Befsztyk tatarski z polędwicy wołowej z marynowanymi grzybami i piklowaną cebulą

zamek-topacz_befsztyk-tatarski

fot. Zamek Topacz

Autorem przepisu jest Szef Kuchni restauracji Spichlerz w Zamku Topacz – Krzysztof Obliński.

Składniki na: Befsztyk tatarski z polędwicy wołowej z marynowanymi grzybami i piklowaną cebulą

  • 100 g polędwicy wołowej
  • kilka marynowanych grzybów
  • oliwa
  • sól
  • gałązka rozmarynu
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1 l wody
  • 200 ml octu
  • 100 g cukru
  • 1 czerwona cebula
  • świeżo mielony pieprz
  • olej
  • 1 duży ogórek konserwowy
  • 1 żółtko
  • kilka listków rukoli

Przygotowanie:

Polędwicę wołową mielimy na grubych oczkach lub siekamy i porcjujemy po 100 g. Grzyby kroimy w kostkę wielkości ok. 2 cm i podsmażamy na oliwie z dodatkiem soli. Pod koniec dorzucamy do nich gałązkę rozmarynu i ocet balsamiczny, zostawiamy jeszcze chwilę na małym ogniu, a następnie odstawiamy do ostygnięcia. Kolejno przygotowujemy zalewę z wody, octu i cukru. Dodajemy do niej sól do smaku, zagotowujemy i studzimy. Do zimnej zalewy wrzucamy czerwoną cebulę pokrojoną w krążki o grubości 2-3 mm i zostawiamy na noc. Mięso mieszamy w misce z solą, świeżo mielonym pieprzem oraz odrobiną oleju. Wykładamy je na talerz (kształt prostokąta), dodajemy ogórka konserwowego pokrojonego w kostkę (po obu stronach tatara), cebulę w krążkach, wcześniej przygotowane grzyby marynowane oraz żółtko w kokilce. Potrawę dekorujemy rukolą.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (200 głosów, średnia: 4,42 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  30 września 2016 09:24

    Życzę smacznego.

    Odpowiedz
  2. Aneta  30 września 2016 13:25

    Taki trochę tatar 🙂

    Odpowiedz
  3. Jaworka  8 października 2016 08:40

    Myślę że u mnie sprawdził by się ten przepis trochę zachodu z tym ale jestem bardzo ciekawa jak smakuje cebulka piklowana i marynowane grzyby podsmażane

    Odpowiedz
  4. luna341  8 października 2016 13:42

    Wieki nie jadłam…musze zrobić

    Odpowiedz
  5. efffciaa  11 maja 2017 15:53

    Ja nie jadam wcale surowego mięsa , ani tatara , ani suszonego -obrzydza mnie smak i zapach i nie jestem w stanie tego zjeść , nawet surowego mięsa na sznycelki czy klopsy nie spróbuję bo się brzydzę i robię na oko 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany