6 powodów, dla których tego lata warto być offline i często wyłączać smartfona

Dziś nie wyobrażamy już sobie życia bez komórek. Z jednej strony wydaje nam się, że media nie robią na nas wrażenia, bo potrafimy całymi dniami nie włączać telewizora, z drugiej, nie potrafimy wysiedzieć paru chwil w pociągu czy poczekalni bez sprawdzenia emaila, zajrzenia na społecznościowy portal czy scrollowania plotkarskich stron. Cierpimy nawet na dziwny syndrom, który sprawia, że fizycznie czujemy w torebce lub kieszeni wibrujący telefon, podczas gdy tak naprawdę nikt do nas nie dzwoni. Wakacje to czas, kiedy warto przejść na smartfonowy detoks i spróbować jak najczęściej być offline. Dlaczego? Poznaj 6 ważnych powodów!

być offline

źródło: www.pixabay.com

6 powodów, dla których tego lata warto być offline i często wyłączać smartfona

Polecamy także: Błędy, których nie wolno popełnić na urlopie

 

1. Wyłączenie telefonu poprawi Twój sen

źródło: www.giphy.com

Badania naukowców dowodzą, że wieczorne ślęczenie nad ekranami telefonów i monitorami komputerów obniża jakość naszego snu. Niebieskie światło utrzymuje bowiem nasz mózg w stanie ciągłego czuwania i  zaburza wydzielanie melatoniny, odpowiedzialnej za zapadanie w sen. Ponadto sygnał emitowany przez telefony zakłóca w mózgu fale alfa, pełniące kluczową rolę przy osiąganiu stanu relaksu.

 

2. Będąc offine stajesz się bardziej produktywna

źródło: www.giphy.com

Przeglądanie kolejnych memów i zdjęć, które znajomi umieszczają na swoich tablicach, motywowane myśleniem: „jeszcze tylko jeden, jeszcze tylko chwila –  dla relaksu” pożera niewiarygodne ilości czasu, a dodatkowo męczy nasz wzrok i zaśmieca umysł niepotrzebnymi informacjami. Korzystając z papierowych notesów i terminarzy nie tracimy dodatkowych minut i jesteśmy dużo bardziej produktywni, niż ustawiając tysiące stresujących dźwiękowych powiadomień.

6 powodów, dla których tego lata warto być offline i często wyłączać smartfona

Przeczytaj również: Wakacyjny kalendarz festiwalowy – sprawdź, dlaczego warto pojechać na festiwale

 

3. Bycie offline uspokaja

być offline

źródło: www.giphy.com

 

Może Ci się wydawać, że kolejne wiadomości od przyjaciół na Whatsapie czy maile, w których szef przesyła Ci materiały na następny dzień pracy, pozostają bez większego wpływu na Twoje samopoczucie, ale to nieprawda. Będąc świadomą, że w każdej chwili możesz otrzymać jakąś wiadomość, zaprogramowujesz w sobie stan ciągłego oczekiwania, a co za tym idzie podenerwowania (w końcu nigdy do końca nie wiesz, jakich wiadomości możesz się spodziewać). Wyłączenie smartfona i udanie się na długi spacer, piknik czy błogie plażowanie naprawdę ukoi Twoje zmysły.

 

4. Bycie offline podniesie Twoją satysfakcję z życia

źródło: www.giphy.com

Czy czujesz ukłucie zazdrości lub żalu za każdym razem, kiedy oglądasz na Instagramie idealne życie gwiazd, spędzających poranki na siłowni z zielonymi koktajlami, pełnymi pszenicznej trawy i spiruliny lub zamieszczających zdjęcia z przyjmowania witaminowej kroplówki, na którą Cię nie wystarczyłaby Twoja miesięczna pensja? A może drażnią Cię facebookowe zdjęcia podkolorowanego życia Twoich znajomych, którzy wydają się całe dnie spędzać wyłącznie na egzotycznych podróżach i zakupach? Jeżeli na któreś z pytań odpowiedziałaś: „tak”, natychmiast wyłącz wifi i rzuć się w wir przyjemności, jakie możesz zapewnić sobie tu i teraz! Weź mikser i przygotuj sobie pyszne latte ze spienionym mlekiem i syropem z przydomowego sklepu, wyskocz z przyjaciółką na wernisaż lub inną darmową imprezę w Twoim mieście, przespaceruj się po lesie, słuchając świergotania ptaków, pooglądaj albumy z niezwykłymi zdjęciami w Empiku lub miejskiej bibliotece. Uczyń prawdziwą sztukę ze swojego PRAWDZIWEGO życia, w którym nikomu nie musisz niczego udowadniać!

6 powodów, dla których tego lata warto być offline i często wyłączać smartfona

Zobacz także: Podpowiadamy: Co zabrać na rodzinną wycieczkę rowerową?

