Calligraphy cut, czyli kaligraficzne cięcie – fryzjerska innowacja dla cienkich włosów

Kiedy wstawiamy kwiaty do wazonu z reguły podcinamy ich łodygi ukośnie, tak by zwiększyć powierzchnię, którą będą pochłaniały wodę i sole mineralne. Niewiele osób wie jednak, że w podobny sposób warto także obcinać swoje włosy. Zależność tę zauważył niedawno niemiecki fryzjer, Frank Borman. Stworzył on wówczas specjalny nóż do ukośnego obcinania włosów, który nazwał kaligrafem. Jak działa to narzędzie i jakie efekty przynosi? Spieszymy z wyjaśnieniem!

Calligraphy cut, czyli dosłownie „kaligraficzne cięcie” to jedno z największych fryzjerskich odkryć ostatnich lat i te fryzury damskie zyskują z dnia na dzień coraz więcej zwolenniczek. Choć nie pojawiło się w naszym zestawieniu modnych fryzur na jesień i zimę 2018/2019, wyraźnie widać, że staje się coraz bardziej popularne i chętnie adaptują je na swój grunt polscy styliści fryzur. Przekonajcie się, dlaczego!

calligraphy cut

kolaż własny redakcji, źródło zdjęć: www.instagram.com; odnośniki do konkretnych profili są osadzone w tekście

Calligraphy cut, czyli kaligraficzne cięcie – fryzjerska innowacja dla cienkich włosów

Kaligraficzne cięcie to technika skracania kosmyków za pomocą kaligrafu, który skonstruowano z myślą o bardzo cienkich włosach. Jego twórca, Frank Borman, doszedł do wniosku, że obcinając włosy ukośnie, zwiększamy ich powierzchnię i poprawiamy sprężystość, a co za tym idzie, objętość dowolnej fryzury. Końcówki włosów ścięte pod nietypowym kątem mają się również przyczyniać do ich zdrowszego i szybszego wzrostu. Zapobiegają bowiem rozdwajaniu się i ułatwiają przenikanie substancji odżywczych do łodygi włosa. Co więcej, czynią włosy bardziej miękkimi i sprawiają, że fryzura ładniej się układa, dlatego nie trzeba poświęcać czasu na jej samodzielną stylizację każdego ranka. Nawet przez 2 miesiące od wizyty u fryzjera można cieszyć się naturalnie układającymi się włosami! Nic dziwnego, że kaligraf zyskuje coraz więcej zwolenniczek, a w Polsce jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne salony oferujące strzyżenie tym innowacyjnym nożykiem!

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

Co ciekawe, kaligraf nie jest nawet w niewielkim stopniu podobny do nożyczek. Kształtem przypomina raczej wieczne pióro o zamkniętym ostrzu. Obcinanie włosów przy jego pomocy przywodzi na myśl wykonywanie artystycznego szkicu – jest dość widowiskowe i chociaż trwa dłużej niż stylizacja z użyciem nożyczek, to ostateczny efekt podnosi fryzjerstwo do poziomu sztuki!

 

Zobacz, jak efekt kaligraficznego cięcia prezentuje się na różnych rodzajach włosów:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Calligraphy Cut (@calligraphycut)

Jak Wam się podoba ta technika stylizowania włosów? Czy wypróbowałybyście ją na swoich włosach? A może znacie kogoś, kto poddał się już takiemu strzyżeniu? Nie zapomnijcie zostawić komentarza!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (42 głosów, średnia: 4,76 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. MarciaMarcia  14 września 2018 21:55

    Miałam kiedyś tak odcięte włosy i rzeczywiście były lepiej wycieniowane.

    Odpowiedz
  2. Jaworka  22 września 2018 22:26

    Świetne fryzurki

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany