Nawilżające balsamy do ciała EOS o przyjaznym składzie

Przedstawiamy nowość kosmetyczną – nawilżające balsamy do ciała EOS, które dostępne są w dwóch delikatnych wersjach zapachowych: orzeźwiających kwiatów jagody (berry blossom) i zmysłowych, delikatnych płatków kwiatów (delicate petals).

balsamy do ciała eos

Balsamy EOS wyprodukowane są tylko z naturalnych składników takich jak masło shea, witamina E i olej z awokado. Dzięki lekkiej formule wchłaniają się natychmiast zapewniając długotrwałe nawilżenie i miękką skórę aż do 24 godzin. Konsystencja balsamy jest gęsta, ale nie pozostawia tłustych plam zapewniając uczucie świeżości. Balsamy do ciała EOS przeznaczone są do wszystkich rodzajów skóry i są przetestowane dermatologicznie.

Oprócz delikatnych zapachów i wysokiej jakości składników bez szkodliwych dodatków, parabenów i wazeliny, balsamy charakteryzują się także unikalnym i eleganckim opakowaniem. Balsamy dostępne są w dwóch rozmiarach: 350 ml z pompką i 200 ml w wersji podręcznej.

  • Pojemność: 200 ml/350 ml
  • Cena: 35 zł/ 55 zł

Dostępne od września 2016 w Perfumeriach Douglas Polska i na douglas.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (154 głosów, średnia: 4,25 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. A. czy  18 sierpnia 2016 11:28

    Mam kilka balsamów do ust tej marki i szczerze – jakoś do mnie nie przemawiają. Zapach i opakowanie kuszą ale niestety nie idzie to w parze z działaniem – w moim przypadku nawilżenie jest praktycznie zerowe. Nie wiem jak wygląda sprawa w przypadku balsamów do ciała ale mnie jakoś nie zachęcają. Jak dla mnie produkt ten jest troche przereklamowany.

    Odpowiedz
  2. Chabrowa  18 sierpnia 2016 20:22

    Mnie na razie kuszą balsamy do ust. Słyszałam o osobach, które nawet dostały od nich uczulenia ale ten gadżet jednak budzi zbyt wielkie pożądanie 🙂

    Odpowiedz
  3. kasia87g  18 sierpnia 2016 21:51

    jeszcze nic nie miałam z tej firmy

    Odpowiedz
  4. martucha180  18 sierpnia 2016 21:52

    Dosyć drogie.

    Odpowiedz
  5. Aneta  19 sierpnia 2016 14:08

    EOS do tej pory kojarzył mi się tylko z balsamami do ust, nie wiedziałam, że mają też coś innego 🙂 Raczej się nie skuszę, cena mnie odstrasza 😉

    Odpowiedz
  6. Jaworka  24 sierpnia 2016 17:29

    Ja jeszcze nic nie miałam z tej firmy i jakoś nie kusi mnie wypróbowanie ich po opiniach jakie o nich słyszę a do tego cena dość wysoka więc tym bardziej nie zachęca

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany