historie czy prowadzić rodzinny pamiętnik ze wspólnego wyjazdu. Te wszystkie czynności pomogą zachęcić dziecko do samodzielnego czytania.

Maluchom brakuje wzorców ? jeśli rodzice pokazują, że świat książek jest dla nich ciekawy, będzie on również atrakcyjniejszy dla najmłodszych. Na początku, kiedy szkraby uczą się literek, czytanie jest dla nich trudne, a przyjemność przychodzi dopiero później. Dlatego warto czytać lub puszczać audiobooki, które zbudują pozytywne skojarzenie z okrywaniem literackich światów. Poszerzenie kanonu lektur szkolnych o własne wybory, zachęci do dalszych poszukiwań. Każde dziecko jest inne, ale literatura dziecięca pozwala im wszystkim odkryć cudowne historie, które mogą się zapisać w wyobraźni na całe życie, a nawet ukształtować je.

Słuchanie bajek czytanych jest w dzisiejszych czasach alternatywą dla dużo bardziej stymulujących źródeł przekazu jak TV i komputery. Bardziej stymulujących nie znaczy bardziej wartościowych. Samo słuchanie uruchamia dziecięcą wyobraźnię. Pobudza neurony do wytężonej pracy, aktywizuje  inne obszary mózgu niż te, które są zaangażowane w patrzenie. Poszerza także zakres słownictwa, rozwija pamięć. To też nauka koncentracji i uważności od najwcześniejszych lat. Są to niezwykle istotne umiejętności, szczególnie w otoczeniu tak obfitującym w bodźce jak dzisiejsze . Słuchanie bajek nie tylko usprawnia funkcje poznawcze, ale także pogłębia inteligencję emocjonalną dzieci, m.in. rozwija empatię. Troszcząc się o harmonijny rozwój malucha warto zadbać by codziennie miał okazję wysłuchać choć jednej bajki ? mów Aleksandra Wołyniec, psycholog.

 

Kurs ładnego czytania

Niektórzy rodzice, którzy podejmowali próby przedstawiania swoim pociechom świata literackich przygód, napotykali na problem w odbiorze czy w koncentracji. Powód jest niestety taki, że kiedy uczymy się czytać, nie mamy za sobą kursu ciekawej interpretacji tekstów, a ten byłby tu bardzo przydatny. Nudne i nieurozmaicone czytanie, nuży i nie sprzyja koncentracji na słuchaniu, a już na pewno nie może rywalizować z całą masą dostępnych kuszących kreskówek czy gier. Zainteresowanie światem literackim jest więc utrudnione. Jako antidotum na tego typu komplikacje, warto mieć w swojej audiotece kilka płyt z bajkami czy audiobookami, które nie tylko mogą okazać się pomocne w nauce czytania dzieci, ale również podsuną dorosłym kilka pomysłów na ciekawsze wokalne odczytanie literatury. Dobra intonacja i interpretacja pomaga w zrozumieniu nieznanych słów, poszerzeniu w tym samym zasobu słownictwa.

Nie jest łatwe czytać na głos literaturę dziecięcą. Aktorzy uczą się przez kilka lat jak interpretować teksty, aby były one ciekawe i angażowały w słuchanie. A małe uszka są wyjątkowo wrażliwe na sposób przedstawiania. Wybór historii do przeczytania, jest również bardzo istotny. Nie każdą książkę czyta się łatwo i nie każdą, dziecko będzie chciało słuchać z pasją. Jeśli chcemy zachęcić do samodzielnego czytania, warto wybrać tę, które występują w serii ? my przeczytamy pierwszą i zaciekawimy, a dziecko sięgnie po kolejną. Przyjemność ze słuchania, przełoży się na tę ? z czytania ? mówi Edyta Jungowska, która czyta literaturę Asrid Lindgren na wydanych przez siebie audiobookach. Leżenie pod gruszą, możecie więc wykorzystać wszyscy na wspólne zasłuchanie się w przygodach np. Pippi.

 

Angażować wszystkie zmysły

Kiedy dziecko ?wsiąka? w historię, oddaje się jej, uczy koncentracji, poznaje nowe światy moralności, zachowań społecznych, a także rozwija swoją kreatywność, a to wszystko na przykładzie przygód bohaterów literackich. Audiobooki proponowane przez Wydawnictwo Jung-Off-Ska wciągają słuchaczy w jeszcze większą ilość ciekawych działań. W książeczkach dołączonych do płyty można znaleźć zadania twórczego łączenia słuchania z innymi czynnościami.

Nasza propozycja to dołączone do audiobooków ?Książeczki do nieczytania?, czyli coś dla całej rodziny do rwania, klejenia, wycinania i układania. Na przykład w ?Dzieciach z Bullerbyn? znajdują się bohaterowie książki oraz instrukcja jak zbudować własne trójwymiarowe miasto! Takie działania dodatkowo rozwijają umiejętność czytania i słuchania. Zawsze staramy się w naszych audiobookach dać dzieciom coś więcej ? mówi Edyta Jungowska.

Takie spektrum interakcji z lekturą jest ważne w rozwoju maluchów i zwiększenia ich zainteresowania czytaniem, a przy okazji możemy robić to całą rodziną. Zaangażowanie dorosłych w tworzenie świata z książek, może być dobrym przykładem i pozwoli zbudować pozytywne skojarzenia z książką. Wielozmysłowe przyswajanie literatury, jest również polecane dzieciom, u których stwierdzono dyslekcję, dlatego nauka języka powinna przebiegać przy udziale wzroku, słuchu i dotyku. Kiedy będziecie planować wspólnie kreatywny czas wolny, pamiętajcie by zaangażować wszystkie zmysły do zabawy.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (187 głosów, średnia: 4,56 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Maciek  2 czerwca 2011 15:24

    Jest prosty sposób, aby zawsze mieć czas na czytanie dziecku. Wystarczy traktować to jako rozrywkę, a nie jako obowiązek. Jest wiele świetnych książek, które rozbawią malucha i rodzica (ja właśnie czytam Pitu i Kudłata dają radę Leszka K. Talki), przez co oboje będą po prostu wyczekiwali tej chwili spokoju wieczorem, kiedy razem poznają jakąś historię.

    Odpowiedz
  2. efffciaa  9 marca 2016 13:18

    Wbrew pozorom to nie jest takie proste . w dzisiejszych czasach dzieci mają zbyt duży dostęp do wszelkiego rodzaju elektroniki i czytać im się po prostu nie chce – czytają bo muszą w szkole , ale do przyjemności to jest daleko .

    Odpowiedz
  3. stokrotkapolna  19 kwietnia 2017 04:38

    Zapewnić kontakt z książkami od niemowlęctwa. Świetnie się zapowiada..Na pewno bym ją przeczytała,gdyby nie problemy z oczami. kiedyś pracowałam w bibliotece,miałam dostęp do nowości, i czytałam dniami i nocami. Dzisiaj niestety muszę z tej przyjemności rezygnować. I bardzo tego żałuję.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany