Pigułka gwałtu – oto wszystko, co powinnaś o niej wiedzieć

Pigułka gwałtu (czyli substancja GHB) jest niestety wciąż aktualnym tematem we wszystkich mediach, szczególnie tych dedykowanych kobietom. Dobrze znamy więc schematyczną opowieść o samotnej dziewczynie, która w klubie oddaliła się na chwilę od grupy znajomych i została poczęstowana drinkiem z rozpuszczoną tabletką lub, nie przeczuwając zagrożenia, wypiła pozostawione na stoliku piwo, by wkrótce potem paść ofiarą seksualnej napaści. Pomimo to w niemal każdy weekend kolejne dziewczyny zostają odurzone GHB i zgwałcone, gdyż nie do końca zdają sobie sprawę ze sposobu jej działania. Przeczytajcie, na co powinnyście zwrócić uwagę, by ustrzec się przed największym możliwym koszmarem sobotniej nocy!

pigułka gwałtu

źródło: www.pixabay.com

 

Pigułka gwałtu – oto wszystko, co powinnaś o niej wiedzieć

Polecamy także: Bezpieczne randkowanie online – na co uważać?

 

Pigułka gwałtu to szybko rozpuszczający się zarówno w wodzie, jak i w soku, drinku czy piwie (uwaga, można ją także pokruszyć i ukryć np. w kawałku ciasta!) bezbarwny i bezwonny kwas gammahydroksymasłowy, którego działanie jest odczuwalne nawet już 15 minut od zażycia. W szybkim tempie obezwładnia ofiarę, odbierając jej siły (zatruta dziewczyna początkowo zwykle zatacza się, wyglądając na mocno pijaną), zdolność wyraźnego mówienia, pamięć (ofiara może stracić świadomość nawet na kilka godzin), a częstokroć także przytomność. Musicie pamiętać, że wskutek działania GHB ofiara może poczuć się na tyle słabo, że nie będzie nawet w stanie podejść do stolika obok, by poprosić o pomoc którąś z przyjaciółek. Nie zapamięta też twarzy sprawcy, przez co nie będzie w stanie wskazać napastnika policji.

Co gorsza, narkotyk ten jest bardzo tani (jego koszt to zaledwie 10-20 złotych) i trudny do wykrycia – pozostaje bowiem we krwi tylko do 8 godzin (w moczu jego niewielkie ilości mogą utrzymywać się najdłużej do 12 godzin), a gwałciciel-recydywista może wrzucić ją do szklanki niepostrzeżenie, dosłownie jednym ruchem palca.

 

Zasadniczy problem z pigułką gwałtu bierze się stąd, że większość z nas jest przekonana, iż wystarczy po prostu zerkać na stolik z drinkami czy swoją szklankę z napojem, by ustrzec się niebezpieczeństwa. Jesteśmy też przeświadczone, że ktoś zauważy nasz „nienormalny” stan, jeśli połkniemy już narkotyk. Niestety, to nie jest prawda! 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (77 głosów, średnia: 4,83 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Zdjęcie profilowe martuska665
    martuska665  31 maja 2017 11:40

    Super pomysł z tym lakierem. Oby jego cena była również przystępna..

    Odpowiedz
  2. Zdjęcie profilowe martucha180
    martucha180  31 maja 2017 15:58

    Zaufanie do kogoś może się w takim wypadku okazać fałszywe…

    Odpowiedz
  3. Zdjęcie profilowe Aldona81
    Aldona81  31 maja 2017 21:13

    I jak tu puścić dorastającą córkę na imprezę albo dyskotekę?😱. Świat pędzi do przodu. Czasami w złą stronę niestety.

    Odpowiedz
  4. Zdjęcie profilowe xtina120
    xtina120  1 czerwca 2017 10:11

    Pomysł z tym lakierem faktycznie fantastyczny

    Odpowiedz
  5. Zdjęcie profilowe Jaworka
    Jaworka  5 czerwca 2017 07:50

    Aż się boję co wymyślą jak moja dorośnie a czas szybko płynie tyle się mówi o tej pigułce gwałtu a ciągle są takie przypadki a czasami nie można całkowicie zaufać i swoim więc najlepiej jest zadbać o siebie samemu i lakier do paznokci to świetny pomysł

    Odpowiedz
  6. Zdjęcie profilowe
    darka  5 czerwca 2017 19:43

    Tyle wokół niej szumu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.