 

5. Zyskasz więcej czasu na ćwiczenia

źródło: www.giphy.com

Codziennie obiecujesz sobie, że zaczniesz ćwiczyć, ale nie starcza Ci na to czasu? Wyłącz smartfona pełnego pootwieranych stron z filmikami, przedstawiającymi rewolucyjne fit dania i podpowiadającymi, jak perfekcyjnie ćwiczyć „cyrkiel” Chodakowskiej i natychmiast przejdź do działania. Na początek wystarczą pajacyki, przysiady i krótki trucht wokół bloku.

 

6. Znajdziesz czas na swoje pasje

źródło: www.giphy.com

Wakacje to świetny moment na nadrobienie lektur, które od dawna planujemy przeczytać – czyż istnieje przyjemniejszy sposób na relaks niż chwila z książką, spędzona w ogrodowym hamaku czy na kocu nad jeziorem? Będziesz zaskoczona, jak dużo czasu na czytanie, ale także inne pasje (np. scrapbooking czy decoupage) znajdziesz, odłączając się od sieci. Będzie to także doskonała okazja do odnowienia starych znajomości. Na co dzień wydaje nam się, że nie mamy kiedy się spotkać, tymczasem spędzamy parę godzin pisząc do siebie za pośrednictwem komunikatorów. Czy nie lepiej byłoby wyrwać się ze znajomymi na spontaniczne wyjście na paintball lub minigolfa?

 

A jakie są Wasze doświadczenia z tymczasowym pozostawaniem offline? Czekamy na komentarze naszych Czytelniczek!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (121 głosów, średnia: 4,53 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Kika07645  24 czerwca 2017 05:20

    Super artykuł. To prawda – ciagle siedzimy w tych telefonach, i mówimy sobie jeszcze chwila, a ta chwila trwa kilka godzin. Od jakiegoś czasu w nocy nie włączam internetu na komórce gdy nie umiem spać i dobrze mi z tym, kieruje mną wtedy przede wszystkim troska o wzrok. Muszę sie postarać i w dzien w dużej mierze ograniczyć telefon a na pewno wyjdzie mi to na dobre 🙂

    Odpowiedz
  2. A. czy  24 czerwca 2017 08:38

    Ja akurat nie należe do tego typu osób dla których smartfon to przedłużenie ręki, ale zgadzam sie z tym co zostało napisane w tym artykule w 100% 🙂 Jestem w stanie poradzić sobie bez telefonu a nawet przeżyć kilka dni bez internetu XD

    Odpowiedz
  3. nilkaa3  24 czerwca 2017 10:06

    Moim zdaniem to w żaden sposób nie zależy od typu osoby.. Nie wypuszczamy telefonu z ręki dlatego, że mamy w nim wszystko.. Sięgamy po telefonu standardowo kiedy potrzebujemy zadzwonić czy wysłać smsa, ale także przeglądnąć wiadomości, wysłać czy odebrać maila, sprawdzić coś w kalendarzu i ustawić przypomnienie.. w telefonie mamy też budzik, kalkulator, mapy i GPS oraz portale społecznościowe, które mimo wszystko pozwalają na odnowienie kontaktów po latach.. Nie ma różnicy czy mam pod ręką telefon, kalkulator, składana mapę i zegarek z budzikiem czy jedno małe urządzenie. Moim zdaniem nic złego w tym nie ma o ile po za „smartfonowym” życiem prowadzimy jeszcze życie ‚realne’ 🙂

    Odpowiedz
  4. janka1312  24 czerwca 2017 14:20

    w zeszłym roku byłam ze znajomymi na wakacjach w Austrii pod namiotem, nie było gdzie ładować telefonów, więc wszyscy wyłączali, żeby na dłużej starczyła bateria. Do dziś wspominamy, że to były najlepsze wakacje od lat…

    Odpowiedz
  5. martucha180  25 czerwca 2017 10:11

    Ja to wiedziałam od dawna 🙂

    Odpowiedz
  6. xtina120  25 czerwca 2017 13:43

    Zgadzam się całkowicie z artykułem. Zbyt duże przebywanie w internecie szkodzi….przez to mamy za mało czasu aby przebywać z bliskimi, cieszyć się życiem i ogólnie zrobić coś dla siebie. Należę do tych osób które nie wyobrażają sobie świata bez internetu, ale staram się go ograniczać, tak aby nie przesłonił mi on wszystkiego innego;)

    Odpowiedz
  7. andros  25 czerwca 2017 22:26

    Zgadza się, internet i smartfon to rzeczy, które ułatwiają nam życie, ale tak jak ze wszystkim, nie można z nimi przesadzać. Trzeba znaleźć czas dla siebie, dla partnera, rodziny, dla zdrowia. Czasem lepiej iść pobiegać niż przeglądać kolejne newsy od znajomych.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany