Bądź piękna – naturalnie

Teraz, gdy sklepowe półki uginają się od kosmetyków, kobiety coraz częściej zapominają ile dobra można czerpać z naturalnych produktów. Uwielbiona przez Kleopatrę kąpiel z dodatkiem mleka, klasyczny peeling kawą i balsam z oliwy z oliwek nie tylko potrafi skutecznie poprawić stan skóry, ale też samopoczucie. A co najważniejsze, są ekologiczne, organiczne i… smaczne.

Naturalne piękno

Kobiety, które dbają o stan swojego ciała chętnie korzystają z oliwy z oliwek w trakcie przygotowywania domowych kuracji upiększających. Wynika to z prostego faktu, iż oliwa z oliwek nie podrażnia skóry, nie uczula, bardzo dobrze nawilża oraz posiada lekką konsystencję. Zawarta w niej witamina E działa odmładzająco, nienasycone kwasy tłuszczowe redukują poziom „złego” cholesterolu, a antyoksydanty chronią skórę przed rakiem. Oliwa z oliwek jest od wieków używana do pielęgnacji ciała jako naturalny kosmetyk. Jej właściwości sprawiają, że jest idealna do suchej skóry, włosów, stóp, dłoni i paznokci. W sklepach, możemy znaleźć bardzo dużo kosmetyków zawierających oliwę z oliwek, ale równie dobrze możemy wykonać je samodzielnie w domu, oszczędzając przy tym pieniądze. Najcenniejszą wartość w przypadku zabiegów pielęgnacyjną mają oliwy z pierwszego tłoczenia, czyli Extra Vergine, jednak nie każdemu odpowiada jej wyraźna woń. Najprostszym sposobem jest zakup delikatnej oliwy z oliwek, np. Bertolli Delicata (ta odmiana ma subtelniejszy zapach niż te z pierwszego tłoczenia), i dodanie parę kropel do kąpieli. Po takim „zabiegu” skóra nabierze blasku, będzie miękka i nawilżona. Sporym uznaniem cieszy się także wypełnienie małego słoiczka płatkami róży i zalanie oliwą. Takiej różanej mikstury można z powodzeniem używać zamiast tradycyjnej oliwki dla dzieci, która mimo ograniczonej ilości związków chemicznych czasem może wywołać uczulenie.

Kolejnym numerem jeden w naturalnej kosmetyce jest kawa. Nawet jeśli jej nie wykorzystamy jako napoju, aromat i zawarta w niej kofeina przyśpieszy akcję serca, na krótko podniesie ciśnienie krwi i przyspieszy metabolizm. Ten składnik to prawdziwy pogromca cellulitu i zwiotczałej skóry. Redukuje obrzęki i zapobiega zastojom limfy, wygładza i napina skórę, ujędrnia i eliminuje pomarańczową skórkę. To wszystko sprawia, że prawie każdy kosmetyk antycellulitowy zawiera ją w swoim składzie, co zresztą patrząc na jej efektowne działanie nikogo chyba nie dziwi. Kawa ma jeszcze jedną zaletę –  przyspiesza proces spalania tłuszczu, a więc otrzymujemy 2 w 1 –  skóra jest bardziej gładka a sylwetka szczuplejsza. Oczywiście można wybrać się do Spa na zabieg z użyciem kawy, ale taniej jest przyrządzić samemu aromatyczny peeling. Wystarczy w sklepie wybrać najtańszą mieloną kawę, a w domu przesypać część do miseczki i połączyć z ciepłą wodą (opcjonalnie można dodać soku z cytryny i oliwy). Jeśli taki peeling będzie zbyt mocny, można wykorzystać wcześniej wyparzone fusy z kawy.

Kąpiele w mleku, głównie kozim, znane i stosowane były już w starożytności. Najwyraźniej nasze praprababki wiedziały, co robią. Niektóre firmy kosmetyczne wypuściły na rynek serie „mlecznych” kosmetyków: kremy z kozim mlekiem, jogurtowe, śmietanki. Mleko jest bogate w proteiny, witaminy (głównie z grupy B), wapń i wiele innych cennych pierwiastków. Te naturalne właściwości mleka, świetnie wpływają na wiotką i pomarszczoną skórę, która wiekiem skóra traci coraz więcej wody. Możemy ją wspomóc maseczką ze słodkiej śmietanki, która oprócz tłuszczu zawiera witaminy, minerały oraz białko zwierzęce. Dzięki takiemu składowi zapobiega łuszczeniu się skóry i zwiększa jej odporność. Odżywczo działa także ciepła kąpiel z dodatkiem koziego mleka. Do ciepłej, ale nie gorącej wody wlewamy litr mleka, zanurzamy się na około 15 minut. Następnie spłukujemy ciało letnią wodą i nawilżamy, np. wcześniej przygotowaną oliwą z różą.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (124 głosów, średnia: 4,59 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. karolla.luna  23 października 2012 13:53

    znam metody i sama stosuję,regularnie od kilku lat numerem jeden jest peeling z kawy

    Odpowiedz
  2. smobyszowa  24 października 2012 20:12

    też uwielbiam peeling z kawy.

    Odpowiedz
  3. Boudica  25 października 2012 21:45

    zachwyciłam się ostatnio olejkiem arganowym. Jest świetny. Po użyciu kolagenu smaruję twarz tym olejkiem oraz dłonie. Pięknie się wchłania niezostawiając oleistej powłoki. Smaruję nim nawet rzęsy. Ich kondycja również się poprawiła. Polecam:)

    Odpowiedz
  4. nastis  30 października 2012 19:59

    Takk, peeling kawowy to mój nr.1 jeżeli chodzi o złuszczanie martwego naskórka.
    Nie wspomnieliście nic o pielęgnacji twarzy, czy włosów naturlanymi sposobami.
    Maseczka z siemienia lnianego na włosy, albo z drożdży na twarz, to świetna sprawa :))

    Odpowiedz
  5. eveline_19  18 grudnia 2012 22:56

    Zacznę stosować kawowy peeling oraz kąpiel z dodatkiem oliwy 😉 nie spotkałam się jeszcze z takim połączeniem. Super!

    Odpowiedz
  6. Orchidea  2 stycznia 2013 01:30

    Ja stawiam na kąpiel z dodatkiem mleka!Lubie od czasu do czasu rozpieszczać swoja skóre, no i mozna sie przyokazij poczuc jak Kleopatra 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany