Wypadające włosy – jak temu zaradzić?

Włosy są niezwykle istotnym atrybutem naszego wyglądu. To często jedna z pierwszych rzeczy, która rzuca się w oczy, za pomocą której opisują nas inni ludzie. Bywa, że tak naprawdę doceniamy je dopiero wtedy, kiedy zaczynają sprawiać problemy. Wypadające włosy mogą stać się naszą zmorą i powodem do zmartwień. Bujna czupryna to przecież symbol siły i witalności. Jak w takim razie zaradzić wypadającym włosom?

Wypadające włosy

Zadbaj o odpowiednią dietę

Wypadające i osłabione włosy mogą być sygnałem wysyłanym przez organizm, który mówi nam, że nasz codzienny jadłospis jest za mało różnorodny. Pamiętajmy, że przy niedoborze składników odżywczych, organizm zużywa je najpierw na narządy niezbędne do przeżycia, dopiero kiedy zapewnimy mu ich odpowiednią ilość, dostarczy je także włosom.

Szczególnie szkodliwe w tym przypadku są niedobory witaminy A (duże jej ilości zawarte są w jajkach, rybach, produktach mlecznych), B(orzechy, drożdże, rośliny strączkowe), E (orzechy, pestki słonecznika) oraz selenu (produkty pełnoziarniste) i cynku (pestki dyni, warzywa, mięso). Warto zadbać o ich obecność w naszym codziennym menu.

Preparaty na wypadanie włosów

Warto wiedzieć, że wypadanie włosów jest całkowicie naturalne, przeciętnie tracimy ich ok. 100 na dobę. Jednak gdy liczba ta jest większa, powinniśmy z tym walczyć.

Jeżeli łysienie jest dla nasz poważnym problemem, najlepszym rozwiązaniem będzie zgłoszenie się do dermatologa. W przypadku, gdy utrata włosów nie jest szczególnie zauważalna, pomocne mogą okazać się środki na bazie skrzypu polnego i tataraku. Warto stosować także nalewkę z pokrzywy, która pobudza wzrost cebulek.

Kiedy wypadanie włosów stanowi dla nas większy problem, dermatolog może przepisać nam preparaty zawierające minoksidil i amineksil, które wydłużają fazę wzrostu i spoczynku włosa, skracając przy tym fazę wypadania. Po około roku stosowania tego typu środków, można zauważyć wyraźne rezultaty.

Najskuteczniejszym preparatem na wypadające włosy jest finasteryd, który blokuje przemianę testosteronu w DHT (bezpośrednią przyczynę łysienia). Terapia taka kosztuje jednak aż kilkaset złotych miesięcznie.

 

Skrajna sytuacja – radykalne działanie. Mezoterapia

Mezoterapia z użyciem osocza jest jedną z najskuteczniejszych metod leczenia wypadających włosów. Stosuje się ją m.in. w przypadkach łysienia przekazywanego z pokolenia na pokolenie, na które nie mamy praktycznie żadnego wpływu. W trakcie mezoterapii wstrzykuje się pod skórę specjalne koktajle zawierające witaminy, aminokwasy i mikroelementy, które regenerują i wzmacniają włosy. W efekcie stają się one mocniejsze i grubsze. Aby rezultat był trwały i widoczny, należy wykonać serię 3-5 zabiegów, co 2-3 tygodnie. Jeszcze lepsze efekty przynosi mezoterapia komórkami macierzystymi, która pobudza do wzrostu nawet uśpione cebulki (które posiadają także osoby teoretycznie pozbawione włosów), a zabieg jest jednorazowy. Tym, co niestety może odstraszać jest cena. Koszt jednego zabiegu mezoterapii osoczem bogatopłytkowym to 800 -2000 złotych, komórkami macierzystymi natomiast waha się od 8 do 12 tys. zł.

Wypadanie włosów może stanowić poważny problem, wpływający na naszą samoocenę. Istnieją jednak sposoby, które mogą ten proces skutecznie zahamować. Niektóre z nich wymagają zmiany nawyków lub cierpliwości, inne – grubego portfela.

MK
Sprawdź też: szampony przeciw wypadaniu włosów na Trychologos.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (40 głosów, średnia: 4,58 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe smieszka
    smieszka  19 października 2016 18:09

    Pora roku też ma znaczenie. Po sobie zauważyłam, że jesienią wypada mi więcej włosów.

    Odpowiedz
  2. Zdjęcie profilowe martucha180
    martucha180  19 października 2016 20:55

    I choroby

    Odpowiedz
  3. Zdjęcie profilowe bachacz
    bachacz  19 października 2016 21:09

    Spodziewałam się jakiejś taniej i skutecznej terapii. Ten artykuł wbrew moim oczekiwaniom przekazuje medyczne nowinki z rodzaju : masz kasę, masz świat przed sobą i bujną fryzurę. Trudno, trzeba będzie się pogodzić z ziołowymi apteczkami, cierpliwie wcierać rycynę , lub machnąć ręką na włos trzymający się głowy.

    Odpowiedz
  4. Zdjęcie profilowe ewalub
    ewalub  20 października 2016 08:39

    Temat bardzo na czasie. Jesienią tracimy sporo włosów. Poza wspomnianymi dietą i suplementami ważny jest też dobór odpowiedniego szamponu.

    Odpowiedz
  5. Zdjęcie profilowe Myrcella
    Myrcella  20 października 2016 09:42

    Niestety to problem, który dopadł też mnie. Nie dość, że duży wpływ ma nadejście jesieni, to ostatnio miałam dużo stresów. Trzeba wrócić do picia drożdży i wcierania kozieradki. Może pomoże 🙂

    Odpowiedz
  6. Zdjęcie profilowe Aneta
    Aneta  20 października 2016 12:21

    Ostatnio dość sporo wypada mi włosów, ale mam nadzieję, że to wina pory roku… Jeżeli przez jakiś czas jeszcze się to nie unormuje, to będę musiała podjąć jakieś kroki.

    Odpowiedz
  7. Zdjęcie profilowe kasiadrozdz
    kasiadrozdz  20 października 2016 19:05

    z tym problemem boryka się wiele osób, szczególnie teraz przed zimą. Ja polecam wyciąg ze skrzypu polnego i pokrzywy, na prawdę działa. Odrastają nowe włoski, a te, które już mamy zagęszczają się

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe kasiadrozdz
      kasiadrozdz  20 października 2016 19:07

      warto też przemywać włosy naparem właśnie ze skrzypu polnego i pokrzywy. Jak widać są to uniwersalne roślinki, możemy je jeść i jednocześnie myć nimi włosy. A efekty rewelacyjne!!!!

      Odpowiedz
  8. Zdjęcie profilowe
    M.  22 października 2016 20:49

    Mi bardzo pomogła wcierka z kozieradki 🙂

    Odpowiedz
  9. maksylka55  30 stycznia 2017 19:26

    Na wypadanie włosów mogą wpływać na prawdę różne czynniki. Dobrze jest najpierw trochę poczytać bo zazwyczaj problem tkwi nie w samych włosach, a w skórze głowy, która jest osłabiona i ich nie trzyma. Wiem sama po sobie 🙂 u mnie sprawdziła się kuracja Vichy dercos, która jest w ampułkach ułatwiająca aplikację. Kuracja trwa co prawda kilka tygodni ale ważne, że efekty są zadawalające.Słyszałam też o innych kuracjach ale jednak jestem przekonana do Vichy bo to marka z tradycją no i przede wszystkim opierająca się na badaniach klinicznych.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

?>