750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom!

Marki i projektanci z całego świata nie mają wątpliwości – w modzie nie ma dłużej miejsca na naturalne futra. Zarówno ze względu na dobro zwierząt, które są hodowane w strasznych warunkach, powodujących cierpienie fizyczne oraz psychiczne, jak i ze względu na środowisko naturalne, zanieczyszczane przez fermy czy zakłady zajmujące się obróbką futer. Grono przyjaciół zwierząt właśnie znacznie się powiększyło. Już 750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom!

750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom!

kolaż własny redakcji: mat. prasowe, pixabay.com

Zobacz także: 1% podatku na ratunek ginącym zwierzętom

Prezent na Światowy Dzień Zwierząt

Grono członków międzynarodowego programu „Sklepy Wolne Od Futer” właśnie się powiększyło. Już 750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom! Tylko w Polsce w ostatnim czasie do programu przystąpiło 5 nowych brandów. To wspaniały prezent na Światowy Dzień Zwierząt, który corocznie obchodzimy 4 października, w dniu wspomnienia św. Franciszka z Asyżu, patrona ekologów i oczywiście „braci mniejszych”.

Znane marki w programie

 Inicjatywa Sklepy Wolne Od Futer (ang. Fur Free Retailer) powstała w 2006 roku. Obecnie program jest prowadzony w ponad 20 krajach na całym świecie przez stowarzyszenie Fur Free Alliance, które zrzesza organizacje zajmujące się ochroną i prawami zwierząt. Logo oraz międzynarodowa strona internetowa programu (Fur Free Retailer) wykorzystują wizerunek lisa będący znakiem etycznej i odpowiedzialnej mody. W Polsce od 2013 roku program koordynuje Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Cel programu jest dwojaki. Z jednej strony chodzi o zapewnienie konsumentom rzetelnej informacji na temat polityki poszczególnych marek odzieżowych w kwestii naturalnych futer, a z drugiej o przekonanie jak najwięcej przedstawicieli świata mody do przyjęcia polityki fur-free. W ten sposób program promuje wycofywanie ze sklepów odzieży i dodatków z naturalnymi futrami, zaś konsumentom umożliwia podejmowanie świadomych i etycznych decyzji zakupowych.

750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom!

Do międzynarodowego programu przystąpiły do tej pory tak znane marki i projektanci, jak Giorgio Armani, HUGO BOSS, H&M oraz hiszpański Inditex, właściciel sieci Zara, Massimo Dutti, Bershka czy Pull&Bear, a ostatnio również Net-a-Porter, najważniejszy butik online z markami luksusowymi, który uważany jest za świątynię mody.

Polska moda na światowym poziomie

Wśród polskich marek, które dołączyły do programu, są zarówno najwięksi gracze rynkowi (Reserved, House, Cropp, Mohito i Sinsay znajdujące się w portfolio firmy LPP, a także Solar czy PROSTO), jak i popularne marki streetwearowe, mniejsze brandy z modą alternatywną i wegańską oraz uznani projektanci (m.in. Risk made in Warsaw, Evokaii, HEROESQUE, Hultaj Polski, Vegemoda, Viola Śpiechowicz i Pat Guzik). Wszyscy członkowie programu rozumieją, że hodowla i zabijanie zwierząt na futra, przy aktualnym poziomie innowacji w branży i dostępności różnorodnych materiałów, są po prostu nieetyczne oraz niepotrzebne.

– Udział w programie to nasza naturalna reakcja na warunki związane z hodowlą zwierząt w Polsce. Zdecydowanie sprzeciwiamy się istnieniu hodowli wspierających masową produkcję futer w świecie mody, a otwarta dezaprobata wobec ich sprzedaży jest zgodna nie tylko z polityką Solar, ale też z postawą naszych świadomych klientek. W ten sposób chcemy pomagać im w dokonywaniu etycznych wyborów. Nasza decyzja o przystąpieniu do programu została bardzo dobrze odebrana przez nasze klientki, a udział w kampanii niewątpliwie przekłada się na pozytywny odbiór naszej marki – wyjaśnia Aleksandra Danel, wiceprezes Solar Company.

750 marek odzieżowych mówi „NIE” futrom!

pixabay.com

Rezygnacja z futer to dla wielu marek naturalny krok, za którym stoi zarówno odpowiedzialność społeczna, jak i pozytywny wizerunek. Nie bez znaczenia jest również opinia konsumentów.

 Aż 66% Polaków popiera wprowadzenie zakazu hodowli na futra – tak wynika z raportu Instytutu Badania Opinii Homo Homini z 2015 roku. Oznacza to, że dla 2/3 społeczeństwa etyczny skład odzieży i dodatków jest istotny, a zawartość futer może być powodem do rezygnacji z zakupu tłumaczy Aleksandra Majchrzak, koordynatorka programu Sklepy Wolne Od Futer ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

– Decyzja o zaangażowaniu się w inicjatywę Sklepy Wolne Od Futer była dla nas naturalnym krokiem, zarówno pod względem biznesowym, jak i w kontekście odpowiedzialności społecznej. Mamy świadomość, że możemy być wzorem do naśladowania na polskim rynku mody, dlatego chcemy dawać dobry przykład pozostałym firmom. Jesteśmy również przekonani, że zrównoważony rozwój na każdym szczeblu naszej działalności jest ważny dla odbiorców. Całkowita rezygnacja z wykorzystania naturalnych futer w markach LPP, spotkała się z aprobatą naszych pracowników i klientów podkreśla Ania Miazga, Koordynatorka ds. CSR w LPP.

W ostatnim czasie grono polskich Sklepów Wolnych Od Futer poszerzyli: projektantka Anna Dudzińska, której znakiem rozpoznawczym są robione z pasją swetry i dodatki z wełny, marka OAK BAGS oferująca torby z naturalnego korka, Try.It.On i ich minimalistyczne plecaki, worki i tornistry, a także Mia Vertone tworząca swetry z włóczek roślinnych lub pozyskanych z recyklingu oraz sklep Ananas z wegańską odzieżą, obuwiem i kolorowymi dodatkami. Pełna lista Sklepów Wolnych Od Futer obejmująca marki i projektantów z całego świata znajduje się na stronie Fur Free Retailer.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (45 głosów, średnia: 4,82 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  6 października 2017 07:48

    I słusznie!

    Odpowiedz
  2. nilkaa3  6 października 2017 12:03

    Brawo ! Oby jeszcze więcej znanych marek dołączyło do takich akcji. Noszenie na sobie futra tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności i ładnego wyglądu (chociaż ja w tym nic ładnego nie widzę) jest czymś obrzydliwym.

    Odpowiedz
    • colorful-jelly  6 października 2017 12:44

      Dokładnie. Szkoda, że przez osoby które noszą futra muszą cierpieć niewinne zwierzęta. Pozostaje nam mieć jedynie nadzieję, że kiedyś się to zmieni.

      Odpowiedz
  3. colorful-jelly  6 października 2017 12:42

    Super, bardzo się cieszę <3 Mam nadzieję, że kiedyś noszenie futer przestanie być modne i nie będą musiały cierpieć żadne zwierzęta dla czyjejś próżności.

    Odpowiedz
  4. Anett13  6 października 2017 15:10

    A ja futer niby nie noszę, chociaż niektóre nawet mi sie podobają. Ale nie wyobrazam sobie np nosić innych butów, niz skorzane, a to przecież też ze zwierzat… I jeszcze kurtkę skórzaną mam… Więc nie bedę mówić, ze futra bym nigdy nie załozyła, bo to trochę hipokryzja…

    Odpowiedz
    • Jaworka  17 października 2017 08:57

      Też nie noszę futer ale buty skórzane czy rekawiczki i torebki już tak i dziwi mnie aż taka nagonka bo przecież jemy mięso zwierząt które sa hodowane na farmach Taki ekolog gdyby urodził sie na wsi i musiał uchodować i potem zabić żeby mieć co jeśc to mówił by inaczej . Nie wpadajmy z krajności w skrajność

      Odpowiedz
  5. xtina120  6 października 2017 22:03

    Też jestem przeciwna…żeby zabijać zwierzaka dla futra to już szczyt głupoty. Na takie coś powinny być kary i wówczas by się to skończyło. Dla mnie sztuczne futro też jest super i wole je bardziej od prawdziwego bo mogę je nosić z czystym sumieniem. Kocham zwierzaki i bardzo szkoda mi, że muszą na tym cierpieć, że ktoś musi mieć prawdziwe.

    Odpowiedz
  6. Teos  15 października 2017 15:37

    Bardzo fajnie z waszej strony, że piszecie o tak ważnej sprawie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.