7 najczęstszych postanowień na 2017 rok! Co sądzą o nich eksperci? Realne?

Właśnie zaczął się nowy, 2017 rok. A każdy początek roku to czas planów i postanowień. Jakie są najczęstsze postanowienia Polaków? Chcemy schudnąć, zrobić remont, kupić dom, zainwestować w swój rozwój, mieć więcej pieniędzy, znaleźć lepszą pracę. Jak noworoczne postanowienia Polaków oceniają specjaliści? Czy są realne i pod jakimi warunkami? Pytamy o to ekspertów.


Postanowienie nr 1: Schudnę

źródło: www.giphy.com

Co roku powtarzamy to samo – w tym roku na pewno schudnę. Od pierwszego dnia nowego roku przechodzimy na restrykcyjne diety, planujemy codzienne treningi. Nie bez powodu w styczniu siłownie pękają w szwach. – Postanowienie zadbania o siebie jest zawsze dobre. Trzeba jednak podejść do zmian rozsądnie, zaplanować wszystko, najlepiej konsultując to z lekarzem, dietetykiem lub trenerem personalnym. Największym błędem jest przeforsowanie się podczas ćwiczeń i zbyt drastyczne ograniczenie spożywanych kalorii. Zdrowy tryb żywienia, dostosowany do naszych potrzeb i regularne ćwiczenia to klucz do sukcesu. Chwilowe zrywy w postaci głodówki i morderczego treningu nie tylko nie przyniosą sukcesu, a wręcz mogą zrujnować nam zdrowie – komentuje Wojciech Zep – dietetyk ENEL-SPORT.

 

Postanowienie nr 2: Znajdę lepszą pracę

źródło: www.giphy.com

Radość spędzania czasu przy wigilijnym stole przerywa myśl, że już za dwa dni znów musisz iść do pracy. Jeśli wizja kolejnego dnia przy biurku, spędzała Ci sen z powiek, nie znosisz swojego szefa, a dotychczasowe obowiązki przestały przynosić satysfakcję, to zapewne Twoim postanowieniem na najbliższy czas będzie znalezienie nowej pracy. W Nowy Rok wchodzimy z energią i siłą do wprowadzania planów w życie. – Wiele osób zgłasza się do nas na przełomie roku i na jego początku. Decydując się na nawiązanie współpracy z nami, argumentują, że chcą mieć realny wpływ na swoją pracę i rozwój. Chcą mieć większą swobodę w działaniu i pracować na własny rachunek – mówi Dariusz Józefowicz, właściciel Banking Retail System, firmy z branży finansowej.

Postanowienie nr 3: Zmienię coś w swoim wyglądzie

źródło: www.giphy.com

W nowym roku często chcemy poprawić swój wygląd. Niektórzy decydują się radykalną zmianę fryzury, inni na zabiegi medycyny estetycznej, a niektórzy nawet na operację plastyczną. Dla kobiet najszybszym i najmniej inwazyjnym sposobem na metamorfozę jest zmiana stylu ubierania i makijażu. Wymiana garderoby bywa jednak kosztowna. Inspirując się natomiast nowymi trendami, które co roku ogłaszają producenci kosmetyków, możemy łatwo pokazać się światu w nowej wersji. Co będzie modne na początku 2017 roku zdradza Sylwia Shiffman, główna makijażystka marki Paese specjalizującej się w kosmetykach kolorowych: – W zimowym sezonie zapominamy o odcieniach nude i sięgamy po wyraziste kolory fuksji, intensywnej czerwieni czy bordo. Usta powinny mieć idealnie zarysowany kształt. Choć nie boimy się sięgać po błyszczące szminki, nadal to matowe pomadki będą prawdziwym hitem.

