Nasz patronat: „Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości” Mia Asher

Przedstawiamy najnowszą powieść Mii Asher pt. „Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości”, którą nasz portal objął swoim patronatem! Książka opowiada historię Cathy, od wielu lat będącą żoną Bena – uosobienia ideału. Cierpliwy, opiekuńczy i czuły mąż w każdej sytuacji jest dla niej oparciem. Ale życie Cathy nie jest pełne. Pragnie ona dziecka, którego nie może mieć. Ta sytuacja zasiewa w jej sercu coraz większy mrok. Sprawy skomplikują się jednak jeszcze bardziej, gdy na jej drodze stanie zabójczo przystojny złodziej damskich serc – tytułowy Arsen…

Arsen

„Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości” to najbardziej kontrowersyjna książka, jaką przeczytacie w tym roku. Poruszy Was, pochłonie i emocjonalnie rozłoży na łopatki.

 

Pokochacie tę historię, albo znienawidzicie, ale nie pozostaniecie wobec niej obojętne.

I długo jej nie zapomnicie…

 

 

 

***

 

Wystarczyło jedno spojrzenie…

 

Jestem oszustką.

Jestem kłamczuchą.

Moje życie to jeden wielki bałagan.

 

Kocham mężczyznę.

Nie, kocham dwóch mężczyzn…

Tak sądzę.

 

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.

Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

 

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

 

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.

Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.

 

Niesamowicie emocjonalna, chwytająca za serce, uzależniająca lektura!

Gail McHugh, autorka bestsellerów

 

 

Co wiemy o autorce?

Mia Asher mówi o sobie, że jest marzycielką i beznadziejną romantyczką, choć łączy te cechy z cynizmem i głęboką wiarą. Wyznaje też, że jest odrobinę szalona, ale w końcu kto z nas nie jest? Wierzy w szczęśliwe zakończenia, choć wie, że nie każdemu będą one dane. Uważa także, że granice istnieją po to, by je przekraczać i przesuwać najdalej jak się da.

 

A jeśli szukacie innych ciekawych lektur, zajrzyjcie tutaj:

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (142 głosów, średnia: 4,13 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. hml  23 listopada 2017 08:20

    🙂

    Odpowiedz
  2. martucha180  23 listopada 2017 09:12

    Chętnie przeczytam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany