Chryzantemy mogą kwitnąć co roku. Sprawdź, które wybrać i jak pomóc im przetrwać zimę
Spis treści:
- Czy każda chryzantema odrośnie w następnym roku?
- Jakie chryzantemy wybrać do ogrodu na lata?
- Chcesz chryzantemy na lata? Sadzenie zaplanuj na wiosnę
- Słońce i odpływ wody są ważniejsze niż kolejny nawóz
- Jak pielęgnować chryzantemy, żeby obficie kwitły?
- Jak zabezpieczyć chryzantemy zimujące w gruncie?
- Co zrobić z chryzantemą kupioną jesienią w doniczce?
- Co kilka lat odmłódź kępę
Kupujesz jesienią piękną chryzantemę, a po przekwitnięciu ją wyrzucasz? Nie zawsze musi tak być. Chryzantemy wieloletnie mogą zdobić ogród przez kolejne sezony, ale nie każda odmiana przetrwa zimę w gruncie. Sprawdź, które rośliny wybrać, kiedy je posadzić i jak zadbać o zimowanie, aby dać im szansę na ponowne kwitnienie.

fot. freepik
Czy każda chryzantema odrośnie w następnym roku?
Wieloletniość i mrozoodporność to dwie różne cechy. Roślina może żyć przez kilka sezonów, a jednocześnie nie tolerować zimowych temperatur w miejscu, w którym ją posadzimy. Tak właśnie bywa z chryzantemami.
W sprzedaży znajdziemy zarówno odmiany przeznaczone do wieloletniej uprawy na rabatach, jak i rośliny produkowane przede wszystkim dla efektownego, jesiennego kwitnienia w doniczkach. Te drugie również można próbować zachować, ale często wymagają zimowania w pomieszczeniu zabezpieczonym przed mrozem.
Przetrwanie kilku chłodnych nocy na balkonie nie oznacza, że chryzantema poradzi sobie z całą zimą w gruncie. Odporność zależy od konkretnej odmiany, a także od stanowiska, kondycji korzeni i przebiegu pogody.
Jakie chryzantemy wybrać do ogrodu na lata?
Zamiast zaczynać od koloru kwiatów, warto sprawdzić nazwę odmiany. Ogólne określenia „chryzantema ogrodowa” czy „drobnokwiatowa” nie dostarczają wystarczających informacji o zimowaniu. Wielkość kwiatów także nie zastąpi sprawdzenia odporności rośliny.
Dobrym punktem wyjścia są chryzantemy bylinowe oferowane przez szkółki, które potrafią powiedzieć, jak dana odmiana zachowuje się w lokalnych warunkach. Przy zakupie zapytaj:
- Czy roślina zimuje w gruncie w naszym regionie?
- Jaka jest jej pełna nazwa odmianowa?
- Czy potrzebuje okrycia?
- Kiedy zaczyna kwitnąć w uprawie ogrodowej?
Ostatnie pytanie ma duże znaczenie. Odmiana, która wcześnie rozpoczyna kwitnienie, ma większą szansę pokazać kwiaty przed silniejszymi jesiennymi przymrozkami. Późna chryzantema może przeżyć zimę, a mimo to w kolejnym sezonie nie zdążyć w pełni zakwitnąć.

fot. freepik
Clara Curtis – propozycja na naturalistyczną rabatę
Wśród odmian wartych rozważenia znajduje się „Clara Curtis” z grupy Rubellum. Ma jasnoróżowe, pojedyncze kwiaty z żółtym środkiem i dorasta do około 70 cm. Wygląda bardziej jak swobodna kępa ogrodowych bylin niż idealnie uformowana kula z jesiennego stoiska.
Według katalogu Związku Szkółkarzy Polskich może rozpoczynać kwitnienie już w sierpniu. To zaleta, jeśli zależy nam na dłuższym efekcie dekoracyjnym. Nie należy jednak traktować jej jako odpornej na każde warunki: RHS przypisuje jej kategorię H5, odnoszącą się do zakresu około –15 do –10°C w warunkach brytyjskich. W chłodniejszych rejonach Polski szczególnie ważne będą osłonięte stanowisko, przepuszczalna ziemia i zabezpieczenie na zimę.
Mary Stoker – brzoskwiniowe kwiaty do swobodnych kompozycji
Jeśli wolisz ciepłe, delikatne kolory, zwróć uwagę na chryzantemę „Mary Stoker”. Tworzy pojedyncze, jasnobrzoskwiniowe kwiaty z żółtym środkiem, które pojawiają się późnym latem i jesienią. Dorasta do około 90 cm, dlatego dobrze sprawdzi się w środkowej lub tylnej części rabaty. Jej lekki pokrój pasuje do traw ozdobnych i innych bylin, a kwiaty nadają się również do wazonu.
Wybierz dla niej słoneczne, osłonięte miejsce oraz żyzną, przepuszczalną ziemię, która utrzymuje umiarkowaną wilgotność. „Mary Stoker” jest wieloletnia, ale nie należy traktować jej jako odmiany niezawodnie zimującej w całej Polsce. Przypisuje się jej kategorię H4, odpowiadającą zakresowi około –10 do –5°C w warunkach brytyjskich. W chłodniejszych regionach bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie wykopanie rośliny przed nadejściem mrozów i przechowanie w chłodnym miejscu z dodatnią temperaturą.
Mei-Kyo – drobne pompony w różowoliliowym kolorze
Chryzantema „Mei-Kyo” spodoba się osobom, które szukają pełniejszych kwiatów. Jej drobne, pomponowe kwiatostany mają różowoliliowy odcień i rozwijają się od początku do połowy jesieni. Roślina osiąga około 70 cm wysokości. Może stanowić wyrazisty akcent w kompozycji z trawami ozdobnymi lub kontrastować z pojedynczymi kwiatami innych chryzantem.
Najlepiej rośnie w słońcu, na osłoniętym stanowisku, w umiarkowanie wilgotnym, dobrze przepuszczalnym podłożu. Także ta odmiana otrzymała kategorię mrozoodporności H4. Niestety, w jej przypadku nie zawsze uda się przezimowanie na polskiej rabacie. Jeśli ogród znajduje się w chłodnym regionie lub na odsłoniętym stanowisku, warto zaplanować przechowanie rośliny w miejscu zabezpieczonym przed mrozem.
Chcesz chryzantemy na lata? Sadzenie zaplanuj na wiosnę
Najczęściej kupujemy chryzantemy jesienią, bo wtedy wyglądają najpiękniej. Jednak do zakładania trwałej rabaty korzystniejszy jest termin wiosenny. Roślina ma wówczas cały sezon na rozbudowanie korzeni i przygotowanie się do zimy.
Posadzona późną jesienią, tuż po zakończeniu kwitnienia, dostaje znacznie mniej czasu. Nawet odporna odmiana może wtedy wypaść z rabaty — zwłaszcza gdy szybko nadejdą mrozy.
Jeśli planujesz wieloletnią uprawę, szukaj wiosną młodych sadzonek o znanej nazwie. Niewielka, jeszcze niekwitnąca roślina może być lepszym początkiem trwałej rabaty niż ogromna donica kupiona w listopadzie. Delikatne sadzonki uprawiane wcześniej pod osłonami wymagają zahartowania i ochrony przed późnymi przymrozkami.
Słońce i odpływ wody są ważniejsze niż kolejny nawóz
Chryzantemy potrzebują słonecznego miejsca oraz żyznej, przepuszczalnej gleby. W cieniu trudniej uzyskać obfite kwitnienie, natomiast w podmokłym podłożu zwiększa się ryzyko utraty rośliny.
Zanim posadzisz chryzantemę, przyjrzyj się rabacie po deszczu. Jeśli długo stoi na niej woda, wybierz inne miejsce albo popraw warunki odprowadzania nadmiaru wilgoci. Na ciężkiej glebie pomocna może być lekko podwyższona rabata.
Podczas wzrostu ziemia powinna pozostawać umiarkowanie wilgotna. Nie chodzi o codzienne podlewanie według kalendarza, lecz o sprawdzanie podłoża i reagowanie na jego przesychanie. Chryzantema w małej doniczce zwykle będzie wymagała częstszej kontroli niż dobrze ukorzeniona roślina w ogrodzie. Zarówno susza, jak i stale mokra ziemia utrudniają jej rozwój.
Jak pielęgnować chryzantemy, żeby obficie kwitły?
Wiosną, po rozpoczęciu wzrostu, warto zadbać o odżywienie roślin. Nawożenie dopasuj do zasobności gleby i zaleceń wybranego preparatu. Nie zwiększaj dawek w nadziei, że automatycznie przyniosą więcej kwiatów.
U odmian wymagających formowania można uszczknąć wierzchołki młodych pędów, gdy osiągną około 15–20 cm. Zabieg sprzyja rozkrzewianiu. Nie należy jednak powtarzać go przez całe lato: zbyt późne przycinanie może opóźnić kwitnienie lub usunąć rozwijające się pąki. Najbezpieczniej kierować się zaleceniami dla konkretnej odmiany, kończąc formowanie odpowiednio wcześnie.
Jest też mniej oczywista przyczyna słabego kwitnienia: mocne oświetlenie po zmroku. U wielu chryzantem tworzenie pąków zależy od odpowiednio długiej, nieprzerwanej nocy. Światło latarni lub lampy przy domu może zakłócać ten proces. Jeśli roślina bujnie rośnie, ale nie kwitnie, warto sprawdzić również jej nocne otoczenie.
Jak zabezpieczyć chryzantemy zimujące w gruncie?
Jesienią nie trzeba spieszyć się z wycinaniem wszystkich pędów. U chryzantem pozostających na rabacie można zostawić zdrowe, zaschnięte łodygi do wiosny, a wtedy uporządkować kępę przed rozwojem nowych przyrostów.
Po nadejściu chłodów warto zabezpieczyć nasadę rośliny przewiewnym materiałem, na przykład gałązkami iglastymi. Okrycie pomaga ograniczać skutki zimowych wahań temperatury. Nie powinno jednak tworzyć ciężkiej, stale mokrej warstwy.
Nawet staranne zabezpieczenie nie zastąpi odpowiedniej odmiany i dobrego stanowiska. Szczególnej troski wymagają rośliny młode, które dopiero rozpoczynają uprawę w ogrodzie.
Co zrobić z chryzantemą kupioną jesienią w doniczce?
Jeśli nie znasz jej odmiany, nie zakładaj, że bez problemu przezimuje na balkonie. Bryła korzeniowa w pojemniku jest mocniej narażona na przemarzanie niż korzenie w gruncie.
Po kwitnieniu możesz spróbować przechować roślinę w chłodnym miejscu, w którym temperatura nie spada poniżej zera. Odpowiednie będzie jasne, nieogrzewane pomieszczenie utrzymujące kilka stopni powyżej zera. Ogrzewany salon nie zapewnia takich warunków.
Pędy można skrócić, a podlewanie ograniczyć. Podłoże powinno pozostawać tylko lekko wilgotne — nie zalane, ale też nie wysuszone całkowicie. Wiosną, gdy roślina wznowi wzrost, stopniowo przyzwyczajaj ją do warunków zewnętrznych. Takie przechowanie daje szansę na kolejny sezon, choć nie gwarantuje powodzenia.
Co kilka lat odmłódź kępę
Wieloletnia uprawa nie kończy się na podlewaniu i zimowym okryciu. Starsze kępy mogą wymagać podziału. W przypadku ‘Clara Curtis’ Związek Szkółkarzy Polskich zaleca odmładzanie co 2–3 lata, aby utrzymać obfite kwitnienie. Podział pozwala też uzyskać kolejne rośliny do ogrodu ( Źródło: Katalog Roślin Związku Szkółkarzy Polskich )
Jeśli więc chcesz, żeby chryzantemy wracały na rabatę każdej jesieni, zacznij od wyboru opisanej odmiany i wiosennego sadzenia. Kolor kwiatów możesz dopasować do ogrodu później — najpierw sprawdź, czy wybrana roślina ma szansę zadomowić się w nim na dłużej.