Postanowienie nr 4: Zmienię wystrój mieszkania

źródło: www.giphy.com

Niektórzy decyzję o remoncie odwlekają latami. Mają ochotę na generalną metamorfozę, ale boją się kosztów, poświęconego czasu, utrudnień i stresu, które wiążą się tak poważnym przedsięwzięciem. Dodatkowo zimą malowanie mieszkania jest wyjątkowo niewygodne. – Czasami wystarczy zmienić jedną rzecz, żeby tchnąć w pomieszczenie nowe życie. Może to być wymiana mebla czy zakup innego oświetlenia. Można też jeszcze prościej skupiając się na dodatkach – nowym obiciu fotela czy kolorowych poduszkach na łóżku lub kanapie. Na początku roku obserwujemy zwiększone zainteresowanie zakupem kompletów wypoczynkowych – kanap, sof, foteli – to szybka zmiana, dająca duży efekt, a nie wymagającą specjalnego remontu – tłumaczy Andrzej Moskała z firmy Toptextil.

Postanowienie nr 5: Zdobędę dyplom

źródło: www.giphy.com

Potrzeba ciągłego doszkalania się jest domeną naszych czasów. Świat szybko się zmienia, potrzeby na rynku pracy również. Dlatego staramy się zdobywać wiedze na różnych płaszczyznach. Edukacja jest zawsze dobrą inwestycją. Na rynku pracy jest popyt na fachowców, zwłaszcza tych rzadszych specjalności, dlatego warto rozejrzeć się za niszowymi kierunkami. – Do naszej szkoły trafiają osoby w różnym wieku i z różnym doświadczeniem. Szczególnie na kierunku studiów podyplomowych Nowoczesny wizaż i stylizacja mamy do czynienia z osobami, które pracowały w zupełnie innej branży  po latach stwierdziły, że to nie dla nich i że dopiero artystyczny kierunek da im satysfakcję oraz większą swobodę dysponowania własnym czasem. Nie chcą już siedzieć za biurkiem, wolą pracować jako wizażyści na planie zdjęciowym lub w telewizji– wyjaśnia Agata Manowska, Dyrektor ds. Artystycznych Wyższej Szkoły Artystycznej.

Postanowienie nr 6: Zamieszkam we własnym domu z ogródkiem

źródło: www.giphy.com

Wielu z nas marzy, żeby następne Święta spędzić w swoim własnym domu, gdzie przy dużym stole swobodnie zasiądzie cała rodzina. Korci też myśl o powitaniu Nowego Roku i oglądaniu noworocznych fajerwerków w swoim ogrodzie z przyjaciółmi, nie krępując się sąsiadami mieszkającymi za ścianą.  – Dom kojarzy nam się ze spokojem, rodziną i prawdziwym wypoczynkiem. Daje jednak też poczucie bezpieczeństwa finansowego. Wille za miastem, zwłaszcza te z segmentu premium, w odróżnieniu od mieszkań, nie poddają się wahaniom na rynku nieruchomości, wręcz przeciwnie ich wartość z czasem  wzrasta. Stale rozwijające się okolice osiedli domów jednorodzinnych, powoduje, że stają się one atrakcyjniejsze – tłumaczy Marta Dziudzi, specjalistka ds. sprzedaży osiedla GTC Konstancja.

Postanowienie nr 7: Będę mieć więcej pieniędzy

źródło: www.giphy.com

Dobrze jest spełnić to postanowienie, gdy uda się więcej zarobić, ale warto też pomyśleć jak zredukować wydatki. Nie jest to proste, zwłaszcza, gdy na początku roku zaczyna się sezon wyprzedaży. Trudno jest oprzeć się wszystkim promocjom, a przecież po Świętach budżet bywa już mocno nadszarpnięty. Jak stawić czoła temu wyzwaniu i nie dać się omamić? – W sklepach stosuje się wiele trików, mających na celu przekonanie konsumenta do zakupów. Od oświetlenia, przez zapach, muzykę czy układ produktów na półkach. Aby nie dać się złapać w wyprzedażową pułapkę najlepszym rozwiązaniem jest chodzenie na zakupy z gotową listą zakupów i nie kupowanie niczego, co się na niej nie znajduje. Ciekawym sposobem na oszczędzanie jest odkładanie procentu z wydanych pieniędzy na specjalne konto. Nie ma co się łudzić, że oszczędzanie do skarpety przyniesie ten sam skutek. Prędzej czy później do niej sięgniemy i wydamy oszczędności. Bardziej opłacalne jest również robienie dużych zakupów raz w tygodniu. Zanim wybierzemy się na duże zakupy warto sprawdzić aktualne promocje oraz zrobić porównanie cen w kilku miejscach – rekomenduje Shop Doctor, dr Marek Borowiński.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (135 głosów, średnia: 4,80 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. ewalub  3 stycznia 2017 11:21

    No może jedno pokrywa się z tym co ja bym chciała w tym roku osiągnąć.

    Odpowiedz
  2. martucha180  3 stycznia 2017 13:40

    Przysłowie powiada: „Dla chcącego nic trudnego” 🙂

    Odpowiedz
  3. martuska665  3 stycznia 2017 15:49

    znam te postanowienia… szkoda że się do nich dąży tylko na początku roku…luty to już inna bajka

    Odpowiedz
  4. Jaworka  3 stycznia 2017 16:13

    ł ja nie robię postanowień jak mam w zamyśle coś zrobić to po prostu to robię nie muszę postanawiać że z Nowym Rokiem to już na pewno będę więcej ćwiczyć czy mniej słodyczy nigdy nie trzymam się sztywno takich zasad

    Odpowiedz
  5. ewka  4 stycznia 2017 11:57

    moim jedynym postanowieniem, które mam co roku to nie robić postanowień noworocznych

    Odpowiedz
  6. efffciaa  4 stycznia 2017 13:24

    Moim postanowieniem noworocznym , zresztą jak co roku jest schudnąć i pozbyć się cellulitu . Póki co 3 dzień jestem na diecie 1000 kalorii – jak długo to się okaże ….

    Odpowiedz
    • Aneta  17 stycznia 2017 14:09

      A nie lepiej przejść na racjonalny tryb odżywiania się i aktywność fizyczną? 1000 kcal to głodówka niemalże i niestety gwarantująca efekt jo jo.

      Odpowiedz
    • efffciaa  17 stycznia 2017 14:16

      1000 kalorii to wcale nie jest głodówka – w moim przypadku to są 4 posiłki dziennie , oczywiście pod warunkiem , że nie obżeram się słodyczami , chipsami i innymi kalorycznymi rzeczami 🙂

      Odpowiedz
  7. AnnStyl  10 stycznia 2017 21:56

    Staram się nie robić noworocznych postanowień. Ale nie ma co ukrywać co roku jakieś plany na następny rok się pojawiają. Ale czy to źle? Chyba nie. To mimo wszystko mobilizuje do działania. A, że nie wszystko wyjdzie. No cóż. Dobrze jak chociaż część się uda zrealizować. Niestety z zeszłego roku nie udało się wszystkiego mi zrealizować ale część tak. Mam nadzieję, że w tym roku też nie będzie gorzej.

    Odpowiedz
  8. Aneta  17 stycznia 2017 14:07

    Dodałabym do tego „rzucę palenie” 😉

    Odpowiedz
  9. Wicek  18 stycznia 2017 17:40

    Staram się nie robić noworocznych postanowień,bo jak życie pokazuje rzadko kiedy dotrzymuje się słowa,może dla tego ,ze sobie najtrudniej jest dotrzymać danego słowa.

    Odpowiedz
  10. maburekk  18 stycznia 2017 22:01

    Oj tak… Znam ja te postanowienia, znam… Co roku postanawiam, że schudnę i co roku kończy się tym, że przybyły mi kolejne kilogramy. W tym roku mam uroczyste postanowienie: nie mieć postanowień!

    Odpowiedz
  11. Emilia Piękoś  23 stycznia 2017 13:59

    Ja postanowiłam sobie ćwiczyć codziennie i nie jeść tyle słodyczy- ani jednego nie dotrzymuję ;D Zawsze byłam szczupła ale ostatnio pochłaniam niemożliwe ilości słodyczy i to mnie denerwuje 🙁 Muszę w końcu coś z tym zrobić…

    Odpowiedz
  12. bozenadrozdz  15 lutego 2017 10:42

    CIEKAWE

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany