BEZPIECZNIE NA SŁOŃCU – porady przygotowane przez ekspertów marki SORAYA

Korzystając ze słonecznych dni nie myślimy o tym, jak dużym wyzwaniem dla naszej skóry jest promieniowanie UV. Skutki jego działania w postaci opalenizny widzimy bardzo szybko, ale niekorzystne zmiany, zachodzące w skórze dadzą o sobie znać dopiero po pewnym czasie.

Opalanie

Prowadzone w ostatnich latach liczne kampanie społeczne znacznie podniosły świadomość konsumentów w zakresie bezpiecznego opalania i zapobiegania poparzeniom słonecznym. Wśród entuzjastów opalania, którzy nie dali się przekonać argumentami zdrowotnymi, coraz częściej grozę budzi perspektywa przyspieszonego starzenia się skóry, czy powstawania przebarwień. Dzięki tym działaniom ochrona przeciwsłoneczna stała się podstawą pielęgnacji podczas urlopu, czy wakacji, a coraz częściej mówi się także o konieczności codziennej ochrony przed promieniowaniem UV. Obecnie uznaje się, że właściwa ochrona przed słońcem, rozpoczęta odpowiednio wcześnie (nawet w dzieciństwie) może przyczynić się do ograniczenia objawów starzenia skóry nawet o 80%!

STAN ZAGROŻENIA

Blisko 52% z promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni ziemi to światło widzialne, nieco powyżej 5,5% to promieniowanie UVA, a tylko 0,5% to promieniowanie UVB. Intensywność promieniowania jakiemu poddawana jest nasza skóra zależy od strefy geograficznej (czym bliżej równika, tym większe natężenie UVB i UVA) oraz wysokości n.p.m. (im wyżej, tym natężenie UVB i UVA  większe). Jednak promieniowanie ultrafioletowe to najbardziej agresywny dla skóry zakres widma słonecznego. Jest ono czynnikiem reakcji prozapalnych powstających w wyniku bezpośredniego działania na DNA lub generowania reaktywnych cząsteczek tzw. wolnych rodników. UVB odpowiada za reakcje rumieniowe, poparzenia słoneczne, powstawanie opalenizny oraz za bezpośrednie negatywne oddziaływanie w obrębie DNA, natomiast UVA posiada energię generującą wolne rodniki, którym przypisuje się przyspieszenie procesów prowadzących do starzenia się skóry tzw. fotostarzenie.

Wolne rodniki generowane w skórze w wyniku promieniowania UVA powodują nierównomierną agregację elastyny w warstwie siateczkowatej skóry, co prowadzi do pogłębiania się zmarszczek. Wśród objawów przewlekłej ekspozycji na UV, wymienić można także zmniejszenie ilości kolagenu oraz zmiany w obrębie naskórka. Wszystko to składa się na obraz skóry o żółtawym odcieniu, z licznymi zmarszczkami i rozszerzonymi naczynkami, wewnątrz której dochodzi do „przewlekłego stanu zapalnego”. Wśród negatywnych następstw UVA wymienia się także rumień, a nawet nowotwory skóry.

Promieniowanie UV jest również jednym z najważniejszych czynników, którym przypisuje się odpowiedzialność za starzenie zewnątrzpochodne włosów. Ekspozycja na słońce powoduje  „blaknięcie” włosów spowodowane spadkiem ilości melaniny, a także uszkodzenia struktury włosa.

STRATEGIE OBRONNE

W zapobieganiu fotostarzeniu się skóry kosmetologia ma licznych sprzymierzeńców. Są nimi z pewnością antyoksydanty takie jak kwas askorbinowy, tokoferol czy flawonoidy. Mechanizm ich działania opiera się na wyłapywaniu i dezaktywowaniu wolnych rodników. Jednak, jak wskazują ostatnie badania, podstawą działania ochronnego powinno być przede wszystkim działanie prewencyjne, skupiające się na uniemożliwieniu powstawania wolnych rodników. Kluczowym zatem elementem pielęgnacji przeciwstarzeniowej jest odpowiedni dobór filtrów w połączeniu ze skutecznym, stabilnym systemem antyoksydantów.

Zawarte w kosmetykach filtry UV dzielimy na fizyczne i chemiczne. Filtry fizyczne (mineralne) działają niczym mikrolustra umieszczone na powierzchni skóry, odbijając i rozpraszając padające na nią promienie słoneczne. Filtry chemiczne natomiast mają zdolność pochłaniania energii promieniowania słonecznego i przekształcania jej w nieszkodliwe ciepło. Istotnym elementem procesu opracowywania produktów mających na celu ochronę przed promieniowaniem UV jest wyznaczenie współczynników ochrony przeciwsłonecznej przed promieniowaniem UVB (SPF) i UVA (PPD). Są to niezbędne i obowiązkowe składowe oceny skuteczności oraz bezpieczeństwa w przypadku wszystkich produktów „plażowych” oraz dobra praktyka w przypadku wszystkich innych kosmetyków, na opakowaniach których deklarowana jest ochrona przeciwsłoneczna.

Znany nam doskonale współczynnik SPF (ang. Sun Protection Factor) określa ochronę przed promieniowaniem UVB, natomiast stopień ochrony przed UVA dla kosmetyku ochrony przeciwsłonecznej musi być równy co najmniej 1/3 ochrony UVB. Jednak sama obecność filtrów UV w kosmetyku oraz deklarowane wartości SPF i PPD nie powiedzą nam, w jakim stopniu nasza skóra jest chroniona przed zewnątrzpochodnym powstawaniem wolnych rodników, a tym samym fotostarzeniem. Konieczne jest zastosowanie odpowiedniego układu wszystkich składników receptury oraz każdorazowe potwierdzenie poziomu ochrony w badaniach aparaturowych.

TARCZA DLA SKÓRY

Jedną z technik pomiarowych mających zastosowanie w biologii i medycynie (a ostatnio także w kosmetologii!), w celu monitorowania ilości wolnych rodników powstających w skórze jest spektroskopia elektronowego rezonansu paramagnetycznego EPR. Metoda ta doskonale nadaje się do oceny aktywności przeciwrodnikowej antyoksydantów, filtrów UV i gotowych produktów kosmetycznych, w tym także do oceny efektywności produktów ochrony przeciwsłonecznej w zakresie ograniczania generowania w skórze wolnych rodników pod wpływem promieniowania UV. W ostatnim przypadku wynik pomiarów podawany jest w postaci współczynnika RSF (ang. Radical Skin/Sun-protection Factor), gdzie wartość RSF wyraża stosunek ilości wolnych rodników generowanych pod wpływem UV w skórze niechronionej do ilości wolnych rodników generowanych w tych samych warunkach w skórze chronionej kosmetykiem. Współczynnik RSF stanowi doskonałe narzędzie potwierdzające skuteczność produktu z kategorii anti-aging lub produktu ochrony przeciwsłonecznej. Jego wartość jest w dużym stopniu powiązana z obecnością filtrów.

PODWÓJNA OCHRONA

Idea łączenia ochrony „pasywnej” z udziałem filtrów UV oraz ochrony „aktywnej” z udziałem antyoksydantów wydaje się być niezwykle obiecująca w świetle rozwoju produktów ochrony przeciwsłonecznej i przeciwstarzeniowych. Uzyskanie skutecznego kosmetyku w obu tych zakresach wymaga szeregu badań, odpowiedniego doboru filtrów, ze szczególnym naciskiem na ochronę UVA, zapewnienia wysokiej stabilności i biodostępności antyoksydantów.

W ten obiecujący i nowatorski trend już w ubiegłym roku wpisała się marka SORAYA, deklarując na dwóch kosmetykach plażowych poziom ochrony przed wolnymi rodnikami, oznaczony w badaniach współczynnika RSF metodą  ex vivo. W tym roku badania RSF przeszły kolejne produkty z linii, a ich wyniki wykazały, że kosmetyki słoneczne SORAYA redukują ilość wolnych rodników powstających w skórze w wyniku promieniowania UV nawet o 98%, a tym samym, zwiększają bezpieczeństwo podczas opalania i w znacznym stopniu chronią przed procesami fotostarzenia. Tak wysoka skuteczność i kompleksowe działanie jest bardzo innowacyjnym spojrzeniem na pielęgnację słoneczną.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (202 głosów, średnia: 4,52 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Masza  9 lipca 2013 10:54

    Stosowanie kosmetyków z wysokimi filtrami to podstawa.Prawdę powiedziawszy powinnyśmy je stosować przez cały rok.Nie tylko latem.

    Odpowiedz
  2. Lindale  9 lipca 2013 20:33

    Jeju już mam dosyć tego bumu na filtry, ochronę przeciwsłoneczną. Ciekawe co za rok stanie się modne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany